Wydarzenie w dniach 6-8 marca prowadził krakowski muzyk Piotr Pałka. W parafii przy ul. Prostej 47 zorganizowane zostało po raz pierwszy. – Kto śpiewa, dwa razy się modli. Wychodząc od tej maksymy św. Augustyna, powstał pomysł organizacji warsztatów. Znalazła się spora grupa ludzi, którzy śpiewem chcą uwielbiać Boga, w ten sposób pogłębiać swoją duchowość i przez 3 dni przeżywać swoiste rekolekcje. A z drugiej strony – przygotowujemy się do uroczystości odpustowej ku czci patrona parafii, która odbędzie się 19 marca, dlatego cieszymy się, że warsztaty prowadzi znany i ceniony w Polsce muzyk i kompozytor, który m.in. napisał znaną pieśń „Św. Józefie, prowadź mnie do Pana” i tak zatytułowaliśmy warsztaty. Z tej okazji ułożył on kolejną pieśń, która wybrzmi w czasie muzycznego spotkania – „Popołudnia ze św. Józefem” – mówi ks. Bartłomiej Rybacki. – W tym święty każdy może znaleźć wspomożyciela, orędownika i przyjaciela, który pomaga człowiekowi w każdym stanie życia. Jest patronem ludzi pracy, ludzi chorych i patronem dobrej śmierci, ale jest też opiekunem rodzin, pomaga tym, którzy szukają swojej drugiej połowy w życiu. Jest dobrym wzorcem dla młodzieży. Mnie osobiście najbardziej porusza to, jak usłyszał Słowo Boże i bardzo szybko wprowadził je w czyn – dodaje ks. Rybacki.
W wydarzeniu wzięlo udział ok. 50 osób z Zielonej Góry, okolic, a także z Krosna Odrzańskiego, Nowogrodu Bobrzańskiego, Sulechowa i Gorzowa Wlkp. Uczestnicy ćwiczyli w 4 grupach podzielonych na sekcje według głosów: alt, sopran, bas i tenor, a także wspólnie – w jednym chórze. Śpiewem uświetnili sobotnią i niedzielną Eucharystię. Piotra Pałkę wspomagali zielonogórski muzyk Przemysław Szczotko oraz Benia Bębenek i Agnieszka Ładysz. Tematyka warsztatów była wielkopostna, ale zarazem „józefowa”. – Uczestnicy pracują nad emisją głosu, sposobem śpiewu, a także chcemy zrozumieć, co śpiewamy i tak przeżywać utwory liturgiczne, aby stawały się wspólną modlitwą, która będzie poruszać serca nasze i słuchaczy – wyjaśnia prowadzący. Dodaje, że patron warsztatów jest mu szczególnie bliski: – Warto mieć św. Józefa jako patrona. Ten, który opiekował się Jezusem i Maryją, był w sposób cichy wierny temu, co Bóg miał do zrealizowania w jego misji ziemskiej. Uczy nas głębokiego zawierzenia – dodaje Piotr Pałka. Wśród utworów, nad którymi pracowali warsztatowicze, jeden był szczególny i powstał z myślą o warsztatach i parafii, w której się odbywały: „Św. Józefie, Opiekunie”.
Agata Mleczek po raz pierwszy uczestniczyła w tego rodzaju wydarzeniu. Zachęciła ją koleżanka, zaangażowana w ich organizację. – To okazja, by nauczyć się wielu cennych rzeczy pod względem muzycznym. Osoby prowadzące zwracają uwagę na technikę śpiewu. Dowiedziałam się rzeczy, których wcześniej nie wiedziałam. Oprócz strony muzycznej jest wiele elementów modlitewnych: wspólna Jutrznia, Koronka do Bożego Miłosierdzia, codzienna Msza św. To okazja do wzrostu w sferze duchowej – mówi. – W warsztatach uczestniczę od kilkunastu lat. Zawsze są to niezwykłe rekolekcje. To, co dzieje się między ludźmi i w ludziach, jest piękne. Tworzy się z nas jedna wielka rodzina – dodaje Małgorzata Rawska.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
