Reklama

W wolnej chwili

Dylematy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak przystało na osobę trochę już oczytaną i osłuchaną, przez wiele lat umiałem wyłowić z życia to, co cenne, wartościowe, dobre. Tymczasem dzisiejszy świat potrafi mnie zadziwić i w tej materii.

Nigdy nie udaje mi się trafić, kto powinien zwyciężyć. Niby kryteria są jasne, niby widać to, co widać, czyli że jedni są lepsi, inni słabsi, a jednak ostateczny wynik zawsze mnie zaskakuje. I nie ma w tych wyborach żadnej logiki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czy na tym polegają demokratyczne wybory, w których decyduje większość? To znaczy, że większość jest nieomylna i lepiej się zna np. na muzyce niż ludzie wykształceni w tej dziedzinie, profesjonaliści, którzy niegdyś byli jurorami? Ale teraz i jurorzy bywają podejrzani o stronniczość...

Od tej pory mam spory dystans do wszelkiego głosowania, w którym ma decydować tzw. większość. Ale i nie bardzo wierzę maszynom, które liczą głosy. Bardzo jestem ciekaw, czy ktoś podziela moje zdanie. Albin z Piaseczna

Przyznam, że w całości podzielam troskę naszego Korespondenta. Mam podobne wątpliwości. Ale ważne jest również, jak sobie radzić z tym oceanem – nie waham się tak to nazwać! – różnych niesprawiedliwości. Bo stwierdzenie, że Pan Bóg wszystko widzi i oceni, na co dzień jakoś kiepsko się sprawdza. Pozostają gorycz, smutek i żal wobec tego ogromu ludzkich krzywd wszelkiego rodzaju. Ludzie, co się z wami dzieje?

2026-04-21 13:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tylko miłość buduje

Bardzo mnie bolą dające się zauważyć podziały w naszym społeczeństwie: a bo jeden jest z lewicy, a drugi z prawicy, to muszą się nienawidzić. Jak to się ma do naszej wiary w Boga? Jak to się ma do naszej miłości nieprzyjaciół, do której zachęca nas i zaprasza Chrystus? Żeby tylko chodziło o to, że ja „przeciwnika” nie lubię. Ale gdy się słucha kłótni „wrogich sobie” osób, to nie ma co się dziwić tym, którzy nie chcą chodzić do kościoła! Tylko miłość buduje! Nienawiść nas rujnuje. Wszystkich po kolei. A potem chorujemy, wydajemy coraz więcej pieniędzy na leki. Ktoś mówi: „ja kocham Jana Pawła II, ale nienawidzę Radia Maryja”. To znaczy, że nie wie, ile razy Radio Maryja było w Rzymie i Ojciec Święty Jan Paweł II błogosławił je i Telewizję Trwam, i ks. dyr. Tadeusza Rydzyka.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: kapłan ma rozeznawać, czy jego działania prowadzą do Chrystusa

2026-09-19 10:55

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

„Kapłan powinien być człowiekiem, który słucha, zanim odpowie, który rozeznaje, zanim podejmie decyzję" - powiedział 18 września Leon XIV na Lateranie podczas spotkania z diecezją rzymską na inaugurację nowego roku duszpasterskiego. Papież zaproponował drogę „weryfikacji duszpasterskiej", aby kapłani rozeznawali, które ich działania przyniosły owoce i dlaczego.

Chciałbym wraz z wami raz jeszcze powrócić do wielkanocnego poranka: do ogrodu i do pustego grobu. Maria Magdalena przychodzi tam o świcie, kiedy jest jeszcze ciemno, a ciemność, w której się znajduje, nie jest jednak tylko mrokiem kończącej się nocy. To ciemność człowieka, który kogoś utracił; który szuka, lecz nie znajduje; który pochyla się i płacze. Ewangelia nie pozostawia jej jednak w tym płaczu. Zbliża się do niej człowiek, którego Maria bierze za ogrodnika, i zadaje jej dwa pytania: „Czemu płaczesz? Kogo szukasz?” (J 20, 15).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję