Reklama

Głos z Torunia

Zimowe Camino

Mróz ani śliskie chodniki nie przestraszyły miłośników Szlaku św. Jakuba. Na pierwszym w tym roku spotkaniu pojawiło się ponad 80 osób.

Niedziela toruńska 5/2026, str. V

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska

Bractwo ma wiele propozycji dla miłośników szlaku

Bractwo ma wiele propozycji dla miłośników szlaku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Centrum Współpracy Młodzieży przy Woli Zamkowej 12A w Toruniu, leżące dokładnie na Szlaku św. Jakuba, przeniosło 21 stycznia wszystkich słuchaczy do ciepłej Hiszpanii na szlak zwany zimowym (Camino Invierno). Wbrew pozorom nazwa starej, wytyczonej jeszcze w średniowieczu drogi, nie oznacza częstych spotkań ze śniegiem. Zbudowano ją właśnie dlatego, by ułatwić pielgrzymom przejście przez górskie szlaki, dzięki czemu nie musieliby się zmagać z ekstremalnymi warunkami.

Co może znaleźć pielgrzym?

Swoją opowieścią podzielili się Elżbieta i Edward Hartwichowie. Towarzyszami ich wędrówki byli Marlena Stachura i Karol Hartwich. Choć szlak ma bardzo dobrą infrastrukturę – i, jak zapewnia Edward Hartwich, najlepsze albergi na świecie – pielgrzymka nie należała do najłatwiejszych. Wszystko przez szalejące wówczas w Hiszpanii pożary. Wędrowanie połączyło się więc z rozeznawaniem. Czy iść dalej? Czy wracać? Czy pójść inną drogą? A może poczekać kilka dni?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kilkudniowe czekanie okazało się być bardzo dobrym wyborem. Przyjaciele mieli więcej czasu na zwiedzanie zabytków czy poznawanie miejscowych obyczajów. Dzięki temu poznali historię Matki Bożej z Dębu – opiekunki Ponferrady i okolic. Rzeźba pochodzi z VII lub VIII w., a przywieziona została z Ziemi Świętej przez pierwszych chrześcijan. W drodze, podczas której często musieli zwalniać i zmieniać plany, mogli zadziwić się innym kształtem cmentarzy, fantastycznymi muralami przedstawiającymi jakubowych wędrowców, rzeźbą koła galicyjskiego czy figurkami gospodyń, gospodarzy, pielgrzyma wyjmującego sobie drzazgę ze stopy oraz... krowy siedzącej na krześle.

Powrót do źródeł

Malownicza droga wiodła wśród winnic, lasów, barwnej roślinności. Można było dotknąć własnymi rękami kamiennych mostów z XVII czy XVIII w., przypatrzeć się spichrzom o zupełnie innym wyglądzie niż nasze, odpocząć w cieniu starego dworu. Zapach krów i kiszonek przywodził wspomnienie dzieciństwa na wsi u dziadków. Dobroć ludzi, którzy częstowali wodą, noclegiem, pomagali w ewakuacji z hotelu i wspomagali rozmową, pozostanie dla pielgrzymów niezapomniana.

Wreszcie przyszedł cas na spotkanie u grobu św. Jakuba Apostoła w Composteli. Wielka radość, wzruszenie, ale też tańce i rozmowy z innymi Polakami, którzy również dotarli do celu – to wszystko sprawia, że prelegenci, mimo niemłodego już wieku, wciąż chcą wędrować. – To bardzo ważne, aby zatrzymać się w dynamicznej codzienności – mówi Edward. – Gdybyśmy nie podjęli tego trudu, nic byśmy nie widzieli, a zwłaszcza własnego wnętrza.

Plany bractwa

Kujawsko-Pomorskie Bractwo św. Jakuba Apostoła ma wiele planów. Jak zawsze zaprasza na comiesięczne wędrówki po szlaku kujawsko-pomorskim oraz Mszę św. w toruńskim sanktuarium 25. dnia miesiąca. Przyjdzie czas na kolejne spotkanie przy Woli Zamkowej: świadectwem wędrowania po szlaku podzieli się 3 lutego małżeństwo z Brodnicy. W dniach 13-15 marca w Zamku Bierzgłowskim po raz szósty odbędzie się Szkoła Jakubowa. Hasło spotkania: „Camino de Santiago – Droga zachwytu i przemiany”. Więcej informacji i zapisy na stronie www.caminopolaco.pl .

2026-01-27 15:24

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta z budzikiem

Niedziela toruńska 26/2024, str. V

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska

Modlitwa za innych to dzielenie się dobrem

Modlitwa za innych to dzielenie się dobrem

Kościół ma całą tradycję mądrych, świętych ludzi, którzy przebyli swoją przygodę z Bogiem i mają w sobie mądrość miłowania – mówił o. Marian Zawada podczas rekolekcji w Toruniu.

Czy jednak mistyczka, która podczas modlitwy potrafiła znaleźć się na czubku drzewa, może coś powiedzieć współczesnym zagonionym ludziom? I owszem. Dwunastoletnia chrześcijanka, która w cudowny sposób przeżyła atak muzułmanina, do końca życia będzie mieć świadomość pozostawania pod Bożymi skrzydłami. Lekarz ateista powie jej kiedyś, że z taką raną na szyi nie powinna przeżyć – tymczasem jedynym skutkiem tego wydarzenia jest nieładne brzmienie głosu. Podczas ekstaz zresztą Miriam śpiewa przepięknie. A lekarz po pewnym czasie się nawraca. Święta zwraca uwagę, że „ze zdrowia naszej duszy wypływa zdrowie ciała” – mówi ojciec. Nieustannie wskazuje inne perspektywy – Boży wzrok, Bożą opiekę.
CZYTAJ DALEJ

Maria Magdalena – świadek Zmartwychwstania

W gronie uczniów Jezusa występuje Maria zwana Magdaleną. Jej przydomek zwykło się tłumaczyć jako odniesienie do miasta, z którego miała pochodzić (Magdala na północno-zachodnim brzegu Jeziora Galilejskiego). Wspominają o tej uczennicy Pańskiej wszystkie cztery Ewangelie, w sumie 12 razy. Dwukrotnie (Mk 15, 40 i Łk 8, 1-3) pojawia się ona w gronie kobiet idących za Jezusem. Łukasz dodaje, że Jezus uwolnił ją od „siedmiu demonów”. Inni Ewangeliści podkreślają, że Maria była bezpośrednim świadkiem śmierci i zmartwychwstania Pana. Kiedy wraz z innymi kobietami przyszła namaścić ciało Jezusa, anioł oznajmił im wiadomość o Jego zmartwychwstaniu.
CZYTAJ DALEJ

Biegną z Wrocławia do Maryi

2026-07-22 15:56

Magdalena Lewandowska

Uczestnicy 6. Sztafetowej Pielgrzymki Biegowej Wrocław-Jasna Góra

Uczestnicy 6. Sztafetowej Pielgrzymki Biegowej Wrocław-Jasna Góra

Już po raz 6. z parafii pw. Miłosierdzia Bożego we Wrocławiu-Jagodnie wyruszyła na Jasną Górę Sztafetowa Pielgrzymka Biegowa.

Potrwa dwa dni – pielgrzymi mają do przebiegnięcia 160 km, na nocleg zatrzymają się w gościnnym domu Sióstr Świętego Józefa w Kluczborku. Biegną zmieniając się co kilka kilometrów. Odpoczywają na rowerach i w jadących z nimi dwóch samochodach. Jako opiekun duchowy pielgrzymom towarzyszy ks. Kamil Motyka. – Biegniemy do Jasnogórskiej Mamy, by zanieść jej nasze troski, trudy dnia codziennego, ale też nasze radości. W Maryi jest nasze ukojenie i pokrzepienie. Biegniemy, aby się jej oddać na kolejny rok – mówi Zbyszko Roszko, inicjator biegowej pielgrzymki w parafii na Jagodnie. Tłumaczy, że dwudniowa pielgrzymka biegowa to szansa dla osób, które lubią ruch, a nie mają czasu i przestrzeni na dłuższą pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję