Dolina Mnikowska to nie tylko malowniczy zakątek Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego, ale przede wszystkim sanktuarium pod gołym niebem, którego sercem jest niezwykły wizerunek Matki Bożej zwanej Skalską.
Miejsce ocalenia
Podczas spaceru doliną mijamy potężne wapienne skały, które mają tu wysokość nawet 80 m, a to, co najbardziej przykuwa wzrok pielgrzymów i turystów, znajduje się wysoko na jednej z nich.
W piątek wieczorem w Krakowie rozpoczęła się inicjatywa "24 godziny dla Pana". "Bóg kocha, bo przebacza. Bo przygarnia do siebie na powrót i daje poczucie szczęścia dziecięctwa Bożego" - mówił abp Marek Jędraszewski, przewodniczący Mszy św. w kościele NMP z Lourdes, który tego dnia był także kolejnym przystankiem w ramach pielgrzymowania po kościołach stacyjnych archidiecezji krakowskiej.
Metropolita krakowski nawiązał do postaci św. Wawrzyńca, gdyż w ramach wędrówki po kościołach stacyjnych Rzymianie w piątek III tygodnia Wielkiego Postu gromadzą się właśnie w kościele poświęconym temu świętemu. Jak wskazał to jeden z bardziej znanych świętych w Rzymie, który w III wieku zyskał wielkie uznanie papieża Sykstusa II i w jego imieniu prowadził pieczę nad administracją dóbr kościelnych.
Z Mazowsza nasza jubileuszowa droga prowadzi nas na północ, do krainy tysiąca jezior – na Warmię. Docieramy do Olsztyna, by pokłonić się Tej, która wita wszystkich przybywających do serca tego miasta. Matka Boża Miłosierdzia, czczona tutaj w wiernej kopii wizerunku z wileńskiej Ostrej Bramy, jest dla mieszkańców Warmii znakiem łączności z dawnymi Kresami i dowodem na to, że miłosierdzie Boże nie zna granic. Pod opieką duszpasterzy i w duchu franciszkańskiej wrażliwości na ludzką biedę, Maryja otwiera tu swoje dłonie dla każdego strudzonego wędrowca.
Kiedy stajemy przed tym wizerunkiem, widzimy Maryję bez Dzieciątka, z rękami skrzyżowanymi na piersiach w geście pokornego przyjęcia Bożej woli. To „Matka Miłosierdzia”, która wpatruje się w nas z taką samą czułością, jak z wysokości wileńskiej bramy. Historia tego obrazu w Olsztynie jest nierozerwalnie związana z powojennymi losami Polaków, którzy przywieźli ze sobą miłość do Ostrobramskiej Pani jako najcenniejszy skarb. To tutaj, w cieniu wiekowych murów, Maryja uczy nas, że prawdziwa siła tkwi w łagodności i przebaczeniu.
Leżąca nieopodal Neapolu Casalba stała się w ostatnich dniach miejscem pielgrzymek. Wszystko za przyczyną „nowego cudu” ojca Pio. Na twarzy stojącej przed kościołem figury Świętego odkryto „krwawą łzę”. Miejscowy proboszcz jest przekonany, że „nie jest to dzieło rąk ludzkich, ale znak od Boga”. Na polecenie biskupa sprawę bada specjalna komisja.
Włoskie media szeroko komentują domniemane nadprzyrodzone zjawisko, do którego doszło w parafii Matki Bożej Łaskawej w Casalbie. Jest to niewielka wioska, zamieszkana przez czterysta osób, położona w gminie Macerata Campania i należąca do archidiecezji Capua.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.