Reklama

Niedziela Wrocławska

Chcemy dać młodym coś więcej

Ksiądz prof. Sławomir Stasiak w rozmowie z Niedzielą Wrocławską opowiada o kadencji, która się kończy, o planach na przyszłe lata i o tym, dlaczego młodzi ludzie powinni wybrać PWT.

Niedziela wrocławska 23/2026, str. III

[ TEMATY ]

Wrocław

Archiwum PWT we Wrocławiu

Ksiądz prof. Sławomir Stasiak

Ksiądz prof. Sławomir Stasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Magdalena Lewandowska: Księże Rektorze z czego podczas swojej pierwszej kadencji jest Ksiądz Rektor szczególnie zadowolony?

Ksiądz prof. Sławomir Stasiak: Te lata, jak dla wszystkich uczelni, nie były łatwe. To przede wszystkim czas dużego niżu demograficznego, który „pustoszy” wyższe uczelnie. Ale staraliśmy się przez ostatnie lata wzmocnić naszą uczelnię na trzech płaszczyznach. Pierwsza to elektroniczne zarządzanie uczelnią. Kiedy obejmowałem stanowisko rektora, byliśmy dopiero na pierwszym etapie wdrażania Uniwersyteckiego Systemu Obsługi Studenta – umożliwia on rekrutację, jak i prowadzenie całego toku studiów, stawianie ocen, aż po egzamin końcowy na uczelni. Dzisiaj mamy już w pełni działający system i poszerzamy go tylko o kolejne moduły.

Druga płaszczyzna, z której jestem bardzo zadowolony, to umiędzynarodowienie, czyli współpraca z instytucjami europejskimi na platformie Erasmus+. Trzeci element to pozyskiwanie grantów zewnętrznych – obecnie zrealizowanych, albo w trakcie realizacji jest sześć grantów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Owocem czteroletniej pracy jest też przekształcenie uczelni w akademię. Mamy już decyzję Dykasterii ds. Kultury i Edukacji informującą o zaakceptowaniu faktu utworzenia Akademii Katolickiej we Wrocławiu, jak i obwieszczenie w Dzienniku Urzędowym przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o zmianie nazwy. Więc de facto to już się dokonało.

Co czeka uczelnię w najbliższych latach?

1 października rusza Akademia Katolicka z trzema wydziałami – Papieskim Wydziałem Teologicznym i dwoma nowymi: Wydziałem Nauk Społecznych i Wydziałem Ochrony Dziedzictwa Kulturowego. Na budowanie tej marki w pierwszym etapie będzie miało wpływ uruchomienie kierunku turystyki historycznej z dwoma sekcjami: Turystyka Historyczna Śląska i Turystyka Historyczna Krajów Basenu Morza Śródziemnego. Mamy też gotowy program dotyczący studiów podyplomowych z zarządzania bezpieczeństwem obiektów sakralnych i uroczystości religijnych. Będziemy uruchamiali także studia podyplomowe dla nauczycieli edukacji zdrowotnej – wiemy, że MEN planuje wprowadzenie tego przedmiotu i chcemy przygotować ciekawą i wartościową ofertę dla nauczycieli, którzy myślą o uczeniu tego przedmiotu.

To, co jest moim marzeniem na przyszłość, to stworzenie na Ostrowie Tumskim trzech instytutów badawczych, które będą miały korzenie w instytucjach już funkcjonujących. Chciałbym, żeby na fundamencie naszej biblioteki powstał Instytut Badawczy, który będzie zajmował się starodrukami. Na bazie Archiwum Archidiecezjalnego marzy mi się instytut badający archiwalia. I trzeci instytut na bazie Muzeum Archidiecezjalnego do badania artefaktów. Mamy naprawdę perełki, którymi możemy się chwalić na całą Polskę.

Reklama

Obecnie trwa rekrutacja na studia, maturzyści podejmują decyzję, którą uczelnię wybrać. Dlaczego młodzi ludzie powinni wybrać tę na Ostrowie Tumskim?

Cieszę się, że nasza uczelnia została już odczarowana, bo do tej pory, kiedy mówiono Papieski Wydział Teologiczny, wszyscy myśleli „to tam, gdzie uczą się przyszli księża”. Oczywiście że nie. Dzisiaj okazuje się, że 80% naszych studentów to osoby świeckie. A znakomitą większość stanowią studenci pedagogiki, niekoniecznie teologii.

Staramy się rozwijać ofertę bardziej elastycznych form kształcenia oraz kierunków odpowiadających na realne potrzeby społeczne i zawodowe. Mamy oczywiście ciekawą ofertą studiów na wysokim poziomie: teologia, pedagogika, psychoterapia, w przyszłości ochrona dziedzictwa kulturowego, turystyka historyczna. Ale chcemy dać młodym coś więcej i gwarantujemy, że nasza edukacja, nasza formacja, będzie zawsze posiadała etos chrześcijański. To jest nasza przewaga.

2026-06-02 11:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Potrójny jubileusz dobiegł końca

Niedziela wrocławska 28/2026, str. I

[ TEMATY ]

jubileusz

Wrocław

Marzena Cyfert/Niedziela

W uroczystości wzięli udział m.in. obecni i byli duszpasterze parafii na Wittiga

W uroczystości wzięli udział m.in. obecni i byli duszpasterze parafii na Wittiga

Parafia NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu zakończyła obchody Roku Trzech Jubileuszy: 75-lecia parafii, 50-lecia Duszpasterstwa Akademickiego Redemptor oraz 100-lecia obecności Sióstr Służebniczek przy ul. Czarnoleskiej.

Uroczystościom przewodniczył o. Dariusz Paszyński, prowincjał redemptorystów. W homilii przypomniał konkretne wymagania i wskazówki, które Jezus kierował do Apostołów. Jak podkreślił, stanowią one również program życia dla każdego z nas.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

„Nietykalni” na Camino? 500 tys. pielgrzymów i film o spotkaniu, które zmienia wszystko

2026-10-07 13:45

[ TEMATY ]

film

Rafael

Camino de Santiago

Materiał prasowy

Camino de Santiago przyciąga co roku setki tysięcy osób z całego świata. W 2026 roku liczba pielgrzymów, którzy dotarli do Santiago de Compostela, ponownie przekroczyła 500 tys. Fenomen tej drogi coraz częściej trafia także do kina. 30 października do polskich kin wejdzie „Camino dla opornych” („Compostelle”) w reżyserii Yanna Samuella — film, którego osią jest spotkanie dwojga pozornie niedopasowanych ludzi.

Fred i Adam wyruszają razem na Camino de Santiago, choć początkowo niewiele ich łączy. Ona próbuje uporządkować swoje życie, on mierzy się z poczuciem odrzucenia i własnymi problemami. Droga stopniowo zmienia ich relację.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję