Reklama

Aspekty

Potrafią czynić dobro

Chcą pomagać – daje im to radość i satysfkację. Młodzi wolontariusze i ich opiekunowie zostali nagrodzeni za całoroczną pracę. Za nami Diecezjalna Gala Wolontariatu Szkolnych Kół Caritas.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 51/2025, str. I

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Karolina Krasowska

Pełna lista nagrodzonych na naszej stronie: aspekty.niedziela.pl

Pełna lista nagrodzonych na naszej stronie: aspekty.niedziela.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczysta gala odbyła się 3 grudnia w zielonogórskiej parafii Ducha Świętego. Już po raz 7. młodym wolontariuszom i ich opiekunom wyróżnienia wręczyli bp Adrian Put i dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Stanisław Podfigórny.

Idea nagrody narodziła się 7 lat temu. Chodziło o to, żeby zauważyć, docenić, podziękować i pokazać młodych wolontariuszy, którzy na co dzień zaangażowani w Szkolne Koła Caritas, po prostu czynią dobro. – To są osoby, którym coś się chce i gdy znajdą się nauczyciele, wychowawcy, katecheci czy też księża, którym też się chce, to oni tych młodych są w stanie za sobą pociągnąć. Ta gala i te osoby są tego najlepszym świadectwem – mówi ks. Stanisław Podfigórny. – Z drugiej strony, ci młodzi wolotariusze mogą być zaczynem motywacyjnym dla swoich kolegów i koleżanek, których jeszcze tutaj nie ma, do tego, żeby razem zrobić coś dobrego, bo ktoś tego dobra potrzebuje – dodaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W skali diecezji działa 65 Szkolnych Kół Caritas, w które zaangażowanych jest 1,5 tys. młodzieży. Każdy realizuje tu dobro tak, jak potrafi. – Jako wolontariuszka działam od 2 lat, odkąd w szkole zaczęło działać koło Caritas. Jest to taka moja mała pasja. Robię różne rękodzieło, którym wspieram zbiórki dla potrzebujących. Ostatnio taką akcję organizowaliśmy dla chorej Emilki z Łęgowa. Robiłam pszczółki na szydełku i skrzyneczki, które sprzedawaliśmy w 3 parafialnych kościołach – mówi Milena Buczyńska z SKC przy SP w Bukowie (parafia Łęgowo). – Bardzo lubię pomagać ludziom, także tym potrzebującym – dodaje młoda wolontariuszka. – Zbieramy pieniądze dla chorych dzieci, ludzi w potrzebie, rodzin, które mają trudną sytuację życiową. Ostatnio zbieraliśmy dla Kingi z Kalska, która jest bardzo chora i nadal zbieramy, bo jeszcze nie udało się uzyskać odpowiedniej kwoty. Ostatnio słyszałam też o bożonarodzeniowej zbiórce słodyczy dla dzieci z domów dziecka, bardzo mnie to poruszyło i również postanowiłam pomóc – mówi Hania Maligłówka z SKC przy SP nr 3 im. Janusza Kusocińskiego w Sulechowie (parafia św. Stanisława Kostki). – Lubię pomagać, daje mi to satysfakcję – dodaje. Z Hanią zostały nagrodzone jej koleżanki: Oliwia Deptuła, Olga Eckert, Pola Joachimiak, Ula Tobys, Marysia Skrzypczak, Zuzia Mackojć i Aleksandra Sroka. Młode wolontariuszki opiekują się dziećmi z głęboką niepełnosprawnością, organizują im czas, pomagają im w pracy i wspierają, uczestniczą w kwestach, kiermaszach, współpracują ze „Środowiskowym Domem Samopomocy” oraz Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym. Wolontariuszy jest dużo, a akcje są różne. – Jesteśmy jednym z największych Szkolnych Kół Caritas w regionie. Robimy bardzo dużo, akcje mamy właściwie co dwa tygodnie. Robimy akcję „Mikołaj dla Afryki” i w ten sposób pomagamy dzieciom z Tanzanii. Akcja „Paczka od klasy” polega na tym, że każda klasa z naszej szkoły organizuje paczkę, która następnie jest przekazana rodzinie w trudnej sytuacji finansowej. Pomaganie jest dla mnie bardzo ważne, spełniamy się przez to wewnętrznie – mówi Stanisław Walczak z SKC przy LO im. Stanisława Staszica w Rzepinie.

Wyróżnienia otrzymało 23 wolontariuszy, 3 opiekunów Szkolnych Kół Caritas oraz 3 Szkolne Koła Caritas. Bp Adrian Put na zakończenie gali przypomniał, że Kościół to 3 rzeczy: oddawanie czci Bogu, głoszenie Słowa, ale to także dobro, Caritas, miłość. – Tutaj zebrał się najpiękniejszy Kościół zielonogórsko-gorzowski. Młodzi ludzie, którzy potrafią czynić dobro, którzy dają miłość, którzy sprawiają, że Kościół realizuje to, co powinien robić – zauważył bp Adrian Put.

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Praca, która podtrzymuje świat

Są fundamentem życia na Ziemi. Bez nich nie ma nasion, owoców, warzyw. Bez nich rolnictwo nie może funkcjonować. Bez pszczół – bo o nich mowa – nie ma przyszłości.

Pewnie każdy zna powiedzenie: „Święty Ambroży miodu dołoży”. Warto, aby powracało do nas nie tylko 7 grudnia, kiedy w kalendarzu liturgicznym wspominamy św. Ambrożego, ale codziennie. Dlaczego? Miód nie bierze się znikąd. Święty Ambroży jest patronem pszczelarstwa, a najbardziej cierpliwą pracę wykonują miliony małych stworzeń, które nie tylko zbierają nektar, ale też przy okazji zapylają kwiaty. Metaforycznie można stwierdzić, że pszczoły pokornie służą stworzeniu, pracując na chwałę Stwórcy. Ich znaczenie jest niebagatelne. Jako owady zapylające rośliny są kluczowe dla wielu ekosystemów i stanowią fundament bioróżnorodności. – Gdyby nie praca pszczół, nastąpiłaby zagłada nie tylko ludzkości, ale i całej przyrody ożywionej – zaznacza Bożena Ronowicz, biolog z wykształcenia, była prezydent Zielonej Góry, a obecnie radna Rady Miasta. – Bardzo cenię sobie pszczoły. Może to paradoksalne, ale muszę stwierdzić, że choć jestem biologiem, to boję się i brzydzę różnych owadów: komarów, much, ciem. Jedynym owadem, którego się nie brzydzę, jest pszczoła – mówi pani Ronowicz. – Pszczoły czy trzmiele od zawsze były mi bliskie. Ta bliskość ma swoje korzenie w dzieciństwie. Mój ojciec pochodził z miejscowości Zmieniniec w rejonie łuckim w dzisiejszej Ukrainie. Jego ojciec, a mój dziadek, miał ok. pięćdziesięciu uli. Praca przy nich była ojcu znana od dziecka. Kiedy zamieszkaliśmy w Zielonej Górze, zawsze miał przynajmniej dwa, trzy ule. Jeden z nich stał pusty: na wypadek, gdyby rój się rozmnożył – wspomina Bożena Ronowicz. Dzięki temu zawsze mieli własny miód wielokwiatowy. Nigdy nie musieli kupować go w sklepie. – Ojciec należał do związku pszczelarskiego, a jego legitymację przechowuję do dziś jako pamiątkę – dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Cuda, które wprowadziły pastuszków fatimskich na ołtarze

2026-08-19 06:55

[ TEMATY ]

Fatima

pl.wikipedia.org

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Pastuszkowie fatimscy – Hiacynta i Franciszek Marto – wraz z kuzynką Łucją dos Santos kilka razy spotkali się z Matką Bożą w 1917 r. Sierpień 2026 r. to 109. rocznica czwartego objawienia. W tym miesiącu wyjątkowo Matka Boża objawiła się dzieciom 19., a nie 13. dnia miesiąca, ze względu na fakt, że w zwyczajowym dniu spotkań z Maryją dzieci zostały uwięzione. 13 maja 2000 r. pastuszków beatyfikował św. Jan Paweł II, natomiast 13 maja 2017 r. zostali świętymi za pontyfikatu papieża Franciszka. Przypomnijmy cuda, które przyczyniły się do wyniesienia ich na ołtarze.

Aby osoba mogła zostać błogosławioną, a później świętą, potrzebne są cuda – szczególne zdarzenia, które po wnikliwej analizie dokonanej przez ekspertów kościelnych i nie tylko Kościół ocenia jako nadprzyrodzone i niewytłumaczalne medycznie oraz jako skutek modlitw kierowanych do Boga za pośrednictwem tej osoby. Jeśli ktoś jest męczennikiem, może zostać błogosławionym bez uznanego cudu, natomiast do kanonizacji już taki cud jest potrzebny. W przypadku Hiacynty i Franciszka, którzy byli tzw. wyznawcami, nie zginęli męczeńsko, potrzebne były dwa cuda, aby mogli zostać najpierw błogosławionymi, a następnie świętymi.
CZYTAJ DALEJ

Bł. ks. Władysław Findysz – pierwszy męczennik komunizmu w Polsce

2026-08-19 14:44

[ TEMATY ]

święci

ks. Władysław Findysz

©findysz.org

Zwracając się do Polaków podczas audiencji ogólnej, Papież przypomniał dziś postać bł. ks. Władysława Findysza, pierwszego beatyfikowanego męczennika prześladowań komunistycznych w Polsce - informuje Vatican News. Oto kim był, kapłan, o którym Leon XIV mówi, że „jego świadectwo przypomina, że cywilizację miłości buduje się przebaczając i zwyciężając zło dobrem”.

Losy bł. ks. Władysława Findysza pokazują skalę nienawiści komunistów wobec Kościoła. Fałszywie oskarżony o zmuszanie ludzi do praktyk religijnych, został skazany na dwa i pół roku więzienia. W czasie uwięzienia był poddawany fizycznemu i psychicznemu znęcaniu, a władze uniemożliwiły mu zaplanowaną operację raka przełyku. Zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia, zmarł kilka miesięcy później w opinii świętości. „Ani więzienie, ani śmierć nie odłączyły go od Chrystusa i od owiec, które zostały mu powierzone – pisał o nim papież Franciszek w liście z okazji 50-lecia jego męczeńskiej śmierci – Błogosławiony Władysław niech będzie dla wszystkich kapłanów wezwaniem do wierności, do świętości i do całkowitego oddania w codziennej posłudze Chrystusowi i braciom. Dla wszystkich wiernych niech będzie znakiem i przykładem zawierzenia Bogu i radykalnego przywiązania do Chrystusa i do wartości, które w Ewangelii proponuje wszystkim ludziom”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję