Reklama

Niedziela Sandomierska

Wielki czas łaski

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego, 12 kwietnia, w naszej diecezji rozpoczyna się wyjątkowe wydarzenie duchowe, które na wiele miesięcy wpisze się w życie parafii i wspólnot – peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego.

Niedziela sandomierska 15/2026, str. I

[ TEMATY ]

diecezja sandomierska

Archiwum WDS

Po zakończonej peregrynacji obraz zostanie umieszczony w Kościele Miłosierdzia Bożego w Nisku-Podwolinie

Po zakończonej peregrynacji obraz zostanie umieszczony w Kościele Miłosierdzia Bożego w Nisku-Podwolinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczysta inauguracja peregrynacji odbędzie się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Ostrowcu Świętokrzyskim. Stamtąd obraz wyruszy w swoją drogę, odwiedzając kolejne parafie diecezji.

Przesłanie obrazu

Wizerunek Jezusa Miłosiernego, który będzie peregrynował po diecezji, nawiązuje do pierwszego obrazu powstałego w Wilnie w 1934 r., według wskazań św. Faustyny Kowalskiej. Ukazuje Chrystusa Zmartwychwstałego, który wychodzi ku człowiekowi z gestem błogosławieństwa. Z Jego serca wychodzą dwa promienie – czerwony i blady – symbolizujące krew i wodę, znaki miłości, która nie zna granic. Podpis „Jezu, ufam Tobie” nie jest jedynie religijną formułą. W kontekście peregrynacji staje się zachętą do zawierzenia w chwilach trudnych, niepewnych, a czasem bolesnych. Biskup Krzysztof Nitkiewicz w liście zapowiadającym peregrynację podkreślił, że właśnie dziś, w świecie naznaczonym napięciem i lękiem, orędzie o Bożym miłosierdziu wybrzmiewa szczególnie mocno.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Droga przez parafie

Reklama

Każda parafia przygotowuje się do przyjęcia obrazu przez nowennę do Bożego Miłosierdzia oraz specjalne rekolekcje. W wielu wspólnotach już teraz tworzone są grupy odpowiedzialne za przygotowanie liturgii, dekorację świątyni czy organizację czuwania. W przygotowania włączają się dzieci, młodzież, osoby starsze, a także wspólnoty i ruchy działające przy parafiach. Dzięki temu peregrynacja staje się wydarzeniem naprawdę wspólnotowym takim, które jednoczy ludzi ponad podziałami.

Miłosierdzie w praktyce

Ważnym elementem peregrynacji jest także zachęta do czynów miłosierdzia. Organizatorzy przypominają, że prawdziwe przeżycie tego czasu nie kończy się na modlitwie, ale znajduje swoje przedłużenie w codzienności. Dlatego w wielu parafiach planowane są inicjatywy charytatywne – pomoc osobom starszym, samotnym, ubogim, wsparcie rodzin w trudnej sytuacji czy zaangażowanie w dzieła Caritas. W ten sposób przesłanie obrazu ma „przejść w czyn” i stać się konkretnym doświadczeniem dobra.

Zwieńczenie w katedrze

Peregrynacja zakończy się 3 kwietnia 2027 r. w bazylice katedralnej w Sandomierzu. A następnego dnia obraz zostanie uroczyście przekazany do Parafii Miłosierdzia Bożego w Nisku – Podwolinie, gdzie pozostanie. Będzie to moment podsumowania całego duchowego dzieła, ale także początek czegoś nowego, bo owoce tego czasu nie kończą się wraz z ostatnią uroczystością. Wielu wiernych już dziś mówi o peregrynacji jako o szansie na „nowy początek”. Dla jednych będzie to powrót do praktyk religijnych, dla innych pogłębienie wiary, a dla jeszcze innych – odkrycie Boga, który podnosi człowieka. Trudno przewidzieć wszystkie owoce peregrynacji. Jedno jest jednak pewne, będzie to czas intensywnego życia duchowego, który może pozostawić trwały ślad w całej diecezji. W świecie, w którym łatwo zagubić sens i nadzieję, przesłanie Jezusa Miłosiernego przypomina o czymś fundamentalnym: że każdy człowiek jest ważny, że każdy może zacząć od nowa i że nikt nie jest pozostawiony sam sobie.

2026-04-07 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dwie modlitwy

Niedziela sandomierska 11/2025, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja sandomierska

Ks.Wojciech Kania/Niedziela

Wierni mieli okazję ucałować relikwie Drzewa Krzyża Świętego

Wierni mieli okazję ucałować relikwie Drzewa Krzyża Świętego

Cieszy to, że coraz więcej osób wyraża pragnienie uczestnictwa w nabożeństwie, w którym wyrażamy przed Bogiem naszą skruchę za grzechy – podkreślił ks. Tomasz Lis.

W ramach obchodów Roku Jubileuszowego w Kościołach Stacyjnych diecezji odbywają się nabożeństwa pokutne.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Reina: losu ludzkości nie wolno powierzyć algorytmom

2026-07-16 14:27

[ TEMATY ]

kard. Baldo Reina

los ludzkości

nie wolno

powierzyć

algorytmom

Vatican News

Kard. Baldo Reina

Kard. Baldo Reina

Połączenie sztucznej inteligencji z systemami nuklearnymi jest jednym z najpoważniejszych wyzwań naszych czasów - ostrzegł kard. Baldo Reina podczas prezentacji Deklaracji Rzymskiej na Kapitolu. Papieski wikariusz dla Rzymu podkreślił, że żadna maszyna, algorytm ani system autonomiczny nie mogą znaleźć się w centrum decyzji, od których zależy przetrwanie ludzkości.

Na trzy dni Castel Gandolfo stało się miejscem debaty laureatów Nagrody Nobla, ekspertów i przedstawicieli gigantów technologicznych na temat rozwoju sztucznej inteligencji oraz jej wpływu na kondycję człowieka. Ważnym punktem ostatniego dnia programu jest podpisanie Deklaracji Rzymskiej, której cel to promowanie wizji bezpieczeństwa międzynarodowego opartej na współpracy, godności człowieka i integralnym rozwoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję