BRAK ZGODY
Czy niemieccy biskupi będą ukarani?
Watykan podtrzymuje stanowisko w sprawie niemieckich wytycznych dotyczących błogosławieństw par nieregularnych. Kardynał Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii Nauki Wiary, wyjaśnił, że nowa wersja dokumentu „Błogosławieństwo daje siłę miłości” nie uzyskała aprobaty Stolicy Apostolskiej, a wcześniejsze zastrzeżenia Dykasterii pozostają w mocy. Deklaracja ta powstała ze względu na coraz większy zamęt, który szerzy się w Kościele w związku z poczynaniami niektórych niemieckich biskupów. Nie wystarczyła jasna deklaracja Leona XIV, który gdy wracał z Afryki, powiedział: „Stolica Apostolska prowadziła już rozmowy z biskupami niemieckimi. Wyjaśniono, że nie wyrażamy zgody na sformalizowane błogosławieństwo par – w tym przypadku par homoseksualnych bądź będących w sytuacjach nieregularnych – które wykracza poza to, co zostało konkretnie, jeśli tak można rzec, dozwolone przez papieża Franciszka”. Czy zatem niemieccy biskupi mogą zostać ukarani przez Watykan? Zapytany o to kard. Pietro Parolin stwierdził, że sankcje na ten moment byłyby przedwczesne, i dodał, iż Kościół stara się ten problem rozwiązać sposobami pokojowymi. Pytanie, czy się uda i czy sprawy nie poszły za daleko.
POŻEGNANIE
Miał odwagę mówić prawdę
Reklama
8 maja przeniesieniem trumny z ciałem śp. abp. Józefa Michalika z Domu Biskupów do Bazyliki Archikatedralnej w Przemyślu rozpoczęły się 2-dniowe uroczystości pogrzebowe. Eucharystii 8 maja przewodniczył abp Adam Szal. – Modlimy się dzisiaj, dziękując za jego piękne życie, i prosimy, aby te dzieła, nad którymi pracował, zaowocowały także w naszej rzeczywistości – powiedział hierarcha. Homilię tego dnia wygłosił abp Wacław Depo. – On już przeszedł ze śmierci do życia i widzi głębiej i więcej w Chrystusie i w świetle Ducha Świętego, który prowadzi Kościół drogami doczesności. A to my wciąż przez wiarę jesteśmy pielgrzymami nadziei, która zawieść nie może, bo jest rozlana w naszych sercach przez Ducha Świętego – zauważył abp Depo.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Mszy św. pogrzebowej 9 maja przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda, pallotyn. – Nie bał się trudnych tematów. Miał odwagę mówić prawdę, nawet gdy była ona niewygodna – podkreślił abp Wojda.
W pogrzebie uczestniczyli kardynałowie, biskupi, duchowni z całej Polski, samorządowcy, przedstawiciele uczelni, rodzina zmarłego i rzesza wiernych. Odczytano list od papieża Leona XIV, a w imieniu prezydenta Karola Nawrockiego złożono wieniec. /a.k.
ZNIEWAGA ŚWIĘTOŚCI
Profanacja figury Matki Bożej
W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie przedstawiające izraelskiego żołnierza, który szydzi z figury Matki Bożej, wkładając do jej ust papierosa. Do profanacji doszło w chrześcijańskiej wiosce Debel na południu Libanu. To kolejny taki akt dokonany w tej wiosce przez żołnierzy Sił Obronnych Izraela (IDF) po tym, jak w kwietniu zniszczyli oni figurę Jezusa, co wywołało międzynarodowe protesty i potępienie. Izraelska armia zapowiedziała dochodzenie, powtórzyła, że to przypadek, który odbiega od wartości, jakim służy, tyle że dziwnym trafem takie rzeczy zdarzają się coraz częściej. Nic dziwnego, że Izrael wyrasta na najbardziej nielubiane państwo na świecie.
SPOTKANIE
USA – Watykan
Wizyta amerykańskiego sekretarza stanu w Watykanie była okazją do wymiany opinii na temat sytuacji międzynarodowej, ze szczególnym uwzględnieniem krajów dotkniętych wojną. Marco Rubio spotkał się 7 maja z papieżem Leonem XIV, a następnie z watykańskim sekretarzem stanu oraz szefem papieskiej dyplomacji. W oficjalnym komunikacie Watykan mówi o serdecznych rozmowach, które przeprowadził amerykański sekretarz stanu. Potwierdzono wspólne zaangażowanie w pielęgnowanie dobrych stosunków dwustronnych między Stolicą Apostolską a USA. Spotkanie odbyło się kilka tygodni po tym, jak amerykański prezydent bezpardonowo zaatakował Ojca Świętego, co wywołało niesmak na całym świecie. Papież zachował się wtedy jak prawdziwy mąż stanu i wypowiedział słowa wynikające z jego duchowego przywództwa, że w polemikę nie będzie wchodził, bo politykiem nie jest, ale nie ustanie w staraniach o pokój. Także to spotkanie było tego dowodem.
