Na tym polega świętość Kościoła: że mieszka w nim Chrystus i nieustannie daje siebie przez małość i kruchość jego członków. Kontemplując ten nieustanny cud, który się w nim dokonuje, rozumiemy „metodę Boga”: czyni się On widzialny przez słabość stworzeń, nieustannie objawiając się i działając. Dlatego papież Franciszek w Evangelii gaudium zachęca wszystkich, aby nauczyli się „zdejmować sandały wobec świętej ziemi drugiego” (nr 169). To uzdalnia nas także dzisiaj do budowania Kościoła: nie tylko organizując jego widzialne formy, ale wznosząc tę duchową budowlę, która jest Ciałem Chrystusa, przez komunię i miłość między nami. Miłość bowiem nieustannie rodzi obecność Zmartwychwstałego. „Oby niebo sprawiło – mówił św. Augustyn – aby wszyscy mieli na względzie wyłącznie miłość: ona bowiem jako jedyna zwycięża wszystko, a bez niej wszystko nie ma żadnej wartości; gdziekolwiek ona się znajduje, wszystko pociąga ku sobie” (Sermo 354, 6, 6).
Audiencja generalna, 4 marca 2026 r.
Reklama
Wielki Post zachęca nas do uznania Chrystusa za najwyższą nadzieję człowieka. Zachęcam was, drodzy młodzi, abyście byli odważnymi świadkami Ewangelii, by mieć pozytywny wpływ na różne środowiska życia. Wam, drodzy chorzy, zalecam cnotę cierpliwości, aby wasze cierpienie, zjednoczone z cierpieniem Chrystusa, było ofiarą miłą Ojcu. Was, drodzy nowożeńcy, zachęcam do odkrywania wartości modlitwy w „Kościele domowym”, który utworzyliście.
Żyjemy w społeczeństwie, któremu grozi utrata pamięci. Nasza epoka ma niezwykłą zdolność przekazywania informacji, ale coraz słabszą zdolność ich internalizacji. Pamięć jest często „uzewnętrzniana” i dostępna, ale nie zawsze internalizowana i aktywowana. Dla Kościoła jest ona jednak żywym sumieniem: nie nagromadzeniem danych, lecz nieustannym wezwaniem do odpowiedzialności; nie nostalgią, lecz korzeniem, z którego rodzi się proroctwo. Dla chrześcijan pamięć ma wyjątkowy charakter: jest celebracją wkroczenia Boga w historię, ponieważ wiara chrześcijańska opiera się na fakcie historycznym, a zbawienie nie jest ideą, lecz żywą osobą Pana Jezusa Chrystusa.
Przemówienie do uczestników wydarzeń organizowanych przez Ordynariat Policyjny Włoch, 7 marca 2026 r.
Z Iranu i całego Bliskiego Wschodu nadal napływają wiadomości budzące głębokie przygnębienie. Do przypadków przemocy i zniszczeń oraz szerzącej się atmosfery nienawiści i strachu dochodzi obawa, że konflikt rozszerzy się i inne kraje regionu, w tym drogi Liban, ponownie pogrążą się w destabilizacji. Zanosimy naszą pokorną modlitwę do Pana, aby ucichł huk bomb, umilkła broń i otworzyła się przestrzeń dialogu, w której można usłyszeć głos ludów. Maryi, Królowej Pokoju, powierzam następującą prośbę: niech wstawia się za tymi, którzy cierpią z powodu wojny, niech prowadzi serca po ścieżkach pojednania i nadziei.
Pojednanie i przebaczenie są możliwe, gdy rodzą się z obustronnego pragnienia pokoju i wspólnego działania, w prawdzie...
Tajemnica śmierci zawsze budziła w człowieku głębokie pytania. Wydaje się ona bowiem najbardziej naturalnym, a jednocześnie najbardziej nienaturalnym wydarzeniem, jakie istnieje. Jest naturalna, ponieważ każda istota żyjąca na ziemi umiera. Jest nienaturalna, ponieważ pragnienie życia i wieczności, które odczuwamy dla siebie i dla osób, które kochamy, sprawia, że postrzegamy śmierć jako wyrok, jako „nonsens”. (...) Czym zatem jest śmierć? Czy naprawdę jest ostatnim słowem odnośnie do naszego życia? Tylko człowiek zadaje sobie to pytanie, ponieważ tylko on wie, że musi umrzeć. Jednak świadomość tego nie ratuje go przed śmiercią, a wręcz przeciwnie, w pewnym sensie „przytłacza” go w porównaniu z innymi stworzeniami. Zwierzęta oczywiście cierpią i zdają sobie sprawę, że śmierć jest bliska, ale nie wiedzą, że śmierć jest częścią ich przeznaczenia. Nie zastanawiają się nad sensem, celem i dalszym losem życia. (...) Wiedza o tym, że śmierć istnieje, a zwłaszcza medytowanie o niej, uczy nas wybierać, co naprawdę zrobić z naszym życiem. Modlitwa – aby zrozumieć to, co jest korzystne w perspektywie królestwa niebieskiego, i umieć porzucić to, co zbędne, co wiąże nas z rzeczami przemijającymi – jest tajemnicą autentycznego życia, w świadomości, że ziemska wędrówka przygotowuje nas do wieczności. (...) Wydarzenie zmartwychwstania Chrystusa ujawnia nam, że śmierć nie przeciwstawia się życiu, lecz jest jego integralną częścią jako przejście do życia wiecznego. Pascha Jezusa pozwala nam w tym czasie pełnym cierpień i prób zasmakować pełnię tego, co nastąpi po śmierci.
„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
Misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych – czytamy w komunikacie Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej. W tym roku Niedziela Misyjna przypada 18 października.
W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jana Piotrowskiego i dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Macieja Będzińskiego czytamy, że „misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga”. „To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych” – wskazują duchowni.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.