Reklama

Niedziela Łódzka

Od wojennych baraków do klasztoru

Osiemdziesiąt lat obecności, modlitwy i cichej służby – tyle liczy historia Klasztoru Sióstr Bernardynek w Łodzi-Rudzie.

Niedziela łódzka 22/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Łódź

Joanna Popławska

Od 80 lat jesteśmy w Łodzi – modlimy się, pracujemy, żyjemy – dla Boga i ludzi

Od 80 lat jesteśmy w Łodzi – modlimy się, pracujemy, żyjemy – dla Boga i ludzi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz stał się okazją nie tylko do dziękczynienia za minione lata, ale także do powrotu do początków, które – choć naznaczone trudnościami – były pełne wiary, prostoty i zaufania Bogu.

Trudne początki

– Nasza historia zaczęła się dokładnie 80 lat temu – opowiada s. Kinga Pruszak. – To był czas tuż po wojnie, kiedy na zaproszenie bp. Włodzimierza Jasińskiego m. Franciszka Wierzbicka przyjechała do Łodzi razem z kilkoma siostrami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak wspomina, początki były bardzo trudne. – Do zamieszkania służyły zwykłe, drewniane baraki wojskowe. Warunki były naprawdę skromne. Każdy dzień był zmaganiem, ale siostrom towarzyszyła głęboka ufność, że Bóg poprowadzi to dzieło – mówi. Siostra Kinga, która dziś ma prawie 90 lat, wspomina tamten czas z uśmiechem. Podkreśla, że mimo tych trudnych warunków była szczęśliwa, bo mogła żyć w klasztorze i służyć Bogu oraz ludziom.

Z czasem wspólnota zaczęła się rozwijać. – Pojawiały się nowe powołania, a my starałyśmy się żyć prosto i wiernie, na wzór św. Franciszka. Pracowałyśmy własnymi rękoma: prowadziłyśmy małe gospodarstwo, malowałyśmy obrazy, haftowałyśmy. Z tego się utrzymywałyśmy, wspierane także przez życzliwość ludzi – dodaje s. Kinga.

Reklama

Siostry od początku były blisko mieszkańców. – Kiedy okazało się, że rodzice pracują i nie mają z kim zostawić dzieci, powstało przedszkole. To była odpowiedź na bardzo konkretną potrzebę. Choć w 1961 r. zostało zamknięte decyzją władz komunistycznych, po latach udało się wznowić jego działalność i przedszkole do dziś służy ludziom – podkreśla.

Wspólnota sióstr bernardynek angażowała się także w katechezę i pomoc chorym. Siostry uczyły dzieci i młodzież, przygotowywały do sakramentów, a inne posługiwały jako pielęgniarki, odwiedzając chorych i dzieląc się swoją wiedzą i obecnością.

Wraz z rozwojem wspólnoty pojawiła się potrzeba budowy klasztoru. – W 1970 r. pod kierownictwem matki przełożonej s. Krystyny Farion rozpoczęła się budowa, w którą zaangażowały się wszystkie siostry. Każda dawała tyle, ile mogła – swoją pracę, siły i serce. Pracowałyśmy nocami, włączając się chętnie w roboty budowlane. Bardzo szybko, już po dwóch latach klasztor był gotowy i mogłyśmy w nim zamieszkać – opowiada s. Kinga.

Matka Franciszka Wierzbicka

Reklama

Szczególną postacią w historii łódzkiego klasztoru jest jego założycielka – m. Franciszka Wierzbicka. – Była nie tylko przełożoną, ale też artystką i kobietą niezwykłej wiary – podkreśla s. Kinga Pruszak. Urodzona jako Bronisława Wierzbicka, już jako młoda dziewczyna wstąpiła do bernardynek, a swoje życie zakonne związała najpierw z Krakowem, a później z Wilnem, gdzie rozwijała również swój talent malarski. Studiowała sztukę w Rzymie, a jej obrazy do dziś znajdują się w wielu kościołach. – W 1927 r. w Wilnie, podczas prac konserwatorskich przy obrazie Matki Bożej Ostrobramskiej prowadzonych przez prof. Jana Rutkowskiego, powstawały jego kopie. Wśród nich szczególną uwagę zwróciła właśnie praca m. Franciszki – ze względu na niezwykłą wierność oryginałowi – podkreśla s. Kinga.

To właśnie z Wilna przywiozła do Łodzi jeden z najcenniejszych dla wspólnoty znaków duchowej ciągłości – wizerunek Matki Bożej Ostrobramskiej. Siostra Franciszka sama namalowała wierną kopię obrazu Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy i przywiozła go ze sobą na Rudę. Dziś obraz znajduje się w głównym ołtarzu kościoła przy klasztorze pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia.

Obraz ten stał się nie tylko elementem wystroju świątyni, ale przede wszystkim znakiem duchowego dziedzictwa, które siostry niosą od początku swojego istnienia w Łodzi. – To dla nas bardzo ważne, bo przypomina o naszych korzeniach i o drodze, którą przeszłyśmy – od Wilna aż tutaj – dodaje s. Kinga.

Posługa sióstr dzisiaj

Ważnym krokiem w historii wspólnoty Sióstr Bernardynek w Łodzi było powstanie opłatkarni, która działa w klasztorze do dziś. – W 1987 r. rozpoczęłyśmy wypiek hostii, komunikantów i opłatków. To także stało się częścią naszej posługi dla Kościoła – zaznacza przełożona klasztoru, s. Lidia Antoniak.

Dziś przy klasztorze funkcjonuje również przedszkole, które od 1996 r. służy najmłodszym. – To już prawie trzydzieści lat tej posługi. Widzimy, jak wiele dobra się tam dokonuje – dodaje.

Reklama

Siostry podkreślają jednak, że ich życie ma przede wszystkim charakter kontemplacyjny. – Naszym najważniejszym powołaniem jest uwielbienie Boga i dążenie do świętości. Chcemy wspierać Kościół przede wszystkim przez modlitwę, pokutę i ofiarę życia – mówi s. Lidia. Jak zaznacza, codzienność wspólnoty to połączenie modlitwy i pracy, przeżywane w duchu św. Franciszka z Asyżu oraz wierności radom ewangelicznym: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

Klasztorna codzienność

Dzień w klasztorze ma swój stały rytm. – Wstajemy o godz. 5, rozpoczynamy modlitwą, a centrum dnia stanowi Eucharystia. Wszystkie obowiązki przeplatamy modlitwą wspólnotową i osobistą – wyjaśnia przełożona. – To właśnie w tej codzienności, w prostych czynnościach, staramy się budować naszą relację z Bogiem.

Obok modlitwy siostry podejmują także konkretne prace i dzieła apostolskie. – Posługujemy chorym i potrzebującym, pracujemy w zakrystii, w kuchni, w ogrodzie. Przy klasztorze działa Liturgiczna Służba Ołtarza, rodzina różańcowa, oaza franciszkańska i grupa eucharystyczna i wylicza s. Lidia. – To wszystko tworzy przestrzeń spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem. Jak podkreśla, istotą tego życia nie jest zakres wykonywanych zadań, ale sposób ich przeżywania. – Święci uczą nas, że najważniejsze jest to, jak coś robimy. Miłość jest tutaj najważniejsza – mówi.

Wspominając minione lata, siostry pamiętają także o tych, które odeszły. – Dziś wierzymy, że są już u Boga i orędują za nami – podkreślają. – Od 80 lat jesteśmy w Łodzi: modlimy się, pracujemy i żyjemy dla Boga i ludzi – podsumowuje s. Lidia Antoniak i dodaje: – Wszystko po to, by w prostocie i radości służyć i dawać świadectwo Jego obecności.

2026-05-27 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Arcybiskup łódzki w Regionalnym Centrum Terapii Bezdomności

[ TEMATY ]

Łódź

abp Grzegorz Ryś

Archidiecezja Łódzka

Ważne jest, by takich miejsc jak to nie tworzyć bez następnych konsekwencji. Nie można człowiekowi pokazać przestrzeni wyjścia z biedy, a potem, kiedy już do tego jest gotowy powiedzieć, że nic z tego nie będzie, bo nie mamy możliwości zaoferowania ci mieszkania – mówił abp Grzegorz Ryś po spotkaniu z mieszkańcami Regionalnego Centrum Terapii Bezdomności.

Na łódzkich Chojnach przy ulicy Trębackiej 2/3 istnieje jedyne w Łodzi Regionalne Centrum Terapii Bezdomności prowadzone przez Towarzystwo Pomocy im. Brata Alberta. Jest to obok noclegowni i schroniska jedna z najważniejszych i najbardziej potrzebnych działalności Towarzystwa Pomocy w mieście ponieważ pomaga ona mężczyznom powrócić z bezdomności do pełnego funkcjonowania w społeczeństwie.
CZYTAJ DALEJ

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego

2026-07-12 16:40

[ TEMATY ]

Częstochowa

pielgrzymka

Zielona Góra

Karolina Krasowska

43. Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników

43. Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników

W ostatni dzień 43. Pieszej Pielgrzymki Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę doszło do przykrego zdarzenia.

Podziel się cytatem – wyjaśnia kierownik pielgrzymki i duszpasterz rolników w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ks. Paweł Mydłowski. Według relacji świadków, kobieta upadła na jezdnię i doznała jakiegoś uszczerbku, na pewno potłuczenia. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowanej pierwszej pomocy udzieliły pielęgniarki zabezpieczające pielgrzymkę, a następnie została ona przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziona do szpitala, a następnie poddana odpowiednim badaniom. Tego samego dnia poszkodowana została wypisana ze szpitala i uczestniczyła we Mszy św. wieńczącej pielgrzymkę na Jasnej Górze. Groźnie wyglądające zdarzenie dzięki opiece Matki Bożej zakończyło się bez przykrych konsekwencji.
CZYTAJ DALEJ

"Odzyskany" i "Mistyczka" do obejrzenia przedpremierowo!

2026-07-14 09:38

[ TEMATY ]

filmy

Mat.prasowy

"Mistyczka" - kadr z filmu

Mistyczka - kadr z filmu

Trwa ogólnopolska akcja „Lato z Rafael Film”, w ramach której widzowie w całej Polsce mogą zobaczyć wyjątkowe filmy dokumentalne i fabularne. Jednym z najważniejszych wydarzeń cyklu będzie przedpremierowy pokaz filmu „Odzyskany” – pełnometrażowego debiutu reżyserskiego Marcina Kwaśnego, który odbędzie się 2 sierpnia w wybranych kinach.

Wcześniej, już 19 lipca, widzowie będą mogli zobaczyć film „Niebo nie może czekać”, poświęcony historii św. Carla Acutisa – nastolatka nazywanego przez media „pierwszym świętym millenialsem” oraz „Bożym influencerem”. Carlo był zwyczajnym młodym człowiekiem, który interesował się komputerami, programowaniem i grami, a jednocześnie każdego dnia uczestniczył we Mszy Świętej. Zmarł w wieku 15 lat na białaczkę, a dziś jego historia inspiruje miliony osób na całym świecie. Film będzie można zobaczyć w najbliższą niedzielę w ponad 20 kinach w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję