Podróż należy interpretować przede wszystkim jako wyraz woli głoszenia Ewangelii, głoszenia przesłania Jezusa Chrystusa. Jest to więc sposób na zbliżenie się do ludzi w ich radości, w głębi ich wiary, ale także w ich cierpieniu. Tak, tam często trzeba coś skomentować lub spróbować zachęcić samych ludzi, by wzięli odpowiedzialność za swoje życie. (...)
Reklama
Trzeba promować nowe podejście, kulturę na rzecz pokoju. Bardzo często, gdy oceniamy pewne sytuacje, od razu pojawia się odpowiedź: trzeba wkroczyć z użyciem przemocy, prowadząc wojnę, atakując. W tym, co widzieliśmy, zginęło wielu niewinnych ludzi. Właśnie przeczytałem list (...) od rodzin dzieci, które zginęły pierwszego dnia ataku. Mówią o tym, że stracili swoich synów, córki – dzieci, które zginęły. I mówię: nie chodzi o to, czy jest to zmiana reżimu, czy nie jest to zmiana reżimu... Chodzi o to, jak promować wartości, w które wierzymy, bez śmierci tak wielu niewinnych osób. Kwestia Iranu jest oczywiście bardzo złożona. Także same negocjacje, które próbują prowadzić: jednego dnia Iran mówi „tak”, Stany Zjednoczone mówią „nie” i na odwrót, i nie wiemy, dokąd to zmierza. Powstała ta chaotyczna sytuacja, krytyczna dla ekonomii światowej. Ale jest też cała populacja niewinnych ludzi w Iranie, którzy cierpią z powodu tej wojny. Czy jest to zmiana reżimu, czy nie... Nie jest jasne, jaki reżim obecnie panuje, po pierwszych dniach ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran. Przede wszystkim chciałbym zachęcić do kontynuowania dialogu na rzecz pokoju: aby strony uczestniczyły w nim, aby szukały rozwiązań, aby włożyły wszelkie wysiłki w promowanie pokoju. (...)
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jedność lub podziały w Kościele nie powinny obracać się wokół kwestii seksualnych. Mamy skłonność do myślenia, że kiedy Kościół mówi o moralności, to jedyną kwestią moralną jest seksualność. Uważam, że w rzeczywistości istnieją znacznie większe, ważniejsze kwestie, takie jak sprawiedliwość, równość, wolność mężczyzn i kobiet, wolność wyznania – wszystkie one miałyby pierwszeństwo przed tą konkretną kwestią. (...) Stolica Apostolska jasno stwierdziła, że nie zgadzamy się na formalne błogosławieństwo par – w tym przypadku par homoseksualnych, ani par znajdujących się w sytuacjach nieregularnych – wykraczające poza to, na co konkretnie, jeśli tak można powiedzieć, zezwolił papież Franciszek, mówiąc, że wszyscy ludzie otrzymują błogosławieństwo. Kiedy kapłan udziela błogosławieństwa na zakończenie Mszy św., kiedy papież udziela błogosławieństwa na zakończenie wielkiej celebracji (...), są to błogosławieństwa dla wszystkich ludzi. Dobrze znane wyrażenie Franciszka „Tutti, tutti, tutti” [wszyscy, wszyscy, wszyscy] jest wyrazem przekonania Kościoła, że wszyscy są mile widziani; wszyscy są zaproszeni; wszyscy są zaproszeni do naśladowania Jezusa i wszyscy są zaproszeni do poszukiwania nawrócenia w swoim życiu. Idąc dalej, uważam, że temat ten może dziś powodować więcej podziałów niż jedności i że powinniśmy szukać sposobów budowania naszej jedności na Jezusie Chrystusie i na tym, czego Jezus Chrystus naucza.(...)
Potępiam wszelkie działania, które są niesprawiedliwe. Potępiam odbieranie życia ludziom. Potępiam karę śmierci. Wierzę, że życie ludzkie powinno być szanowane i że życie wszystkich ludzi – od poczęcia do naturalnej śmierci – powinno być szanowane i chronione.
Konferencja prasowa podczas lotu do Rzymu, 23 kwietnia 2026 r.
