Reklama

Niedziela Przemyska

Maryja na dobry początek

W jego sercu kryła się Boża miłość, którą zapalał w sercach ludzi. Wierzył w niebo i żył dla nieba – powiedział ks. Piotr Czarniecki.

2026-01-27 15:24

Niedziela przemyska 5/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Jarosław

Zofia Krzanowska

Uczestnicy rekolekcji pod tablicą upamiętniającą ks. Mariana Rajchla – Kościół NMP Królowej Polski

Uczestnicy rekolekcji pod tablicą upamiętniającą ks. Mariana Rajchla – Kościół NMP Królowej Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wdniach 9-11 stycznia w jarosławskim opactwie odbyły się rekolekcje z okazji 5. rocznicy śmierci ks. Mariana Rajchla (1937 – 2021), pierwszego proboszcza parafii NMP Królowej Polski w Jarosławiu, twórcy gazetki parafialnej Ave Maria, założyciela radia archidiecezji przemyskiej, kierownika duchowego wielu pokoleń, wspaniałego kapłana, kaznodziei i egzorcysty.

Święcenia kapłańskie przyjął 18 czerwca 1961 r. z rąk bp. Franciszka Bardy. Pracę duszpasterską w Jarosławiu rozpoczął 11 sierpnia 1975 r. Tu budował kościół materialny i duchowy, tworzył parafię otwartą na potrzeby ludzi. Pielgrzymował na Jasną Górę, do Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie i do Lwowa – odbył łącznie 50 pielgrzymek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mszy św. koncelebrowanej w jarosławskim opactwie św. Mikołaja Biskupa w intencji śp. ks. Mariana Rajchla w sobotę 10 stycznia przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski. Homilię wygłosił ks. Piotr Czarniecki, który powiedział m.in.: – Dziękujemy za księdza prałata, za jego drogę do świętości, do której został zaproszony z momentem chrztu św. Był wierny powołaniu. Jako uczeń Chrystusa, podejmując misję, kierował się wezwaniem Bożym, aby obwieszczać Bożą miłość w sercach ludzi. Wierzył w niebo i żył dla nieba.

Żyje w dziełach, które pozostawił

Reklama

Kolejna Msza św. koncelebrowana o dar życia wiecznego dla ks. Rajchla została odprawiona w niedzielę 11 stycznia w kościele NMP Królowej Polski. W okolicznościowym kazaniu ks. Andrzej Bienia, dyrektor Radia FARA, zwrócił uwagę, że to miejsce, ten kościół, ta parafia to jego dzieło. – Tutaj został posłany, głosił Ewangelię, sprawował sakramenty, budował wspólnotę. Ksiądz prałat bardzo wymagał od siebie, a wymagając od siebie, wymagał także wiele od kapłanów, którzy tu posługiwali. To właśnie tutaj powstało Radio Ave Maria, gazetka..., te dzieła żyją nadal, jest ich wiele – zaznaczył duchowny.

Rozważania rekolekcyjne prowadzili redaktorzy Radia FARA: ks. Andrzej Bienia, ks. Damian Noga i ks. Piotr Czarniecki, a uczestnicy przybyli nie tylko z Jarosławia i okolic, ale też z Przemyśla, Rzeszowa, Ropczyc, Jasła, Krosna i Bielska-Białej. Podczas rekolecji wspominano księdza prałata, jego udział w rozwoju duchowym ludzi, których Bóg stawiał na jego drodze, a także jego wypowiedzi odnotowane w książkach, gazetkach parafialnych czy zachowane dzięki nagraniom radiowym.

Różańcem oplatał wszystkie sprawy

Ksiądz Damian Noga przypomniał, że maryjność ks. Rajchla zainicjowana została przez jego „matulę” (tak nazywał swoją mamę), gdy w czasie choroby zaniosła małego syna przed figurę Matki Bożej na Rynku w Iwoniczu--Zdroju i ofiarowała go Maryi. Zwrócił uwagę, że świadectwo życia i posługi księdza prałata zachęca nas do bliskiej relacji z Panem Bogiem za pośrednictwem Maryi. To dzięki Niej Jezus stał się Człowiekiem i my możemy być Jej dziećmi.

Reklama

W kolejnej konferencji ks. Piotr Czarniecki podkreślił, że dla ks. Rajchla Maryja Niepokalana była rzeczywista, nie symboliczna, ponieważ wszelkie dzieła, które zaczynał, Jej zawierzał: – Ona jest znakiem Kościoła walczącego z grzechem, ze słabościami, bo rodzi Chrystusa w naszej duszy. Maryja była dla ks. Mariana Pośredniczką i Obrończynią, więc Różańcem oplatał wszystkie sprawy. Żył pobożnością do Matki Bożej. Ona była dla niego wzorem posłuszeństwa i ikoną pięknego serca kapłańskiego, oddanego dla Jezusa w posłudze. Odkrywał, że Maryja jest najpewniejszą drogą do Chrystusa.

Czas na wspomnienia i świadectwa

Ksiądz prał. Jan Jagustyn wrócił pamięcią do czasu nauki w seminarium duchownym, gdy 55 lat temu poznał ks. Rajchla jako wykładowcę: – Był wymagający, ale wyrozumiały. Przez wiele lat był moim spowiednikiem, a później ksiądz prałat poprosił mnie, abym był jego spowiednikiem... Chciałem zwrócić też uwagę na jego człowieczeństwo. Był bardzo podobny do o. Maksymiliana Kolbego: wszystko zawierzył Niepokalanemu Sercu Maryi. Drugą cechą ks. Mariana, którą naśladował o. Maksymiliana, było założenie radia.

Z kolei s. Janina Hac przypomniała: – Widziałam, jak godzinami klęczał przed Najświętszym Sakramentem. Jako młoda zakonnica uczyłam się życia zakonnego i obserwowałam kapłanów, bo to nasi najlepsi współpracownicy. Ksiądz Marian wystawiał Pana Jezusa w kaplicy na plebanii i trwał do końca z nami na modlitwie. Jestem przekonana, że tu było źródło tego, co się potem dokonywało w spotkaniach z ludźmi, tu czerpał mądrość...

Uczestnicy rekolekcji podkreślali, że dla ks. Mariana najważniejsze było życie duchowe. Uczestniczył w pielgrzymkach, ale też organizował wyprawy w góry, głównie w Bieszczady. To również były rekolekcje – modlitwa i piękno gór pozwalały dostrzec niebo.

– Minęło 5 lat od śmierci księdza prałata, a ja na tych rekolekcjach płaczę. Płaczę, bo tęsknię, bo to był mój ojciec duchowy, który podarował mi życie. Walczył o mnie od samego początku, do końca – wspominała jedna z osób. Podobnych świadectw było wiele. Także tych z ostatnich dni życia kapłana. Drzwi do mieszkania księdza się nie zamykały. Wdzięczność była tak wielka, że wielu ludzi chciało choć przez chwilę być z nim i mu podziękować.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierni Pani Śnieżnej

Niedziela przemyska 34/2023, str. I

[ TEMATY ]

Jarosław

Archiwum parafii

Matka Boża Śnieżna jest czczona jako Królowa Rodzin

Matka Boża Śnieżna jest czczona jako Królowa Rodzin

Przyszliśmy błagać o życie wiary, o mocną nadzieję, wielką miłość, która przejawia się nie tylko w składanych deklaracjach, ale którą widać w codzienności – powiedział bp Damian Muskus.

Tyś w kolegiacie tron sobie obrała, Ty nas wspomagasz i nie zawodzisz nigdy nas. Wierzymy Matko, żeś nas pokochała i nie opuścisz nigdy nas...”. Tymi słowami rozpoczęły się Dni Maryjne w kolegiacie Bożego Ciała w Jarosławiu.
CZYTAJ DALEJ

Św. Polikarp

Niedziela kielecka 8/2003

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

23 lutego Kościół wspomina męczeństwo św. Polikarpa. Imię Polikarp pochodzi od greckich słów: polys - liczny, mnogi, karpos - owoc. Polikarp był biskupem starożytnej Smyrny,ruchliwego portu i miasta pod administracją rzymską (Izmir w dzisiejszej Turcji). Według tradycji Polikarp biskupstwo miał otrzymać z rąk Apostoła Jana. W 167 r. w Smyrnie rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan, w czasie którego zginął Polikarp. Ukrywającego się wydał młody niewolnik, a namiestnik, działając pod naciskiem tłumu, skazał go na śmierć. Polikarp zginął na stosie w amfiteatrze 23 lutego, mając 86 lat. Opis jego śmierci jest najstarszym w literaturze chrześcijańskiej pismem poświęconym męczeństwu. Męczeństwo Polikarpa jest niezwykle cennym dokumentem ze względu na jego starożytność i teologiczną treść. W opisie męczeństwa Polikarp modli się na stosie. Modlitwa ta przypomina modlitwę liturgiczną, a w opisie samej męki są liczne aluzje do Męki Chrystusa. Świadkowie tego wydarzenia widzieli w śmierci Polikarpa coś więcej. Jego ofiara przypominała im chleb wypiekany na Eucharystię. Napisali: "Rozbłysnął wielki płomień i ujrzeliśmy rzecz przedziwną, my, którym dane było to zobaczyć, i którzy zostaliśmy zachowani, aby innym ogłaszać to, co się stało. Płomień utworzył coś na kształt sklepienia, coś jak wydęty wichrem żagiel statku, i niby murem otoczył ciało męczennika. I był on w środku nie jak piekące się ciało, lecz jak chleb wypiekany, lub złoto czy srebro próbowane w ogniu". Wierni zebrali szczątki Polikarpa, aby w rocznicę jego męczeństwa sprawować przy nich Eucharystię "w weselu wielkim i radości".
CZYTAJ DALEJ

Dzień Myśli Braterskiej w Wołowie

2026-02-23 16:28

Archiwum Skautów Króla

Blisko dwustu Skautów Króla i instruktorów spotkało się w Wołowie, by wspólnie przeżyć setne obchody Dnia Myśli Braterskiej – święta nawiązującego do idei zapoczątkowanej przez sir Roberta Baden-Powella, twórcę światowego ruchu skautowego.

Obchody rozpoczęły się już w sobotę - 21 lutego, w przeddzień rocznicy urodzin założyciela skautingu. Do Wołowa przyjechała 35-osobowa grupa Wędrowników wraz z opiekunami. Spotkanie miało charakter formacyjny i integracyjny. W programie znalazły się wspólna modlitwa, studium Pisma Świętego, zajęcia z musztry oraz warsztaty o tematyce liturgicznej. Wieczorem uczestnicy wzięli udział w aktywnościach sportowych i grach zespołowych, był też czas na rozmowy oraz ognisko. Miejscem, w którym odbywała się część zajęć i nocleg był budynek Zespołu Szkół Zawodowych w Wołowie, który stał się zapleczem logistycznym wydarzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję