Reklama

Niedziela Lubelska

Mistrz i nauczyciel

Pamięć, modlitwa i miłość to nici, które łączą tych, którzy odeszli i nas, którzy jeszcze wędrujemy – powiedział ks. Hubert Bieniek ze Zgromadzenia Ojców Kamilianów.

Niedziela lubelska 11/2026, str. VI

[ TEMATY ]

pogrzeb

Łęczna

msza pogrzebowa

Grzegorz Jacek Pelica

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Łęcznej

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Łęcznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Profesor nauk medycznych Jerzy Strużyna, autorytet w dziedzinie chirurgii plastycznej i leczenia oparzeń, twórca Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej, zmarł 11 lutego. Pogrzeb z pełną asystą wojskową odbył się 28 lutego w kościele św. Barbary w Łęcznej. Nestor „oparzeniówki” spoczął na cmentarzu parafialnym w Łęcznej, wśród tych, którym służył całą mocą swojego talentu, wiedzy i powołania, żegnany przez przyjaciół z całej Polski oraz mieszkańców miasta, którego samorząd przed rokiem przyznał mu tytuł „Zasłużonego dla Miasta i Gminy”.

Profesor Jerzy Strużyna urodził się w 1944 r. w Katowicach. W Szopienicach ukończył Liceum Ogólnokształcące, następnie studiował w Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, uzyskując tytuł i dyplom lekarza oraz stopień oficerski. W latach 90. XX wieku uzyskał doktorat i habilitację, wykształcił i wychował zastępy adeptów medycyny w kraju i za granicą, zwłaszcza specjalistów w dziedzinie chirurgii plastycznej, oparzeń i rekonstrukcji. Niemal do końca pozostawał aktywny zawodowo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przybliżając sylwetkę zmarłego, ks. Hubert Bieniek przypomniał jedną z ulubionych sentencji zmarłego Non omnis moriar (Nie wszystek umrę). – On już doświadcza tej rzeczywistości, w którą my wierzymy. Wyszedł z ręki Boga i wraca w Jego objęcia. Każdy musi poznać rzekę swojego życia, od jej źródła aż po ujście w morze wieczności. Polecamy go Bożemu Miłosierdziu, które jest, jak zapisała św. Siostra Faustyna, patronka szpitala w Łęcznej, skierowane przede wszystkim do grzeszników. Stań przed swoim „Najwyższym Dowódcą” i zdaj sprawę z tego, co było na ziemi – powiedział kaznodzieja. – Miłość jest silniejsza niż śmierć, a modlitwa ma wielką i skuteczną moc, dlatego gromadzimy się, aby w modlitwie eucharystycznej polecać cię miłosiernemu Bogu. Modlitwa łączy niebo z ziemią – podkreślił.

W pożegnaniach szczególnie wybrzmiała wdzięczność za wychowanie wielu pokoleń lekarzy, którym zmarły wpajał wielką troskę o chorych. – Śp. prof. Jerzy Strużyna był mistrzem i nauczycielem dla nas, młodych lekarzy. Człowiekiem, który kochał życie, śmiech, zabawę, muzykę, sztukę i swoich śląskich chacharów. Na koniec pokochał też małą wieś podłęczyńską, w której spędził ostatnie lata życia. Był bojownikiem, który chciał zmieniać świat. Nie tylko jako lekarz, ale przede wszystkim jako mądry i dobry człowiek – zaświadczył Krzysztof Bojarski, dyrektor Szpitala Powiatowego w Łęcznej. – Związałeś się z tą ziemią od 2008 r. i stworzyłeś od podstaw centrum leczenia oparzeń. Mogę powiedzieć, że łęczyńska ziemia wygrała los na loterii, zatrudniając cię tutaj. Trafiłeś na dobrych ludzi, z którymi utworzyłeś jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy ośrodek. Masz swoje należne miejsce wśród luminarzy polskiej medycyny. Dziękujemy, że mogliśmy być z tobą i czerpać z twojej mądrości – powiedział Władysław Wójcik, dyrektor Centralnej Wojskowej Przychodni Lekarskiej w Warszawie, kolega z roku studiów.

Słowa pożegnania, wdzięczności i współczucia dla żony, rodziny i najbliższych przekazał prof. Wojciech Załuska, rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, który przywołał w skrócie dorobek naukowo-badawczy i organizacyjny śp. prof. Strużyny. Pracą zawodową i posługą chorym zmarły zaznaczył swój ślad w kilkunastu centrach medycznych Polski i Europy, opublikował ponad 100 książek i wysokospecjalistycznych artykułów naukowych, a 24 lekarzy uzyskało pod jego kierunkiem specjalizację z chirurgii plastycznej. Podziękowania i kondolencje złożyli także przedstawiciele rodaków ze Śląska, proboszcz parafii ks. Andrzej Lupa oraz przewodniczący Rady Miejskiej w Łęcznej Krzysztof Matczuk.

2026-03-10 11:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pożegnanie śp. Zyty Gilowskiej

[ TEMATY ]

pogrzeb

Urszula Buglewicz

Miała wielkie poczucie odpowiedzialności, które przekazywała swoim uczniom i współpracownikom - mówił dziś w Świdniku o śp. Zycie Gilowskiej abp Stanisław Budzik, przewodnicząc uroczystościom pogrzebowym b. wicepremier i minister finansów. Zyta Gilowska zmarła po ciężkiej chorobie 5 kwietnia w wieku 66 lat.

W pożegnaniu śp. Zyty Gilowskiej, które rozpoczęła Msza pogrzebowa w świdnickim kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, uczestniczyli m.in. prezydent Andrzej Duda, b. premier i prezes PiS Jarosław Kaczyński, członkowie rządu na czele z premier Beatą Szydło oraz parlamentarzyści.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: Sąd uznał, że dziecko... ma troje rodziców

2026-05-13 07:19

[ TEMATY ]

Włochy

Adobe Stock

Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko ma troje rodziców: matkę i dwóch ojców. Taki jest prawomocny wyrok sądu apelacyjnego w Bari, który zgodził się na transkrypcję aktu urodzenia 4-letniego chłopca. Urodził się on w Niemczech. Decyzję sądu skrytykowała włoska minister do spraw rodziny.

Na mocy orzeczenia sądu chłopiec jest prawnie dzieckiem trojga rodziców: swojej matki oraz mieszkającej w Niemczech pary mężczyzn, którzy zawarli tam związek małżeński i wychowują syna od urodzenia- podały włoskie media.
CZYTAJ DALEJ

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o DPS za dużo przemilczeń. Nie dam się zastraszyć!

2026-05-13 19:48

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

przemilczenia

zastraszanie

ustawa o DPS

FB/S. Tymoteusza OP

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

- Nie rozumiem, dlaczego w procesie deinstytucjonalizacji tak głośno mówi się o dzieciach z niepełnosprawnościami przebywających w domach pomocy społecznej, a jednocześnie niemal całkowicie pomija się dzieci mieszkające w domach dziecka?!.... W ZOL, itd. Jakby ich temat był niewygodny. Jakby łatwiej było udawać, że problem nie istnieje - napisała w mediach społecznościowych Siostra Tymoteusza - dominikanka ze słynnego Domu Chłopaków w Broniszewicach.

Przypomnijmy: po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję