Reklama

Kościół

Bóg daje znaki

Lanciano, Chirattakonam, Sokółka, Legnica. Co łączy te miejsca? Cudowne wydarzenia, przez które Bóg chce nam powiedzieć coś bardzo ważnego: Chrystus jest realnie obecny w Eucharystii. Daje znaki, bo nie wierzymy?

2026-05-26 11:28

Niedziela Ogólnopolska 22/2026, str. 10-13

[ TEMATY ]

Temat numeru

Adobe Stock

Lanciano. Relikwie Cudu Eucharystycznego

Lanciano. Relikwie Cudu Eucharystycznego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jerozolima. Czwartek, 13. dzień miesiąca Nisan, dzień poprzedzający żydowską Paschę. Podczas wieczerzy Jezus bierze chleb, odmawia błogosławieństwo i łamie go, i podając uczniom, wypowiada słowa: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje”. Następnie bierze kielich, odmawia dziękczynienie i podając kielich Apostołom, mówi: „Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów”. Uczniowie biorą chleb z rąk Jezusa i jedzą. Biorą kielich i piją. Czy są w pełni świadomi tego, co się właśnie dzieje w Wieczerniku, jaki cud staje się ich udziałem? Czy nie przerasta to ich wyobraźni? Czy nie budzi się w nich niedowierzanie?

A czy my wierzymy w cud Przeistoczenia, w którym uczestniczymy podczas każdej Mszy św.? Czy wierzymy, że podczas Eucharystii spożywamy Ciało i Krew Chrystusa? W Jego prawdziwą i realną w niej obecność? Skoro wątpliwości mieli świadkowie życia Jezusa, Jego uczniowie, to czy nasza wiara w tę tajemnicę jest niezłomna? Jakże często się chwieje, niezależnie od stanu, od miejsca, jakie zajmujemy w Kościele. Wątpiącym z pomocą przychodzi sam Bóg, dając znaki. Jedne są odpowiedzią na wątpliwość, która rodzi się w sercu człowieka, inne – czytelnym sygnałem, jak święta jest i jaką moc ma Eucharystia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jest ok. 98 r. Klemens I, trzeci następca św. Piotra, zostaje zesłany do miasta Chersonez Taurydzki na Półwyspie Krymskim. Do cudownego wydarzenia, jak opisał to żyjący w X wieku historyk Symeon Metafrastes, dochodzi, gdy papież poproszony przez miejscowego biskupa odprawia Mszę św. W chwili gdy wypowiada słowa konsekracji, chleb, który Klemens I trzyma w dłoniach, rozżarza się jak węgiel. W tym samym momencie z nieba poczynają zstępować zastępy aniołów. Dwaj aniołowie unoszą poświęcony chleb, a zastępy aniołów przyklękają w adoracji. Obecni na Mszy św. obserwują w tym czasie oślepiające światło. Dopiero w momencie Komunii św. poświęcony chleb przyjmuje ponownie swój zwyczajny wygląd.

Kilku heretyków – donatystów, chcąc zbezcześcić Eucharystię, rzuca poświęcony chleb psom. Te wówczas rzucają się na heretyków i rozszarpują ich. To z kolei wydarzenie opisuje w IV wieku św. Optat, biskup Milewy w Numidii, w Traktacie przeciw donatystom.

W przechowywanej w Musée du Hiéron w Paray-le-Monial Wielkiej Karcie Cudów Eucharystycznych wymieniane są 132 cuda. Liczba ta jednak z pewnością jest wyższa, od cudu w Lanciano z VIII wieku, najczęściej przywoływanego i często mylnie uważanego za pierwszy, odnotowano ich bowiem na świecie 160. W chwili gdy wraz z Kościołem przeżywamy uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, spójrzmy na te wybrane z ich ogromnej liczby.

Lanciano, Włochy, ok. 700-750 r.

Reklama

W Klasztorze Ojców Bazylianów jednego z mnichów dręczą wątpliwości, czy Jezus obecny jest realnie pod postaciami chleba i wina. Wątpliwości te nie ustępują również, kiedy sprawuje on Mszę św. Wówczas, w chwili gdy wypowiada słowa konsekracji, Hostia w jego dłoniach zamienia się w kawałek ciała, a wino – w krew. Przerażony kapłan powiadamia o tym swoich współbraci, a w krótkim czasie wieść o cudownym wydarzeniu rozchodzi się po okolicy. Pamięć o tym przekazywana jest przede wszystkim przez tradycję ustną. Pierwszy zachowany pisany dokument, który odnosi się do cudu w Lanciano, datuje się na 1631 r. Relikwie Cudu Eucharystycznego – pięć grudek zakrzepłej krwi i cienki krążek ciała – przechowywane są dziś w specjalnie wykonanym relikwiarzu w Kościele św. Franciszka i nieprzerwanie są celem pielgrzymów z całego świata. Ich wiara po wielu wiekach znalazła swe potwierdzenie w wynikach szczegółowych dociekań naukowych – pierwsze z nich rozpoczęły się 18 listopada 1970 r. W niecały rok później prof. Odoardo Linoli, specjalista anatomii i histologii patologicznej, a także chemii i mikroskopii chemicznej, opublikował wyniki swych badań, z których wynika niezbicie: Hostia, która przeistoczyła się w ciało, składa się z tkanki mięśnia sercowego, krew jest prawdziwą krwią, ciało i krew należą do gatunku ludzkiego i mają tę samą grupę krwi – AB, jej skład fizjologiczny i biochemiczny odpowiada świeżej krwi pobranej od żywej osoby. Kolejne badania, nawet te, które podejmowane były w celu ośmieszenia zjawiska, pozostawiają jednoznaczną konkluzję: cud eucharystyczny w Lanciano nie nosi znamion mistyfikacji i jest przypadkiem naukowo niewytłumaczalnym.

Chirattakonam, Indie, 2001 r.

Reklama

28 kwietnia w czasie nowenny w Kościele Najświętszej Maryi Panny ks. Johnson Karoor umieszcza konsekrowaną Hostię w monstrancji. Po pewnym czasie podczas modlitwy zauważa na Hostii trzy punkty, na które po zakończeniu nowenny zwraca uwagę wiernych. Ci potwierdzają jego spostrzeżenie. Kapłan zamyka Najświętszy Sakrament w tabernakulum. 5 maja, gdy otwiera tabernakulum, natychmiast zauważa na konsekrowanej Hostii oblicze Chrystusa. Po wystawieniu Hostii w monstrancji oblicze Zbawiciela widzą wszyscy wierni obecni w kościele. Na zdjęciach, których wykonanie zlecił ksiądz, zauważyć można coraz wyraźniejszą twarz Chrystusa w cierniowej koronie. Zapytany o opinię na temat tego nadzwyczajnego wydarzenia arcybiskup diecezji Trivandrum Cyril Mar Baselios stwierdza m.in.: „Kościół Katolicki wierzy w realną obecność Jezusa Chrystusa. W ten sposób doznajemy Jego obecności w formach zewnętrznych chleba i wina, których substancja przemieniona została w Jego Ciało i Krew. Wierzymy w to na podstawie działania i słów Jezusa podczas ostatniej wieczerzy. A że obecność Jezusa Chrystusa w świętej Eucharystii jest sakramentalna, nie jest możliwe, byśmy mogli ją zaznać naszymi zmysłami. Lecz dla naszego Pana jest to możliwe – jeśli On zechce, byśmy mogli przyjąć naszymi zmysłami Jego obecność (...). Może ktoś inaczej interpretować to zjawisko, lecz jeśli nie można znaleźć naturalnych powodów dla jego wyjaśnienia, to jest zrozumiałe i mądre wierzyć, że nasz Pan przez szczególną interwencję dał nam specjalny znak”.

Głotowo, 1290 r.

Choć zdaje się, że największa liczba cudów eucharystycznych na przestrzeni wieków miała miejsce we Włoszech, w Hiszpanii i we Francji, wydarzyły się one również na ziemiach polskich.

Pierwszy cud eucharystyczny w Polsce ma miejsce w Głotowie, małej wsi, która obecnie leży na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Podczas najazdu Litwinów i Prusów tamtejszy kapłan zakopuje w ziemi złocone naczynie z konsekrowanymi Hostiami. Po kilku latach, w 1290 r., odnajduje je rolnik, który orze ziemię. Para zaprzęgniętych wołów zatrzymuje się nagle, a rolnik zauważa wydobywający się z ziemi blask. To kielich z ukrytą w nim nienaruszoną przez czas Hostią. Zostaje ona przeniesiona w uroczystej procesji do kościoła w pobliskim Dobrym Mieście, jednak kielich znika i zostaje odnaleziony ponownie na polu. Znak ten odczytany zostaje jako wezwanie do wybudowania na tym miejscu świątyni.

Kraków, 1345 r.

Reklama

Do Kościoła Wszystkich Świętych włamują się złodzieje, którzy niszczą tabernakulum i kradną naczynie z konsekrowanymi Hostiami. Kiedy orientują się, że naczynie nie jest wykonane ze szlachetnego materiału, wyrzucają je za miastem. Przez trzy kolejne noce bije z tego miejsca niewytłumaczalne racjonalnie światło. W końcu po kilku dniach miejscowa ludność odnajduje tu puszkę z Hostiami, która zostaje zaniesiona do katedry, gdzie odprawione jest nabożeństwo wynagradzające za świętokradczy czyn. Król Kazimierz Wielki zleca w miejscu odnalezienia Hostii budowę Kościoła Bożego Ciała.

Poznań, 1399 r.

Miejscowi Żydzi proponują pewnej kobiecie zapłatę za wyniesienie z kościoła Najświętszego Sakramentu. Ta przystaje na umowę i przynosi im trzy Hostie. Gdy Żydzi chcą je zbezcześcić, z Hostii tryska krew. Wówczas obecna w tym pomieszczeniu niewidoma Żydówka modli o przywrócenie wzroku i zdarza się cud: Bóg wysłuchuje jej prośby. Żydzi, przerażeni tym, co się wydarzyło, chcą zniszczyć Hostie. Wyrzucają je do studni, ale ponieważ unoszą się w powietrzu, porzucają je w końcu za miastem. Stamtąd biskup Poznania, poinformowany o tym, co się stało, przenosi Hostie do kościoła. Obecnie znajdują się one w Kościele Bożego Ciała, który powstał po tym wydarzeniu.

Bisztynek, 1400 r.

To miasto na Warmii odwiedza bp Henryk Sorbom, by konsekrować nową świątynię. Podczas Eucharystii, gdy jeden z kapłanów zaczyna wątpić, czy Hostia naprawdę staje się Ciałem Chrystusa, zaczyna z niej wypływać krew i plami korporał. Choć Hostia przesłana na badania do Rzymu nigdy do Bisztynka nie wróciła, tamtejszy kościół od chwili wydarzenia traktowany jest jako Sanktuarium Krwi Chrystusa.

Jankowice Rybnickie, 1433 r.

Reklama

Kapłan, który udaje się z Najświętszym Sakramentem do umierającego, zostaje napadnięty przez bandę husytów i powieszony przez nich na drzewie. Jakiś czas po tym wydarzeniu do wioski przybywa zakonnik – syn owego umierającego, do którego kapłan spieszył. Kiedy dowiaduje się od miejscowych, że w lesie jest dąb, od którego w nocy bije światło, postanawia wybrać się na to miejsce. Tam w dziupli odnajduje bursę, a w niej nienaruszoną Hostię, oleje i patenę. Z czasem na miejscu tym wybudowany zostaje Kościół Bożego Ciała.

Dubno, 1867 r.

Trudny to czas dla Kościoła Katolickiego, władza carska prześladuje go bowiem w odwecie za powstanie styczniowe. 5 lutego mieszkańcy wioski uczestniczą w 40-godzinnym nabożeństwie. Nagle widzą światło, które bije od wystawionej w monstrancji Hostii. Po chwili pojawia się na niej podobizna Zbawiciela. Wizja trwa przez całe nabożeństwo i doznają jej wszyscy zgromadzeni w świątyni. Wieść o zdarzeniu rozchodzi się szybko, co wzbudza niepokój władz carskich – te wzywają odprawiającego nabożeństwo kapłana na przesłuchanie. Pod groźbą zamknięcia świątyni władze kościelne decydują się nie rozgłaszać wiadomości o cudownym wydarzeniu, ale mimo to obiega ona całą Polskę. Obecnie Dubno znajduje się na terytorium Ukrainy.

Sokółka, 2008 r.

Reklama

Jest niedziela 12 października. Podczas Mszy św. w Kościele św. Antoniego w trakcie udzielania Komunii św. jednemu z kapłanów wypada na stopień ołtarza konsekrowany komunikant. Zgodnie z przepisami liturgicznymi komunikant zostaje umieszczony w vasculum – specjalnym naczyniu z wodą, gdzie po upływie kilku dni ma się rozpuścić, po czym zawartość vasculum zostaje przelana do innego naczynia, które zostaje zamknięte w sejfie. Gdy po pewnym czasie siostra zakrystianka otwiera sejf, czuje zapach przaśnego chleba, po czym widzi w naczyniu prawie rozpuszczony komunikant, na środku którego widnieje wypukła czerwona plama przypominająca skrzep krwi o postaci jakby żywej cząstki ciała. Zawiadamia proboszcza, który poleca ponownie zamknąć Hostię w sejfie, skąd po 10 dniach zostaje przeniesiona do tabernakulum w kaplicy. W 2009 r. abp Edward Ozorowski powołuje specjalną komisję kościelną do zbadania zjawiska. Komunikant poddany zostaje również badaniom naukowym, które przeprowadzają prof. Maria Sobaniec-Łotowska z Zakładu Patomorfologii Lekarskiej UM w Białymstoku oraz prof. Stanisław Sulkowski z Zakładu Patomorfologii Ogólnej. Wnioski obu specjalistów są zgodne: badany fragment pochodzi z mięśnia sercowego człowieka w stanie agonii. 2 października 2011 r. Hostia zostaje wystawiona w kościele na widok publiczny. Wydarzenie jest zatwierdzone na szczeblu diecezjalnym, a kościół został ogłoszony Sanktuarium Najświętszego Sakramentu.

Legnica, 2013 r.

Niedziela Bożego Narodzenia 25 grudnia, Kościół św. Jacka. Podobnie jak w Sokółce podczas udzielania Komunii św. jednemu z księży Hostia upada na posadzkę. Zostaje włożona do naczynia z wodą i umieszczona w tabernakulum. Po 10 dniach naczynie zostaje sprawdzone, ale – jak się okazuje – komunikant nie tylko nie uległ rozpuszczeniu, ale też pojawiło się na nim ciemnoczerwone przebarwienie. Zawiadomiony o tym bp Stefan Cichy powołuje komisję teologiczną i naukową, w której skład wchodzi m.in. lekarz kardiolog Barbara Engel. Po wstępnym zbadaniu materii komisja zleca w styczniu 2014 r. specjalistyczne badanie pobranych próbek w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Badania wykluczają grzybicze czy bakteryjne pochodzenie przebarwień na Hostii i wskazują, że badane w próbce włókna przypominają wyglądem tkanki mięśnia sercowego. Dalsze badania zlecone zostają Zakładowi Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, gdzie naukowcy jednoznacznie stwierdzają, że badana próbka jest fragmentem mięśnia sercowego człowieka w stanie agonalnym. Biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski w styczniu 2016 r. przekazuje sprawę do Kongregacji Nauki Wiary, która wydaje oświadczenie, że wydarzenie z Legnicy jest wydarzeniem o znamionach cudu eucharystycznego. Relikwie Ciała Chrystusa wystawione są dla kultu wiernych w legnickim Sanktuarium św. Jacka.

Kto z nas nie chciałby być świadkiem podobnego cudu. Przeżyć go i zobaczyć na własne oczy, doświadczyć namacalnie tajemnicy! Jak św. Tomasz. Czy łatwiej byłoby nam, tak jak jemu, uwierzyć? Znaki specjalne są ważne, ale nie najważniejsze. Przecież tak naprawdę każdego dnia możemy uczestniczyć w największym cudzie, którym jest Eucharystia. Problem w tym, że nieustannie tyle w nas z natury niedowiarka. To dlatego Bóg, by otworzyć nam oczy, czyni cuda – te niecodzienne.

Ocena: +20 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W ciemnej dolinie

Niedziela Ogólnopolska 45/2025, str. 10-13

[ TEMATY ]

Temat numeru

Malował ks. Przemysław Wysogląd

Czy depresję można wyleczyć samą modlitwą? I jak wiara pomaga w wyjściu z tej choroby? Rozmawiamy z ks. Przemysławem Wysoglądem, jezuitą, autorem książki Odwaga zaufania ciemności. Duchowa pomoc w doświadczeniu depresji.

Wojciech Dudkiewicz: W książce Odwaga zaufania ciemności odwołuje się Ojciec do kryzysu depresyjnego, który przeżył wiele lat temu. Skąd się takie kryzysy biorą, skąd się wziął u Ojca?
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Św. Brata Alberta

[ TEMATY ]

nowenna

św. Brat Albert

św. Brat Albert Chmielowski

Archiwum autora

Nowenna do odmawiania przed wspomnieniem św. Brata Alberta Chmielowskiego lub w dowolnym terminie.

W. Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu.
CZYTAJ DALEJ

Rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa

2026-06-12 23:17

Biuro Prasowe AK

– Wyjdźmy dzisiaj z tego mojego ukochanego kościoła z jakimś konkretem związanym z tym, aby nie deptać swojej godności, aby kształtować dojrzałe więzi, aby być człowiekiem, który realizuje swoje powołanie, a przede wszystkim, żeby być coraz bliżej Pana Boga – mówił bp Janusz Mastalski w kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, gdzie rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz relikwii św. Józefa Sebastiana Pelczara i bł. Klary Szczęsnej.

Na początku Mszy św. zastępca rektora w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach ks. Mateusz Wyrobkiewicz przywitał zebranych, a zwłaszcza Rycerzy Kolumba, którzy w czasie tej liturgii rozpoczęli peregrynacją Obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz relikwii św. Józefa Sebastiana Pelczara i bł. Klary Szczęsnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję