Reklama

Niedziela Kielecka

Hospicjum to czułość

Hospicjum im. św. Brata Alberta w Busku-Zdroju nie tylko wypełniło olbrzymią lukę potrzeb medycznych na Ponidziu, ale stało się miejscem tworzenia głębokich międzyludzkich więzi i relacji oraz spełniania u kresu życia tych potrzeb, które może nigdy dotąd nie były spełniane.

Niedziela kielecka 10/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Busko‑Zdrój

T.D.

Wzruszające spotkania z chorymi

Wzruszające spotkania z chorymi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez ponad 8 lat działalności naszymi pacjentami były 1294 osoby na oddziale hospicyjnym i 815 osób w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym – informuje Jarosław Zatorski, dyrektor hospicjum. Poza liczbami kryje się cały wachlarz elementów, tworzących specyfikę tego miejsca: karkołomne i wieloletnie próby zbudowania hospicjum w mieście sanatoriów, po latach zwieńczone sukcesem, stworzenie zaplecza ludzkiego w postaci ogromnej rzeszy wolontariuszy i sympatyków, oferta artystyczna i kulturalna bujniejsza niż w niejednym domu kultury i wreszcie historie ludzkie. Zawsze jedyne. Zawsze niepowtarzalne.

Zapotrzebowanie na miłość czynną

Wszystkie te czynniki wyraźnie zaistniały podczas Dnia Chorego. Hospicjum odwiedził bp Andrzej Kaleta, który sprawował Mszę św. w hospicyjnej kaplicy, udzielił Komunii św. uczestnikom Eucharystii oraz tym, którzy nie podnoszą się z łóżek i spotkał się z personelem. Przy eucharystycznym ołtarzu Księdzu Biskupowi towarzyszyli – ks. Andrzej Jankoski, proboszcz buskiej parafii św. Brata Alberta, i ks. Radosław Sobalkowski, proboszcz w Zagości i kapelan hospicjum.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii bp Kaleta nawiązał do ewangelicznej postawy Samarytanina, historii objawień Matki Bożej w Lourdes i powinności Kościoła wobec chorych i cierpiących. Zachęcał, abyśmy „odkryli na nowo piękno miłości i społeczny wymiar współczucia oraz zwrócili uwagę na potrzebujących i na cierpiących, jakimi są chorzy”. – Jezus wskazuje, że to nie przynależność etniczna, kulturowa czy religijna decyduje o naszym stosunku do drugiego człowieka, ale ludzka miłość i dobroć – podkreślał. Przypomniał zarazem, że Jezus „swoim nauczaniem podważał w ten sposób stereotypy i uprzedzenia swoich słuchaczy, przypominając im o fundamentalnym prawie Bożym – miłości do bliźniego, które nie zna granic narodowościowych czy religijnych”. Z kolei orędzie papieża Leona XIV na Międzynarodowy Dzień Chorego zwraca uwagę na współczesne „zanurzenie w kulturze prędkości, natychmiastowości, pośpiechu, a także odrzucenia i obojętności, która uniemożliwia nam podejście i zatrzymanie się w drodze, aby dostrzec potrzeby i cierpienia, które nas otaczają”. Istnieje więc „zapotrzebowanie na miłość czynną, która wychodzi na spotkanie drugiemu człowiekowi”. Z kolei, u genezy Dnia Chorego leży maryjność i wydarzenia 11 lutego 1858 r. w Lourdes – 18 objawień Matki Bożej. To Maryja, jak zauważył bp Kaleta, uczy, że to właśnie „stosunek względem chorych pokazuje, jaka jest kondycja naszej cywilizacji, naszego społeczeństwa, naszej wspólnoty”.

Dobro w czystej postaci

Włączenie licznej grupy wolontariuszy i personelu w liturgię, podziękowania w formie sympatycznego rękodzieła tworzonego przez pacjentów (obrazy na desce, stylizowane ikonopisarstwem), kwiaty, słodkości i docenienie każdego, kto dołożył w ostatnim roku cegiełkę do dzieła zwanego hospicjum, było obrazem działalności szeroko wykraczającej poza typową ofertę hospicyjną. Pani Stanisława i pan Józef wręczali gościom te małe dziełka. – To my sami, w pracowniach, naszymi rękami – mówiła 95-letnia Stanisława Mazur. Starosta buski Jerzy Kolarz, dziękujący na ręce Mariana Jaworskiego, prezesa Fundacji św. Brata Alberta, za dotychczas, zapewniał w imieniu zarządu dalsze wsparcie, także na planowaną rozbudowę. Starosta był zapewne wyrazicielem opinii większości, pamiętającej, z jakim trudem hospicjum się rodziło.

Hospicjum tworzy relacje. Tadeusz Tracz po śmierci żony Magdaleny nie zapomniał o miejscu, nie kojarzył go wyłącznie ze stratą, ale raczej z pamięcią, porządkując i wydając zbiór poezji małżonki pod szyldem buskiego hospicjum.

Reklama

– Mój ojciec Michał Imosa przebywał tutaj trzy razy. Ponad 30 lat poruszał się na wózku inwalidzkim. Przez kilka ostatnich lat zmagał się z odleżynami. Skuteczną pomoc na tę dolegliwość znalazł właśnie w buskim hospicjum – opowiada Aleksandra Imosa. – Okazało się ono nie tylko miejscem niosącym pomoc medyczną, ale również ośrodkiem, gdzie pomoc pozamedyczną mogłam otrzymać ja – osoba opiekująca się niepełnosprawnym. Każdy, dosłownie każdy pracownik hospicjum był gotowy mnie wysłuchać i pocieszyć. Zaskoczyło mnie, że hospicjum obok cech, jakie ma zazwyczaj szpital jest również swoistym ośrodkiem kultury. Otwartym na wolontariat, gdzie odbywają się wydarzenia artystyczne, gdzie toczy się również życie religijne – dodaje. Dlaczego nadal czuje się związana z tym miejscem? – Gdy zmarł mój tato nie zapomnę, jakiej empatii i ogromnego wyczucia w tej najtrudniejszej dla mnie sytuacji doświadczyłam od osób związanych z hospicjum. Mimo, że mijają już 3 lata od tamtego wydarzenia, zaglądam dalej na Solankową. To miejsce nie kojarzy mi się z chorobą i śmiercią, ale z życzliwością, czułością i dobrem w najczystszej postaci – podsumowuje.

Dzieło

Hospicjum w Busku-Zdroju po blisko 20 latach budowy rozpoczęło swoją działalność 2 października 2017 r., na początku w użyczonych od Szpitala Powiatowego pomieszczeniach, a od 2 października 2020 r. – w nowowybudowanym obiekcie przy ul. Solankowej 6. Na budowę otrzymano 10 175 000 zł pomocy unijnej, co stanowiło ponad 50% kosztów budowy. Pozostałe pieniądze pozyskano ze zbiórek, darowizn, pomocy samorządu gminy Busko-Zdrój i innych samorządów lokalnych, instytucji i zakładów produkcyjnych i handlowych, głównie z rejonu Ponidzia. – Wiele darowizn miało charakter rzeczowy w postaci przekazanych materiałów i wyposażenia obiektu. Największym i stałym (przez lata budowy i funkcjonowania hospicjum) Darczyńcą był śp. Mieczysław Sas, przedsiębiorca z Buska-Zdroju – wyjaśnia J. Zatorski.

Reklama

Ośrodek prowadzi kielecka Fundacja św. Brata Alberta (ma siedzibę w Kielcach, przy ul. Siennej 5, gdzie od lat działa schronisko dla bezdomnych mężczyzn). Prezesem Zarządu Fundacji od początku jej istnienia jest Marian Jaworski, a przewodniczącą Rady Fundacji Maria Kornaszewska. Oddział Fundacji w Busku-Zdroju funkcjonuje na bazie kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia w dwóch oddziałach – hospicyjnym, posiadającym 26 miejsc oraz Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, liczącym 87 miejsc. Opiekę nad pacjentami sprawuje 128 osób zatrudnionych w różnym wymiarze czasu pracy; są to lekarze, pielęgniarki, opiekunki medyczne, pracownicy administracji, konserwatorzy i in.

Aktualnie wszystkie miejsca są zajęte przez chorych, a kolejka oczekujących na przyjęcie jest bardzo długa.

W związku z permanentnym brakiem miejsc, zarząd Fundacji podjął decyzję o rozbudowie buskiego hospicjum. Dzięki życzliwości b. burmistrza Waldemara Sikory i wsparciu poprzedniej Rady Miejskiej Fundacja pozyskała sąsiednią działkę pod rozbudowę. – Obecnie czekamy na pozwolenie na budowę pawilonu o powierzchni użytkowej 1202,5 metra kwadratowego. W planowanej rozbudowie zakładamy głównie powierzchnie rehabilitacyjno-rekreacyjne, z ogrodem zimowym dla pacjentów, bowiem celem tej inwestycji jest nie tylko zwiększenie ilości miejsc dla chorych, ale także troska o maksymalizację komfortu pobytu w naszym ośrodku – podkreśla Jarosław Zatorski.

2026-03-03 12:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mamy sanktuarium św. Brata Alberta

Mszą św. pod przewodnictwem bp. Andrzeja Kalety zakończono rok 40-lecia parafii oraz 10-lecia konsekracji kościoła.

W tym dniu został ogłoszony dekret biskupa kieleckiego ustanawiający diecezjalne sanktuarium św. Brata Alberta.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Iran wystrzelił rakiety w kierunku centralnego Izraela

2026-06-08 09:03

[ TEMATY ]

Iran

wystrzelił

rakiety

centralny Izrael

PAP

Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela. Zdjęcie poglądowe

Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela. Zdjęcie poglądowe

Armia izraelska poinformowała w poniedziałek rano, że zidentyfikowała drugą falę pocisków wystrzelonych z Iranu w kierunku terytorium Izraela oraz że systemy obronne są zostały uruchomiane, by je przechwycić. W Jerozolimie rozległ się odgłos wybuchu - podała agencja AFP.

Podziel się cytatem - poinformowało izraelskie wojsko. Był to odwet za irański ostrzał Izraela, do którego doszło godziny po tym, gdy prezydent USA Donald Trump wzywał Izrael do powstrzymania się od uderzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję