Reklama

Niedziela Małopolska

Święto wspólnego kolędowania

To wydarzenie, które łączy tradycję z nowoczesnością, prezentując piękno polskiego, a szczególnie podhalańskiego dziedzictwa – przekonuje naczelnik Joanna Staszak.

Niedziela małopolska 1/2026, str. V

[ TEMATY ]

Zakopane

Archiwum zespołu

Parafialny regionalny zespół „Giewont” zainaugurował festiwal koncertem w noc wigilijną

Parafialny regionalny zespół „Giewont” zainaugurował festiwal koncertem w noc wigilijną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reprezentująca organizatorów Festiwalu Kolęd, Pastorałek i Pieśni Bożonarodzeniowych Dobrze ześ sie Jezu pod Giewontem zrodziył… dyrektor festiwalu przyznaje, że święta Bożego Narodzenia mają dla górali wyjątkowy charakter. – Żywy kult rodzinnego świętowania, w tym śpiewanie kolęd, regionalny strój, który ubieramy, idąc do kościoła, to jest nasza tożsamość – stwierdza Joanna Staszak. Dodaje: – Dlatego organizujemy ten festiwal, kultywujemy śpiewanie kolęd i wciąż zachęcamy wszystkich, aby z nami kolędowali.

Wypływa z wiary

Na Podhalu nie tylko grają, śpiewają i tańczą dla Pana Jezusa, ale też tworzą nowe pastorałki. – Chęć oddania hołdu Nowonarodzonemu wypływa przede wszystkim z naszej wiary, która jest na Podhalu bardzo żywa, przekazywana od pokoleń – stwierdza Joanna Staszak, gdy pytam, co sprawia, że twórczość związana z kolędowaniem się rozwija. I podkreśla: – My się cieszymy z narodzenia Pana Jezusa. Swoje emocje, miłość do Pana Boga wyrażamy śpiewając znane i lubiane na Podhalu kolędy i pastorałki, ale też tworząc nowe utwory do tradycyjnej muzyki góralskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zakopianka Martyna Kasprzycka – zdobywczyni tytułu nojsworniejsej górolecki w 2025 r., absolwentka Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy – dodaje: – To jest mocno zakorzeniona tradycja. Pamiętam, że w dzieciństwie chodziłam w tybetce góralskiej, w spódnicy, której nie pozwalałam sobie ściągnąć, i śpiewałam, gdzie się tylko dało (uśmiech).

Orszak Trzech Króli

Istotnym punktem festiwalu jest, wpisujący się w Uroczystość Objawienia Pańskiego, Orszak Trzech Króli. Joanna Staszak informuje: – W Zakopanem orszak rozpoczyna się od Mszy św. sprawowanej w Sanktuarium Najświętszej Rodziny. To jest kościół znajdujący się przy Krupówkach, więc na Mszy św., sprawowanej w oprawie góralskiej, gromadzą się nie tylko mieszkańcy Zakopanego, którzy w większości przychodzą w strojach regionalnych, ale także bardzo wielu przebywających w tym czasie u nas turystów. Zaproszone są także wszystkie zespoły góralskie działające na terenie Zakopanego. Po Mszy św. idziemy w barwnym orszaku za tzw. Gwiazdom do kościoła na Pęksowym Brzysku. Rolę trzech króli grają co roku aktorzy Teatru im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Zakopanem. Wspólnie z królami, kolędnikami idą Zakopiańczycy i turyści. W ramach orszaku spotykamy się z osobami, które 6 stycznia świętują Boże Narodzenie wg wschodniego obrządku i wspólnie kolędujemy.

Reklama

Martyna Kasprzycka wystąpi 2 lutego w koncercie Kolędy dla nadziei w Centrum Formacyjno-Szkoleniowym „Księżówka”. – Na festiwalu będę śpiewać z moimi znajomymi, absolwentami i studentami Akademii Muzycznej w Bydgoszczy – informuje utalentowana wokalistka i zaznacza: – Dla mnie jest to ogromne wyróżnienie. Pamiętam ten festiwal, tradycje z nim związane. Cieszę się, że teraz mogę zaprezentować się na Podhalu z innej perspektywy, w nowoczesnych aranżacjach, także przez pryzmat tego, co wyniosłam z muzycznej uczelni.

Pozostaje w pamięci

Moje rozmówczynie przekonują, że nie tylko warto, ale należy dołączyć do uczestniczących w kolejnych koncertach przygotowanych w ramach cyklicznego wydarzenia muzycznego. – Organizatorzy festiwalu starają się zaprezentować jak największy wachlarz możliwości kolędowych Zakopanego – podkreśla Martyna Kasprzycka. – Chciałabym zachęcić nie tylko przyjezdnych, ale też górali, by przyszli posłuchać, by dołączyli do kolędników, także takich, którzy łączą tradycję z nowoczesnością.

Z kolei Joanna Staszak zaznacza: – Festiwal Kolęd, Pastorałek i Pieśni Bożonarodzeniowych Dobrze ześ się Jezu pod Giewontem zrodziył to wydarzenie prezentujące piękno polskiego, a szczególnie podhalańskiego dziedzictwa w pełnym świetle. To święto muzyki, kultury i wspólnego kolędowania, które na długo pozostaje w pamięci słuchających, o czym organizatorzy przekonują się, odbierając telefony, czytając maile, czy komentarze na naszym fanpage’u festiwalowym. Bardzo nas to cieszy. Serdecznie zapraszamy do Zakopanego na wszystkie koncerty, aby poczuć bożonarodzeniową atmosferę i radość płynącą spod Giewontu!

W sanktuarium Matki Boskiej Objawiającej Cudowny Medalik w Zakopanem w noc wigilijną koncertem parafialnego regionalnego zespołu „Giewont” rozpoczęła się 17. edycja Festiwalu Kolęd, Pastorałek i Pieśni Bożonarodzeniowych Dobrze ześ sie Jezu pod Giewontem zrodziył…. To niepowtarzalne, cykliczne wydarzenie, które potrwa do 2 lutego, przygotowane przez UM Zakopane i zakopiańskie parafie, stwarza możliwość wspólnego kolędowania górali oraz ich gości. Szczegóły na: festiwale.zakopane.pl/festiwal-koled/.

2025-12-30 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

25. rocznica konsekracji sanktuarium na Krzeptówkach w Zakopanem

[ TEMATY ]

Zakopane

Eliza Bartkiewicz / BP KEP

7 czerwca 2022 w 25. rocznicę pobytu Papieża-Polaka na Podhalu i 25. rocznicę poświecenia sanktuarium na Krzeptówkach obyły się uroczystości upamiętniające tamto wydarzenie. Sanktuarium zostało wybudowane jako wotum wdzięczności za ocalenie życia Jana Pawła II po zamachu.

13 maja 1981 r. do Polski dotarła tragiczna wiadomość: papież Jan Paweł II został postrzelony, jego życiu zagraża ogromne niebezpieczeństwo. Jedyne co można zrobić w oddalonym od Rzymu Zakopanem, to modlić się do miłosiernego Boga o cud. Wieczorem górale licznie przybyli do małej kapliczki, gdzie do dziś stoi figura Pani Fatimskiej, złożyli ślubowanie przed Bogiem, jeśli Papież przeżyje, wybudują Maryi wotum wdzięczności.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję