Do jezuickiego duszpasterstwa akademickiego „Studnia” w Toruniu 13 stycznia zawitało małżeństwo z Krakowa Magdalena Guziak-Nowak i Marcin Nowak. Ci zaangażowani w działalność prorodzinną rodzice siedmiorga dzieci (w tym jednego w niebie) podzielili się swoją historią i przedstawili wskazówki, jak budować dobre relacje. Zaprosili uczestników do pracy w grupach oraz do refleksji nad tym, jak chronić życie.
Wiara, wolność, rozum
Państwo Nowakowie są szczęśliwym małżeństwem od 15 lat. Jednak ich droga nie była łatwa – musieli przełamać impas braku dobrych wzorców rodzinnych. Obecnie doradzają młodym, by ich decyzja o ślubie była świadoma, to znaczy opierała się na trzech filarach: wierze, wolności i rozumie. Wybór osoby wierzącej na przyszłego współmałżonka pomaga przetrwać późniejsze kryzysy, a także sprzyja rozwojowi wiary i miłości. Im bliżej małżonkowie są Boga, tym bliżej samych siebie. Z kolei wolność oznacza brak nadmiernego przywiązania do rodziny czy pochodzenia oraz dziewczyny/chłopaka. Wiąże się z samodzielnością i życiem w czystości przedmałżeńskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Najciekawsze porady dotyczyły rozumu. Zaproszeni goście uczulali na to, by oceniać rzeczywistość po faktach. Jeżeli np. mężczyzna twierdzi, że szanuje kobiety, trzeba sprawdzić, jak odnosi się do swojej mamy czy babci. Ważne jest poznawanie się takimi, jakimi jesteśmy naprawdę. Sprzyja temu spotykanie się w miejscach „niemagicznych”. W kawiarni czy restauracji inni nas obsługują; w małżeństwie to my służymy sobie nawzajem. Dobrą okazją do weryfikacji kandydata na współmałżonka jest wspólny wyjazd w góry: jak zachowa się przy zmęczeniu, braku wody do picia czy zostawi drugą osobę samą, gdy nie będzie miała siły iść dalej.
W ocenie trafności wyboru mogą pomóc przyjaciele i ich stwierdzenia: „Super się dobraliście”, ale też „może się zastanów, coś tu nie gra”. Magdalena i Marcin rozszerzyli znane przysłowie: prawdziwych przyjaciół poznaje się nie tylko w biedzie, ale i w dostatku. W znalezieniu odpowiedniej drugiej połówki pomaga sprzyjające środowisko. Chłopaka o dobrym sercu łatwiej spotkać w schronisku dla zwierząt, gdzie będzie wolontariuszem, niż na imprezie w klubie.
W obronie życia
Podczas drugiej części spotkania pani Magdalena, działająca na co dzień w Polskim Stowarzyszeniu Obrońców Życia Człowieka, mówiła o darze życia. Tłumaczyła, jakie mamy obecnie prawo i kiedy ono zezwala na przerwanie ciąży. Motywowała do przyjęcia postawy pro-life oraz modlitwy przed trudnymi rozmowami i po nich. Uczestnicy mogli wymienić się swoimi doświadczeniami. Prowadząca podkreśliła, że kobieta-matka to druga ofiara aborcji i że należy być delikatnym w dyskusjach, bo prawda może zabić. Zachęcała do udziału w Letniej Akademii Pro-life w Krakowie.
