Reklama

Niedziela Łódzka

Chleb i wino dla wiernych

Kardynał Konrad Krajewski zachęca, by w czwartki udzielać Komunii św. pod dwiema postaciami, aby głębiej przeżywać tajemnicę Eucharystii. Czy dotąd przyjmowaliśmy ją „nie w pełni”? Kapłan wyjaśnia.

Niedziela łódzka 18/2026, str. I-II

[ TEMATY ]

Komunia św.

Ks. Paweł Kłys

Znak Komunii św. pod dwiema postaciami jest pełniejszy, im głębiej go rozumiemy i przeżywamy

Znak Komunii św. pod dwiema postaciami jest pełniejszy, im głębiej go rozumiemy i przeżywamy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Paweł Gabara: Czy przyjmowanie Komunii św. pod jedną postacią oznaczało dotąd niepełne uczestnictwo? Czy dopiero przyjęcie jej pod dwiema postaciami stanowi pełnię udziału?

Ks. Sławomir Sosnowski: Jeśli mówimy o „pełni”, to chodzi o pełnię znaku – znak bardziej wymowny. Pan Jezus powiedział: „Bierzcie i jedzcie” oraz: „Bierzcie i pijcie”. Zachęca nas tym samym do przyjmowania Jego Ciała i Krwi, do jednoczenia się z Nim w znaku uczty, w której On sam staje się pokarmem i napojem.

Reklama

Znak uczty odsyła nas również do obrazu życia wiecznego – tej rzeczywistości szczęścia, którą Pismo Święte przedstawia jako ucztę, czyli pełne zjednoczenie z Bogiem. Współcześnie nie rozumiemy uczty jako głębokiego spotkania i wspólnoty przy jednym stole. Uczta zakłada zarówno pokarm, jak i napój. Picie z kielicha w symbolice biblijnej wiąże się także z udziałem w ofierze. Jezus modli się: „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich!”. Kielich jest więc znakiem zarówno cierpienia, jak i udziału w radości. Dlatego znak Komunii św. pod dwiema postaciami jest pełniejszy, im głębiej go rozumiemy i przeżywamy. W znaku chleba i wina wchodzimy w tajemnicę Eucharystii. Nie oznacza to jednak, że kiedy przyjmujemy Ciało i Krew Pana Jezusa, przyjmujemy więcej łaski. Chrystus jest w pełni obecny pod każdą z tych postaci. Różnica polega na tym, że pełniejszy znak może nas bardziej otworzyć na przyjęcie tej samej łaski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Skąd zatem wzięła się praktyka przyjmowania Komunii św. tylko pod jedną postacią?

W historii Kościoła wynikało to głównie ze względów praktycznych. Pojawiały się trudności m.in. z pytaniem, ile należy konsekrować wina, jak je przechowywać oraz to, że w krajach północy wino było trudno dostępne. Uznano więc, że skoro Chrystus jest w pełni obecny pod każdą z postaci, wystarczy zatem przyjmowanie Go w jednej – pod postacią chleba. Temat ten powrócił w czasie reformacji, kiedy podkreślano konieczność przyjmowania Komunii św. pod dwiema postaciami. W odpowiedzi Kościół katolicki mocno zaakcentował, że Chrystus jest obecny w całości pod każdą z nich, że uczestniczymy w tych owocach Eucharystii, gdy przyjmujemy jedną postać, a Msza św. jest przede wszystkim ofiarą (choć nie wyklucza to jej charakteru uczty). Aby uniknąć przekonania, że jedni otrzymują „więcej” łaski niż inni, zabroniono udzielania Komunii św. pod dwiema postaciami aż do czasów Soboru Watykańskiego II. Po Soborze stopniowo rozszerzano możliwości jej udzielania, aż do obecnej praktyki, w której biskup diecezjalny może zezwolić kapłanowi na podejmowanie takiej decyzji według jego rozeznania. Zachęta kard. Krajewskiego do udzielania Komunii św. pod dwiema postaciami wpisuje się w proces stopniowego przyzwyczajania wiernych do korzystania z pełniejszego znaku.

Reklama

Niektórzy zauważają, że Komunia św. pod dwiema postaciami była dotąd zarezerwowana dla wybranych grup. Czy taka uwaga jest uzasadniona?

To ograniczenie wynikało głównie z praktycznych względów. W małych grupach łatwiej o świadome przeżycie znaku, a także o uniknięcie niebezpieczeństwa profanacji, np. rozlania Krwi Pańskiej. Warto jednak zauważyć, że istnieją różne formy udzielania Komunii św. pod dwiema postaciami. Najpełniejszą jest spożywanie z jednego chleba i picie z jednego kielicha – jak podczas Ostatniej Wieczerzy – co jest możliwe właściwie tylko w małych wspólnotach. Natomiast częściej stosowaną formą udzielania Komunii św. pod drugą postacią jest tzw. intynkcja, czyli zanurzenie hostii w Krwi Pańskiej. To rozwiązanie znacznie ogranicza trudności praktyczne i pozwala na udzielanie Komunii św. pod dwiema postaciami większej liczbie wiernych. Kościół dopuszcza taką praktykę także w dużych zgromadzeniach, np. podczas Wigilii Paschalnej. Tym bardziej nie ma przeszkód, aby stosować ją w czwartkowych Mszach św., które zwykle gromadzą mniejszą liczbę wiernych.

Co powinni zrobić kapłani, aby wierni właściwie zrozumieli ten znak? Czy potrzebna jest katecheza?

Reklama

Katecheza jest konieczna. Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego wyraźnie wskazuje, że jeśli wprowadza się pełniejszy znak, należy go odpowiednio wyjaśnić. Trzeba podkreślić, że nie chodzi o „lepszą” Komunię św. w sensie większej ilości łaski. Chcę ponownie podkreślić, że Chrystus jest w pełni obecny pod każdą z postacią. Pełniejszy znak pomaga głębiej przeżyć Eucharystię i bardziej się na nią otworzyć. W szczególnych sytuacjach – np. gdy ktoś nie może przyjąć hostii (chorzy, którzy nie mogą przełykać stałego pokarmu, chorzy na celiakię) – Komunię św. można udzielić tylko pod postacią wina. To również pokazuje, że każda z postaci zawiera w pełni tego samego Chrystusa.

Czy historyczne ograniczenie Komunii św. pod dwiema postaciami wpłynęło na rozwój adoracji Najświętszego Sakramentu?

W pewnym sensie tak. W średniowieczu obserwujemy nie tylko zanik Komunii św. pod dwiema postaciami, ale także coraz rzadsze przystępowanie do Komunii w ogóle. Dlatego Sobór Laterański IV (1215 r.) wprowadził obowiązek przyjmowania jej przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym. W tym kontekście pojawiła się silna potrzeba „oglądania” Eucharystii – kontemplacji zamiast częstego spożywania. Hostia jest widzialna, można ją wystawić do adoracji, natomiast postać wina – przechowywana w kielichu – nie sprzyja takiej formie kultu. Dodatkowo przechowywać w tabernakulum można tylko postać chleba. To również wpłynęło na rozwój praktyki adoracji Najświętszego Sakramentu w formie, jaką znamy dzisiaj.

2026-04-28 22:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: biskupi kontra Nancy Pelosi ws. Komunii dla polityków popierających aborcję

[ TEMATY ]

USA

aborcja

Komunia św.

politycy

PAP

Przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi

Przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi

Metropolita San Francisco abp Salvatore Cordileone i kilku innych biskupów Stanów Zjednoczonych publicznie skrytykowało wypowiedź przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi – katoliczki, która chce przyjmować Komunię św., a jednocześnie podtrzymuje swe radykalne wsparcie dla aborcji.

- Uważam, że mogę sama dokonać osądu w tej sprawie – odpowiedziała Pelosi dziennikarzowi na pytanie o stanowisko biskupów Stanów Zjednoczonych, którzy wezwali proaborcyjnych polityków o powstrzymanie się od przyjmowania Eucharystii. Dodała też, że jest zadowolona z watykańskiego stanowiska, wyrażonego w liście prefekta Kongregacji Nauki Wiary kard. Luisa Ladarii, które – jej zdaniem – zasadniczo sprowadza się do tego, by biskupi nie wprowadzali podziałów w tej kwestii.
CZYTAJ DALEJ

IPN: w Woli Ostrowieckiej ujawniono szczątki co najmniej 38 osób

2026-07-20 19:17

[ TEMATY ]

IPN

IPN

Rozpoczął się drugi tydzień prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Dotychczas ujawniono szczątki co najmniej 38 osób. W miarę dalszej eksploracji jamy grobowej sukcesywnie ujawniane są kolejne ofiary – poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Dawne wsie Ostrówki i Wola Ostrowiecka znajdują się obecnie w gminie wiejskiej Riwne w rejonie (powiecie) kowelskim obwodu wołyńskiego.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego – budowniczego Świątyni Opatrzności Bożej

2026-07-21 07:44

[ TEMATY ]

pogrzeb

Arch. Krakowska

– On doskonale wiedział, że przedsiębiorczość, biznes służy nie tylko temu, żeby się społeczeństwo ubogacało w różne dzieła. Prawdziwa praca służy temu, żeby sam człowiek pracujący się rozwijał i żeby służył tą pracą swojej rodzinie, swoim dzieciom, swoim wnukom – mówił kard. Kazimierz Nycz podczas uroczystości pogrzebowych śp. Kazimierza Wolskiego w Mizernej – budowniczego Świątyni Opatrzności Bożej.

– Ta śmierć niespodziewana i nagła uczy nas z pewnością jednego – trzeba byśmy czuwali na przyjście Pana, które może być i często bywa przyjściem niespodziewanym. Wierzymy gorąco, że świętej pamięci Kazimierz był przygotowany na to spotkanie z Panem i dlatego modlimy się szczególnie o miłosierdzie Boga nad nim – mówił na początku Mszy św. kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski senior zaznaczył, że liturgia jest okazją do podziękowania Bogu za „jego życie pełne zaangażowania i misji, którą pełnił wobec rodziny, wobec dzieł, które prowadził, wobec Kościoła, także wobec parafii”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję