Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

UKRAINA
Irańskie ryzyka

Reklama

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma bezpośredni wpływ na wojnę w Ukrainie i możliwości Kijowa do skutecznej obrony, co wynika z ograniczenia dostaw pocisków do systemów obrony powietrznej. Według ekspertów z Instytutu Studiów nad Wojną, Rosja zwiększyła liczbę ataków pociskami balistycznymi. Władze Ukrainy obawiają się wzrostu konkurencji o zasoby pocisków do systemów obrony powietrznej, które mogą zostać przekierowane – kosztem dostaw dla Ukrainy – do ochrony celów na Bliskim Wschodzie. Dodatkowo sytuację Rosji wzmacniają wzrost cen i popytu na jej surowce energetyczne, a także zwiększenie ich roli – USA już poluzowały sankcje na import tamtejszej ropy – w konsekwencji blokady cieśniny Ormuz przez Iran, co może poprawić sytuację finansową Moskwy i zintensyfikować działania na froncie ukraińskim. Przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie będzie też coraz bardziej odwracać uwagę USA od konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Ale wojna na Bliskim Wschodzie to dla Ukrainy także źródło otwierających się możliwości – wzrośnie znaczenie ich technologii antydronowych i pojawią się możliwości ich wymiany na deficytowe zasoby obronne. Kijów jednoznacznie wsparł USA, uzasadniając to m.in. wrogimi działaniami irańskiego reżimu wobec Ukrainy w czasie rosyjskiej inwazji – Teheran przekazywał Moskwie uzbrojenie, w tym drony Shahed i technologie. Kijów zaoferował udzielenie pomocy USA i państwom Bliskiego Wschodu w obronie przed irańskimi bezzałogowcami przez wykorzystanie ukraińskiego doświadczenia w ich zwalczaniu – przede wszystkim dronów. /w.d.

BLISKI WSCHÓD
W odpowiedzi

Rada Bezpieczeństwa ONZ zażądała wstrzymania przez Iran ataków na kraje Zatoki Perskiej i Jordanię; potępia działania tego państwa mające na celu zablokowanie lub utrudnienie żeglugi przez cieśninę Ormuz. Za rezolucją głosowało trzynaście państw zasiadających w 15-osobowej Radzie Bezpieczeństwa. Dwóch stałych członków, Rosja i Chiny, wstrzymało się od głosu. Rezolucja została przygotowana przez Bahrajn, który jest obecnie jednym z dziesięciu niestałych członków RB ONZ. W przyjętym tekście nie wspomniano o amerykańskich i izraelskich nalotach na Iran. Tymczasem to w odpowiedzi na te naloty Teheran atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając w położone tam zarówno amerykańskie bazy, jak i cele cywilne. RB nie przyjęła rosyjskiego projektu rezolucji, w którym zaapelowano do „wszystkich stron” o natychmiastowe wstrzymanie działań militarnych. Większość wystrzelonych przez Iran rakiet balistycznych i dronów została przechwycona. Uderzenia nie spowodowały poważnych zniszczeń ani masowych ofiar. /j.k.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

SIEĆ
Biała lista

Reklama

Mieszkańcy Moskwy coraz częściej sięgają po krótkofalówki, pagery, telefony stacjonarne i papierowe mapy. Powód: od początku marca mieszkańcy stolicy i innych dużych rosyjskich miast zmagają się z poważnymi problemami w dostępie do internetu i sieci komórkowych. Sytuacja jest szczególnie uciążliwa w centrum Moskwy, gdzie koncentruje się życie polityczne i gospodarcze kraju. Kreml stwierdził, że utrudnienia powstały ze względów bezpieczeństwa, nie podaje jednak szczegółów. Aktywiści praw człowieka i eksperci ds. internetu podejrzewają, że Rosja testuje nowy system kontroli sieci oparty na tzw. białej liście, umożliwiający obywatelom dostęp jedynie do wybranych, zatwierdzonych przez władze stron internetowych i do niezbędnych usług on-line, takich jak sklepy, apteki czy platformy dostawcze. Rosyjskie media informują, że w związku z tym na platformach handlowych odnotowano gwałtowny wzrost sprzedaży krótkofalówek, telefonów stacjonarnych i pagerów. /j.k.

USA
Może z tym żyć

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że cokolwiek wykaże śledztwo w sprawie ataku na szkołę dziewcząt w południowym Iranie, „może z tym żyć”. W tragedii zginęło co najmniej 175 osób, głównie dziewcząt w wieku 7-12 lat; Trump sugerował, że za ostrzałem mógł stać Iran. Prezydent zaznaczył, że zaakceptuje wyniki śledztwa w sprawie okoliczności ataku na szkołę w miejscowości Minab. Jednocześnie nie wycofał się z wcześniejszych twierdzeń, że to Iran omyłkowo zbombardował placówkę. Pytany o nagrania ukazujące, że w szkołę trafiły amerykańskie pociski Tomahawk, Trump stwierdził, że „wiele krajów ma Tomahawki”, w tym sam Iran. – Tomahawk, jedna z najpotężniejszych broni, jest sprzedawany przez nas i używany przez inne kraje – oświadczył. Pociski manewrujące Tomahawk są w arsenałach czterech państw: Australii, Holandii, USA i Wielkiej Brytanii. Analizy przeprowadzone m.in. przez dziennik New York Times oraz ośrodek Bellingcat wskazują jednak, że za atak na szkołę w Minabie odpowiadają siły USA. /j.k.

NASZE PIENIĄDZE
Co z SAFE?

Reklama

Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o unijnym programie SAFE nie zakończy tej sprawy. Premier Donald Tusk już zapowiedział „właściwą rządową odpowiedź” na weto. Gdy zadeklarował w orędziu weto wobec unijnego SAFE, prezydent przyznał, że nigdy nie podpisze ustawy, która uderza „w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. – Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym zaciąganym na 45 lat w obcej walucie, którego koszt odsetek może wynieść nawet 180 mld zł – oświadczył w orędziu. – Polacy będą musieli zwrócić drugie tyle, ile wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe. Można porównać to do kredytów frankowych. Wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły tak bardzo, że prowadziło to do potężnych finansowych kryzysów. Politycy, którzy teraz chcą pożyczki SAFE, muszą pamiętać: ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki. Dzisiejszy 18-latek, który wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu. Dług można zaciągnąć w jeden dzień, ale spłacać go będzie całe pokolenie – dodał. Prezydent przedstawił też alternatywę dla eurokredytu SAFE. „Polski SAFE 0%”, czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Projekt ustawy jest już w Sejmie, został jednak odłożony na półkę. Nawrocki zaapelował też do wszystkich sił politycznych o pilne prace nad tym projektem. Tusk zapowiedział ominięcie prezydenckiego weta. Rząd przyjął uchwałę w tej sprawie, którą szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki uznał za niedopuszczalną. /w.d.

RYNEK PRACY
Pracujący jak emeryt

Już co dziesiąty Polak w wieku emerytalnym jest czynny zawodowo. Oznacza to, że pracuje już niemal 900 tys. emerytów. To rekord. W ostatnich 3 miesiącach 2025 r. osoby w wieku emerytalnym stanowiły prawie 5% pracujących w Polsce. To o 0,6 punktu procentowego więcej niż w końcówce 2021 r. – wynika z prowadzonego przez GUS Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności. Wskaźnik zatrudnienia osób w wieku emerytalnym wzrósł w tym czasie z 8,5% do rekordowych 10%, a ich liczba zwiększyła się niemal o 100 tys. – do 852 tys. Według danych ZUS, w listopadzie ub.r. pracowało w Polsce ponad 894 tys. osób z ustalonym prawem do emerytury, o ponad 20 tys. więcej niż w grudniu 2023 r. Według sondażu SW Research, aż 71% spośród 600 badanych osób w wieku co najmniej 60 lat zadeklarowało chęć kontynuacji lub podjęcia pracy zarobkowej. Najczęściej wskazywanym powodem był dodatkowy dochód (63%). Na kolejnych miejscach znalazły się: chęć utrzymania aktywności zawodowej i chęć utrzymywania kontaktów społecznych, poczucia przynależności do zespołu. /w.d.

SYSTEM
Nabici w butelki

Ponad połowa obywateli źle ocenia działanie mechanizmu zwrotu opakowań, a prawie połowa w ogóle w nim nie uczestniczy – wynika z badania IBRiS. Uruchomiony jesienią ub.r. system kaucyjny 30% badanych oceniło źle, a 20% bardzo źle. Tylko prawie 23% ankietowanych oceniło go dobrze i niecałe 5% – bardzo dobrze. Jak często respondenci zwracają plastikowe opakowania w ramach systemu kaucyjnego? 21,9% odparło, że robi to często, 24,4%, że rzadko i aż 48,1% – że nigdy. System kaucyjny przewiduje, że do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l), metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja 50 gr, którą można odzyskać po oddaniu niezniszczonego opakowania. W systemie kaucyjnym są też butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l (kaucja to 1 zł). /j.k.

SPRAWIEDLIWOŚĆ
Miało być krócej

Przestępcy mogą się cieszyć. W 2025 r. czas oczekiwania na wyrok ponownie się wydłużył. W porównaniu z 2011 r. średni czas trwania postępowań w sądach okręgowych wydłużył się o ponad 5 miesięcy, czyli aż o 73%. W sądach rejonowych wzrósł z blisko 4 miesięcy do 6,1 miesiąca. W 2025 r. zasądzono łącznie 7,5 mln zł odszkodowań z tytułu przewlekłości postępowań, tj. o ponad 0,5 mln więcej niż rok wcześniej. Bardziej niepokojąco wyglądają dane dotyczące konkretnych typów spraw. W niektórych postępowaniach na wyrok trzeba czekać nawet ponad 4 lata. Rekordowe 50 miesięcy trwa rozstrzyganie spraw upadłościowych, a ok. 36 miesięcy – spraw dotyczących szkód geologicznych i górniczych. Eksperci nie mają wątpliwości, że przewlekłość postępowań ma poważne konsekwencje społeczne i gospodarcze. – Im później sąd wydaje wyrok, tym mniejsze ma on znaczenie – mówi mec. Marcin Wolny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Jak podkreśla, szczególnie dotkliwie odczuwają to przedsiębiorcy, którzy przez lata nie mogą wyegzekwować należności. /j.k.

2026-03-17 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Władze w Kijowie alarmują: już kilkaset tysięcy Ukraińców, 700-800 tys. osób, w tym ponad 100 tys. dzieci, wywieziono z okupowanych regionów w głąb Rosji. Powód? Chęć zatrzymania niekorzystnych trendów demograficznych i wyludnienia wschodu Rosji. Rosja wymiera, co roku jej populacja zmniejsza się o kilkaset tysięcy osób. Władze w Moskwie zabiegają o to, żeby zesłańców rozmieścić w całym kraju i zasilić biedniejsze regiony, dlatego kierują ich do mniejszych miejscowości. Nie wypierają się wywożenia Ukraińców, ale oficjalnie ma to być ewakuacja osób zagrożonych działaniami wojennymi, w dodatku dobrowolna. Przyznają, że wśród „ewakuowanych” jest ponad 200 tys. obywateli Federacji Rosyjskiej, 400 tys. mieszkańców donbaskich pseudorepublik i jedynie 120 tys. osób z „innych krajów”. Aby przymusowo dostać się do Rosji, wystarczyło skorzystać z rosyjskich „korytarzy humanitarnych”. Rosjanie zmuszają do poruszania się trasami, które sami wyznaczają, a ostrzeliwują te organizowane przez władze ukraińskie. Korytarzami Ukraińcy trafiają do obozów filtracyjnych, rozmieszczonych przede wszystkim w okupowanym Donbasie, a prowadzonych przez służby specjalne. Tam są pozbawiani dokumentów i telefonów, pobiera się od nich dane biometryczne. Są sortowani: ci podejrzani o związki z instytucjami państwa, organizacjami ukraińskimi, a nawet ci mający przy sobie jakieś symbole ukraińskie – znikają. Mężczyźni albo trafiają do więzienia, albo próbuje się ich wcielić do wojska i zmusić do walki przeciwko Ukrainie. Pozostali otrzymują nowe dokumenty i są przewożeni w głąb Rosji, gdzie kierowani są do pracy; gdy ją przyjmą, mają zakaz opuszczania regionu przez kilka lat.
CZYTAJ DALEJ

Rakieta, która spadła na Lubelszczyźnie była uzbrojona

2026-07-30 16:47

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

PAP

Rakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – napisał w czwartek premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE i NATO za solidarność i gotowość do pomocy.

W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - informowało nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała po południu, że najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.
CZYTAJ DALEJ

Odstawienie alkoholu nie wystarczy, najważniejsza jest zmiana myślenia

2026-07-31 09:30

[ TEMATY ]

trzeźwość

Adobe Stock

Samo odstawienie alkoholu to jeszcze za mało, jeśli ktoś pragnie żyć w trzeźwości, koniecznie musi pojąć, że najważniejsza jest zmiana myślenia i stylu życia. Bo jeśli człowiek poprzez nadużywanie alkoholu się rozsypał, to rozsypał się cały: w sferze intelektualnej, psychicznej, cielesnej i duchowej... - wyjaśnia o. Ryszard Bortkiewicz OSPPE, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, współorganizator Jasnogórskich Spotkań dla osób uzależnionych i ich rodzin, zaangażowany w pomoc osobom wychodzącym z alkoholizmu. W rozmowie z KAI opowiada m. in. o pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom oraz o tym, co pomaga człowiekowi wrócić do trzeźwego życia.

Anna Rasińska (KAI): Przez lata spotyka się Ojciec na Jasnej Górze z osobami zmagającymi się z uzależnieniem. Czy mógłby Ojciec opisać, czym konkretnie się zajmuje?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję