Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Urodziny w Królówce

„Niech o mnie w miastach, w pałacach nie wspomną. Na wiosce pamięć zostawić chcę skromną…” – przesłanie z epitafium Kazimierza Brodzińskiego realizują kolejne pokolenia mieszkańców Królówki.

2026-03-24 14:46

Niedziela Plus 13/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

MFS/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do Królówki, zdobywczyni tytułu najpiękniejszej małopolskiej wsi 2025 r. (w 9. edycji konkursu Samorządu Województwa Małopolskiego), Niedzielę zaprosiła sołtys Elżbieta Wołek. Okazją było świętowanie 235. rocznicy urodzin i chrztu Kazimierza Brodzińskiego – poety, historyka literatury, krytyka i teoretyka literackiego.

Święto patrona

To właśnie w należącej do gminy Nowy Wiśnicz Królówce urodził się 8 marca 1791 r. Kazimierz Brodziński i tu został ochrzczony. Miejscowa społeczność, w tym szkoła, której sławny rodak patronuje, świętuje co roku jego urodziny. Cykliczne wydarzenie rozpoczęło się od Mszy św., którą w Kościele Przemienienia Pańskiego sprawował ks. Rafał Więcław. Wspólnie z zebranymi ksiądz wikariusz dziękował Bogu za życie i dziedzictwo Kazimierza Brodzińskiego. Nawiązując do biografii poety, podkreślił w homilii: – Pochodził z niewielkiej miejscowości, a jednak jego talent, pracowitość doprowadziły go do roli poety, nauczyciela, myśliciela. Jego życie przypomina drzewo, które rosło powoli, ale mocno dzięki pracy, wierze i wrażliwości serca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Po złożeniu kwiatów pod znajdującą się w przedsionku kościoła tablicą, upamiętniającą sławnego rodaka, uczniowie, nauczyciele, rodzice oraz zaproszeni goście przeszli do szkoły. Witając zebranych na święcie patrona, dyrektor Agnieszka Pilarska zaznaczyła: – Tegoroczne hasło uroczystości: „Między dawnymi a nowymi laty” oddaje charakter zarówno epoki, w której żył nasz patron, jak i czasów, w których my dziś funkcjonujemy. Żyjemy bowiem na styku tradycji i nowoczesności. Przypomniała też: – Poeta uczył, że postęp nie musi oznaczać zerwania z przeszłością, a nowoczesność może wyrastać z szacunku do tradycji.

Przykład

Uczniowie, pod kierunkiem Jolanty Karasińskiej, Anny Mitręgi i Elwiry Pastuszek, przygotowali przedstawienie przybliżające postać patrona przez przypomnienie m.in. historii jego dzieciństwa, ale też opowieści o Kamieniach Brodzińskiego. Uroczystości uświetnił występ szkolnego chóru Królewskie Słowiki pod dyr. Katarzyny Adamczyk. Zespół zaśpiewał m.in. pieśni, do których słowa napisał Kazimierz Brodziński, w tym Upadnij na kolana. – Kazimierz Brodziński może być dla współczesnych uczniów przykładem – zapewnił w rozmowie z Niedzielą Antoni Łącki, przewodniczący szkoły. I wyjaśnił: – Potrafił pokonać trudności, przeciwności, nie załamał się. Zmarła mu mama, miał złą macochę, potem zmarł mu tato, ale poeta zdobył wykształcenie, był profesorem. No, poradził sobie w życiu!

– To bardzo ważne, żebyście mieli ogromną wiedzę, żebyście wiedzieli, co w życiu jest ważne, i żebyście pamiętali, że jesteście Polakami – przekonywała Małgorzata Więckowska, burmistrz miasta i gminy Nowy Wiśnicz, gdy gratulowała społeczności szkoły zainteresowania historią swego patrona i regionu. A prof. Włodzimierz Bernacki, senator RP, nawiązując do poety, podkreślił: – Jest człowiekiem, który udowodnił swym życiem, że można wyznaczać sobie wielkie cele i je osiągać.

Królewiecka tożsamość

Reklama

Proboszcz parafii – ks. Józef Janus przybliżył losy Kazimierza Brodzińskiego oraz dzieje 700-letniej parafii. Przywołał m.in. historię z 1980 r. związaną z hubą drzewną, przypominającą kształtem głowę i twarz Jezusa. Wyrosła na starym krzyżu, stojącym w miejscu, gdzie był dom rodzinny Brodzińskiego, huba sprawiała, że do Królówki przyjeżdżali ludzie nawet z odległych stron. W Kronice parafialnej ówczesny proboszcz zanotował: „Jedni uważali to za cud, inni wyśmiewali, jak jeden, który przyjechał samochodem osobowym, chodził i szydził z ludzi. Gdy wrócił do samochodu, samochód się palił od instalacji elektrycznej. Ludzie to zaraz poczytali jako karę Bożą. 13 grudnia ogłoszono stan wojenny w Polsce. No i w tym czasie, prawdopodobnie na rozkaz, ta huba została strącona”.

W godzinach popołudniowych odbyła się konferencja naukowa „Śladami Brodzińskiego. Królówka – literackie serce regionu”, zorganizowana dzięki wsparciu m.in. Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego oraz Gminy Nowy Wiśnicz. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele środowisk naukowych, samorządowych, nauczyciele oraz mieszkańcy regionu. Zainteresowanym polecam nagranie: www.youtube.com/watch?v=8YX5fS3mC-I&t=59s.

Sołtys Elżbieta Wołek podkreśla rolę senatora RP prof. Włodzimierza Bernackiego – pomysłodawcy konferencji naukowej oraz Roksany Characzko, która poprowadziła konferencję, w tym panel studencki poświęcony twórczości Brodzińskiego. Zaznacza, że uroczystość udało się zorganizować dzięki wielkiemu zaangażowaniu lokalnej społeczności – szkoły, parafii, strażaków z OSP i pań z KGW. Przekonuje, że lokalna historia jest bardzo ważna dla kolejnych pokoleń mieszkańców wioski: – To, co przekazywał Kazimierz Brodziński, jest nadal aktualne; tradycje i ludowość, o których pisał, język, którym się posługiwał... O tym wszystkim powinniśmy pamiętać, bo to jest częścią naszej królewieckiej tożsamości.

Piękne zwyczaje

Reklama

W Królówce są podtrzymywane tradycje i zwyczaje związane także z Wielkim Tygodniem. Zapewne znał je poeta. Dla mieszkańców Królówki to czas, kiedy codzienne obowiązki należy połączyć z udziałem w nabożeństwach. Tadeusz Palej, który o zwyczajach dowiedział się od swego ojca, śp. Stanisława, przypomina m.in. o palmach, które były i są w Królówce przygotowywane na Niedzielę Palmową. – Na Wielki Piątek z tych poświęconych palm gospodarze robili krzyże i wbijali je nie tylko koło domu i obejścia gospodarskiego, ale i w pola uprawne – opowiada i przyznaje, że zwyczaj jest kontynuowany.

Do historii przeszła tradycja kowali, którzy w Wielki Piątek, mimo że wiosną pracy im nie brakowało, wykonywali tylko trzy gwoździe. Jest też kontynuowany zwyczaj, że w Wielką Sobotę po nabożeństwie gospodarze zabierają z kościoła wodę święconą, a z ogniska, które płonęło przy kościele, do tej wody wrzucają... ogarek. Tą wodą święcą wczesnym rankiem w Wielki Poniedziałek pola – żeby był urodzaj. Nawiązując do rannego wstawania w czasie Wielkanocy, p. Tadeusz wspomina z uśmiechem: – Pamiętam, jak jeszcze tata żył, to rano przychodziła do nas sąsiadka i mówiła: „Staszek, nie śpij w święta, bo ci będzie siano zalywało...”. A w drugi dzień świąt, zwłaszcza w domach, gdzie były panny na wydaniu, chłopcy nie szczędzili wody. Dziewczęta krzyczały, ale się też cieszyły, bo rozumiały, że się kawalerom podobają.

Tadeusz Palej zauważa: – Jak człowiek był młody, to myślał, że to takie wymysły ojców, dziadków, dopiero z wiekiem przychodzi zrozumienie, że to piękne zwyczaje, które nie tylko warto, ale i trzeba kontynuować.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Są wielką łaską

Niedziela Plus 23/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Tarnów

Ks. Marian Kostrzewa

Być przyjacielem Jezusa – oto głębokie znaczenie kapłaństwa – powiedział bp Andrzej Jeż podczas święceń kapłańskich w Tarnowie.

Kościół tarnowski ma nowych kapłanów. Jedenastu diakonów przyjęło święcenia kapłańskie w bazylice katedralnej. Jeden z nich należy do Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri. Uroczystości odbyły się w sobotę 27 maja. Hasłem tego rocznika święceń są słowa: „Umiłować Kościół Chrystusowy”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Młodzi zaprosili na Drogę Światła

2026-04-09 23:08

Marzena Cyfert

Droga Światła w parafii Trójcy Świętej we Wrocławiu

Droga Światła w parafii Trójcy Świętej we Wrocławiu

Radość Wielkanocy wybrzmiała w parafii Trójcy Świętej we Wrocławiu, gdzie wspólnota Phileo wraz z ks. Jakubem Deperasem poprowadziła nabożeństwo Drogi Światła. Uczestnicy, z zapalonymi świecami i śpiewem, rozważali spotkania ze Zmartwychwstałym Chrystusem, odkrywając na nowo sens Jego miłości.

Droga Światła jest paschalnym odpowiednikiem Drogi Krzyżowej, opiera się na rozważaniu 14 spotkań z Chrystusem Zmartwychwstałym – od pustego grobu po Zesłanie Ducha Świętego. Rozważania, które prowadził ks. Deperas oparte były na biblijnym Hymnie o Miłości. Przy stacji V upamiętniającej objawienie się Jezusa przy łamaniu chleba, ks. Deperas mówił: „Miłość nie pamięta złego. (...) W Eucharystii pamiętamy, że Bóg jest samym dobrem. Pamiętamy Jego akt ofiary; to, że nieustannie składa się za nas w ofierze; pamiętamy Jego pragnienie komunii z nami, że chce nas nakarmić swoim Ciałem i Krwią. Dlatego Eucharystia, łamanie chleba, jest najlepszym lekarstwem na każdą pokusę podejrzewania Boga, że nas ogranicza, że zabrania, że gdyby nas kochał, to nasze życie wyglądałoby inaczej. Dlatego Eucharystia jest miejscem rozpoznania Boga, bo otwiera oczy na to, jakim Bóg naprawdę jest. Uwalnia nas od naszych własnych projekcji i podejrzeń na Jego temat. Gnaj mnie Panie na Eucharystię! Przyciągaj mnie do Eucharystii Panie! Bym się nie mylił co do Ciebie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję