Wspólnota swoją posługą obejmują zakłady karne oraz pogubione życiowo kobiety. Nie tylko przywracają im godność, ale i zapewniają, że Bóg je kocha. Niedawno zainicjowały Dni Piękna, podczas których po raz pierwszy w życiu kobiety ubogie mogły doświadczyć i poczuć, że są piękne.
Miłosierdzie i decyzja
Jest rok 2017, upalne lato. Renata Biała, będąca obecnie liderką wspólnoty, przebywa w sanktuarium w Guadalupe, gdzie odbywa 9-dniowe rekolekcje. – Podczas osobistych rekolekcji przy Sercu Maryi z Guadalupe na jednym z zaplanowanych spotkań wręczono mi po Eucharystii wielkie płótno przedstawiające właśnie Jej oblicze. Ten moment był dla mnie niezwykle ważny – przyjęłam ten gest jako przesłanie Madonny o godności człowieka i zawierzyłam Jej jako Patronce powstającą w mym sercu wspólnotę: Ogród Maryi – tak rozpoczyna swoją opowieść Renata.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Po powrocie do Krakowa dziewczyna przedstawiła swoje pragnienia dotyczące powstania wspólnoty ówczesnemu duszpasterzowi DA „Patmos” przy Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II – ks. dr. hab. Pawłowi Pielce. 5 października 2017 r. kapłan udzielił błogosławieństwa na powstanie nowej wspólnoty. Był to dzień wspomnienia św. Siostry Faustyny. Ostatecznie wspólnota znalazła swoje miejsce przy Bazylice Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Jej dawnym duszpasterzem jest ks. dr Lucjan Bieks.
Nazwa i zawierzenia
Reklama
Liderce zależało na tym, by nazwa wspólnoty odnosiła się do piękna ogrodów opisanych w Piśmie Świętym oraz do osoby Matki Bożej. – Nazwa „Ogród Maryi” miała nawiązywać do przesłania o naszej godności, która została odrodzona na mocy zasług Chrystusa i przemieniona w symbolice utraconego ogrodu na nowy ogród, znajdujący się w Sercu Niepokalanej. Ogród jest bogatym symbolem biblijnym, obrazującym m.in. miejsce spotkania Boga z człowiekiem, miejsce osobistej relacji z Nim; jest również przestrzenią upadku, prób moralnych i równocześnie symbolem zbawczej zapowiedzi przyjścia Mesjasza. Ogród Maryi niesie w sobie przesłanie, że to Maryja jest najpiękniejszym ogrodem, dziełem Bożego Miłosierdzia ukazanego w zbawczej misji Jezusa. Maryja jest najznakomitszym owocem odkupienia i początkiem nowej ludzkości w Chrystusie – tłumaczy Renata Biała.
Początkowo była to garstka osób, z czasem jednak wspólnota zaczęła się rozrastać. To efekt nie tylko ciężkiej pracy jej członków, ale też kilkukrotnych zawierzeń, których dokonywano w sanktuariach maryjnych w Guadalupe, Fatimie, na Jasnej Górze czy w Kalwarii Zebrzydowskiej. Czas pokazał, że te zawierzenia miały być dla wspólnoty przełomem i potwierdzeniem, iż jest to dzieło prowadzone osobiście przez samą Maryję.
Dni Piękna
Reklama
Jedną z niezwykłych inicjatyw tej wspólnoty są tzw. Dni Piękna. Odbywają się one od kilku lat, zawsze w soboty. Do schroniska lub przytuliska, gdzie przebywają kobiety w kryzysie, wjeżdża cała „armia” Bożych niewiast. – Dzień Piękna jest podzielony na trzy bloki: blok piękna, blok modlitwy oraz blok wspólnego stołu. Na ten pierwszy zapraszamy kosmetyczki, wizażystki, masażystki, fryzjerki. Panie z ośrodków chętnie korzystają z tych wszystkich usług. Ten blok wieńczy spotkanie z profesjonalistą z dziedziny coachingu chrześcijańskiego. Z kolei podczas bloku modlitwy, który jest w centrum tego wydarzenia, zawsze obecny jest kapłan. Następuje wystawienie Najświętszego Sakramentu poprzedzone Koronką do Bożego Miłosierdzia, trwa adoracja z uwielbieniem. Po niej ma miejsce konferencja o godności kobiety. Blok wspólnego stołu to czas integracji, rozmów, zabaw integracyjnych i wspólnego posiłku. Kończy on całość wydarzenia, którego koszty pokrywa Fundacja Flamma Amoris (w tłum. Ogień Miłości) – wyjaśnia Renata Biała. I dodaje: – Panie wyznają, że nie były tak zadbane. To daje im poczucie wartości i wielką radość w sercu. Po bloku piękna chętniej korzystają z sakramentu spowiedzi, nawet po 20 latach. Dzień Piękna ma pokazać Kościół przyjmujący i prowadzący do źródła naszego zbawienia, które jest w sakramentach świętych – puentuje liderka wspólnoty.
Z kolei Ewelina Górska tłumaczy, że Dni Piękna to wytchnienie dla kobiet doświadczających bezdomności. – Obok możliwości zadbania o siebie przez proste zabiegi fryzjerskie i kosmetyczne jest też czas adoracji – chwila bycia blisko Serca Pana Jezusa. Widzę, jak bardzo ten dzień jest im potrzebny i jak wiele wnosi radości, pokoju i nadziei. Jest wytchnieniem od codziennych trudów – opowiada Ewelina.
Warto wspomnieć, że Dni Piękna są organizowane dwa razy w roku: w styczniu i w czerwcu. Ogród Maryi nadal poszukuje wolontariuszy, kobiet działających w branży kosmetycznej, a także sponsorów.
Piękno za kratami
Wspólnota odwiedza także zakłady karne, gdzie osadzone są kobiety. Właśnie tam posługa nabiera szczególnego znaczenia. – Wychodzimy z przesłaniem o godności człowieka odrodzonego w Bożym Miłosierdziu. Do zakładów karnych zanosimy Chrystusa w sobie, a przez sakramenty święte świadczymy o ich skuteczności i pięknie. Panie korzystają z całej propozycji formacji, którą do nich kierujemy. Podczas spotkań „za kratami” to człowiek jest w centrum Chrystusowego Serca, dlatego idziemy tam jako siostry do sióstr – mówi liderka Renata.
Ewelina Górska mówi, że dla niej wyjścia do zakładu karnego są zarówno zaszczytem, jak i łaską od Pana Boga. – To jest czas, w którym ja sama doświadczam ubogacenia. Wychodzę stamtąd z poczuciem, że my, kobiety z Ogrodu Maryi, i kobiety osadzone, jesteśmy bardzo blisko miłości Chrystusa i bardzo do siebie podobne w naszych pragnieniach, przeżyciach i troskach. Czasem mam wrażenie, że dzieli nas bardzo niewiele. To jest wzajemne obdarowywanie się. Jest w tym światło, które przenika nas nawzajem. I po to tam idziemy, żeby objawiała się Boża chwała – puentuje.
Wspólnota organizuje rekolekcje, pielgrzymki do Medjugorie oraz cykliczne spotkania formacyjne dla kobiet, które regularnie, co miesiąc, odbywają się w Bazylice Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Ciągle też dołącza do niej coraz więcej kobiet, co potwierdza, że jest to miejsce, gdzie Pan Jezus działa przez swoją Matkę i pomaga odkrywać na nowo piękno kobiety.
