W uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w Zespole Szkół Salezjańskich w Łodzi był czas na modlitwę, śpiewy, pracę w grupach, wysłuchanie świadectw młodych ludzi, a także adorację Najświętszego Sakramentu.
Być jeszcze bliżej Jezusa
– Najbardziej poruszyło mnie to, jak wielu młodych ludzi z naszej archidiecezji przyszło, by razem uwielbiać Boga. W trakcie dnia zastanawialiśmy się, w jakich momentach i miejscach czujemy Jezusa najbliżej. I myślę, że po spotkaniu każdy odnalazł taką przestrzeń dla siebie. Była też okazja, by skorzystać z modlitwy wstawienniczej oraz sakramentu spowiedzi. Wróciłam do domu z spokojem w sercu i pragnieniem, by być jeszcze bliżej Jezusa – mówi Natalia Garbiec.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zwieńczeniem całodniowego spotkania była Msza św. pod przewodnictwem kard. Grzegorza Rysia. – Czy Jezus jest moim Królem? Czy ja widzę w nim Króla? I drugie pytanie brzmi: czy przyjmujemy jego władzę nad sobą? . Poddajemy się władzy Chrystusa wtedy i tylko wtedy, gdy czynimy to z miłością. On innej władzy nie chce i żadnej innej nie przyjmie! Jedyny sposób przyznania władzy Chrystusa nad sobą to jest ten, że oddaje Mu się z miłości. To Jezus czyni nas sobie równymi (…). Ten dzień coś zmieni w waszym życiu? Wyjdziecie stąd inni? Do niczego nie będziecie pociągnięci? I kolejne pytanie: uznaliście władzę Chrystusa nad sobą? – pytał młodych kard. Grzegorz Ryś. – Życzę byście cieszyli się władzą Chrystusa nad sobą, a ona, by poprowadziła was do miłości do siebie wzajemnie! – mówił metropolita.
Stanąć w prawdzie
W trakcie Mszy św. 12 kandydatów na członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Łódzkiej złożyło uroczyste przyrzeczenie, stając się przez to pełnoprawnymi członkami tego stowarzyszenia. – Jestem ogromnie wdzięczna, że nie tylko mogłam uczestniczyć w wydarzeniu, ale za to, że też mogłam działać czynnie w organizacji i przebiegu całości. To, co było dla mnie najważniejsze i najbardziej poruszające, to modlitwa wstawiennicza, ale tym razem byłam pierwszy raz po tej drugiej stronie – jako wstawiennik. Było to wspaniałe, jak wiele młodych ludzi potrafi stanąć w prawdzie i odważnie podzielić się tym, co leży im na sercu i przede wszystkim to, jak oddają chętnie to wszystko Panu Bogu. Bardzo się też cieszę, że mogłam im w tym pomóc. To, co też do mnie trafiło, to właśnie ci młodzi ludzie. Wspaniale się patrzy, jak młode osoby są zaangażowane w Kościele, jak wierzą i modlą się, rozmawiają z Bogiem i Go uwielbiają w śpiewie, tańcu oraz w swojej codzienności. I za to wszystko niech będzie chwała Panu! – mówi wolontariuszka Klara Szarłat.
