By nie przykrył ich kurz w redakcyjnym archiwum, utworzyliśmy rubrykę, która – mamy taką nadzieję – stanie się miejscem wymiany nie tylko opinii o Niedzieli, ale i refleksji na temat roli tej gazety w życiu naszych czytelników, zwłaszcza w ich rozwoju duchowym czy w pogłębianiu wiedzy religijnej.
Szczęść Boże!
Z okazji przypadającej 4 kwietnia 100. rocznicy pojawienia się na rynku wydawniczym tygodnika katolickiego, którym jest „Niedziela”, chciałbym bardzo podziękować tym wszystkim, którzy tworzą ten tygodnik, tj. całemu Zespołowi Redakcyjnemu – nie chciałbym tutaj pominąć nikogo, kto jest zaangażowany w to jakże piękne dzieło, które stoi, szczególnie dzisiaj, przed nowymi wyzwaniami. My, czytelnicy, dziękujemy również za nową szatę graficzną wydawanego aktualnie pisma z jeszcze wyraźniejszą czcionką, co pozwala nam z wielką radością sięgać po cotygodniowe kolejne wydania „Niedzieli”, aby czerpać wiedzę w kontekście katolickim, prowadzącą nas do Boga. W tygodniku „Niedziela” poruszany jest bardzo szeroki zakres tematów, m.in. analizy czytań biblijnych, nauczanie Kościoła, kwestie powołaniowe czy też biografie świętych. Pismo to koncentruje się na życiu Kościoła nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. „Niedziela” jest związana z Jasną Górą – skąd też pochodzą materiały redakcyjne, które zawsze czytam z wielkim zainteresowaniem.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Jednocześnie bardzo dziękuję za zamieszczenie w jubileuszowym wydaniu specjalnym reprintu pierwszego wydania tygodnika „Niedziela” z 4 kwietnia 1926 r. Przeczytałem go z wielkim zainteresowaniem. Ba, wówczas to była zupełnie inna poligrafia, maszyny drukarskie, zecernie, farby drukarskie i wiadomo, nie było jeszcze telefonów komórkowych, internetu, mediów społecznościowych itp. Jerzy Pogruszewski, czytelnik tygodnika Niedziela, Piastów
Szczęść Boże! Gratuluję nowego wydania „Niedzieli” i zmian w jego wyglądzie. Myślałem, że już lepiej się nie da, a jednak :). Przejrzyście, nowocześnie i merytorycznie. Świetna robota! Damian Krawczykowski, Podhale
Czytam „Niedzielę” od pandemii. Wtedy to było moje odkrycie, bo jakoś nigdy wcześniej nie wpadła mi w oko, może dlatego, że w moim kościele był sprzedawany inny tytuł. Ale wtedy, w początkowej fazie pandemii, gdy strach był największy, zostaliście z ludźmi tylko Wy, więc teraz ja zostaję z Wami. Może nie na kolejne 100 lat, ale na tyle, na ile Bóg pozwoli. Nie zmieniajcie się, trwajcie przy Kościele, bądźcie blisko ludzi i ich problemów, także tych związanych z wiarą i moralnością. Marek Luziński, Łódź
