Towarzystwo Przyjaciół MWSD we Wrocławiu jest okazją, aby przejść z narzekania do działania. Jest to formalne stowarzyszenie, które skupia wokół siebie osoby chcące wspierać kleryków oraz duszpasterstwo powołań zarówno modlitewnie, jak i materialnie.
Jak podkreśla kl. Krzysztof Niemczyk z III roku, dużym problemem jest dziś brak społecznej świadomości tego, czym właściwie jest seminarium i jak wygląda formacja przyszłych kapłanów. – Kiedy mówię, że jestem w seminarium, ludzie często pytają, czy to coś w rodzaju akademika. Coraz mniej osób naprawdę wie, na czym polega nasze życie – zauważa. Ideą Towarzystwa jest zachęta do budowania kręgu osób świeckich, które – jak przyjaciele – mają prawo wiedzieć więcej i uczestniczyć w tym, co tworzy jego codzienność.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Członkowie Towarzystwa angażują się przede wszystkim przez modlitwę: każdy indywidualnie wybiera jej formę. – Wśród osób, które już się zadeklarowały, są zobowiązania do modlitwy codziennej lub raz w tygodniu – podkreśla ks. Mariusz Wyrostkiewicz, ojciec duchowny MWSD, który także koordynuje TP. – Można także ofiarować post w intencji powołań – dodaje kl. Krzysztof.
Reklama
Z kolei kl. Tomasz Nowicki z III r. mówi: – Niektórzy decydują się również na wsparcie materialne i nie jest to nic dziwnego w naszym świecie, że pieniądze stały się narzędziem działania. Żyjemy w tym samym ekosystemie co wszyscy. A skoro świat posługuje się konkretnymi środkami, my także potrzebujemy ich do funkcjonowania – tłumaczy kl. Tomasz.
Jednym z ważnych elementów przynależności do Towarzystwa jest możliwość bliższego poznania życia seminarium. Władze seminarium planują pokazać je „od środka”.
– Trudno mówić o przyjacielu, który nigdy nie odwiedził domu przyjaciela – zauważa kl. Krzysztof, a ks. Mariusz dodaje: – W statucie Towarzystwa jest zaznaczone, aby co najmniej raz w roku zaprosić wszystkich członków na wspólną modlitwę oraz na spotkanie z przełożonymi i alumnami. I mamy w planach zorganizować takie spotkanie.
Seminarium zapewnia także duchową troskę za członków Towarzystwa. Każdy z przełożonych odprawia raz w miesiącu Mszę św. w ich intencji, a klerycy regularnie powierzają ich w modlitwach wspólnotowych – podkreśla ks. Tomasz, dodając: – Modlitwa jest dla nas ogromnym wsparciem.
Podczas wakacyjnej akcji promocyjnej do Towarzystwa dołączyło 51 nowych członków. Klerycy nie ukrywają jednak, że liczby te mogłyby być większe. – Wszyscy mówią o kryzysie powołań, ale niewielu chce zrobić choćby najmniejszy krok, by mu przeciwdziałać. Czasem słyszeliśmy odpowiedź: „za dużo już mam intencji, za seminarium to się nie pomodlę”. To naprawdę smutne – mówi kl. Krzysztof., a kl. Tomasz dodaje: – Jeszcze żyjemy w stosunkowo wygodnej sytuacji, jeśli chodzi o ilość księży w parafiach, ale to może się zmienić szybciej, niż się nam wydaje.
Towarzystwo Przyjaciół jest więc propozycją bardzo prostą, a zarazem bardzo ważną. – Można dołączyć, kontaktując się mailowo z seminarium; niebawem odpowiednie informacje pojawią się na stronie internetowej: www.seminariumwroclaw.pl. Tam też znajduje się odpowiedni formularz zgłoszeniowy. – Jeżeli ktoś chce wiedzieć więcej lub się zaangażować, wystarczy jeden prosty krok – podsumowuje ks. Mariusz Wyrostkiewicz.
