Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Dzielą się Dobrą Nowiną

Boże Narodzenie to czas, kiedy ludzkie serca są bardziej otwarte na przyjęcie Dobrej Nowiny. Tym radośniej o narodzeniu Boga w swoim życiu opowiadają członkowie gorzowskiego zespołu Nowonarodzeni.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mają różne zawody, różne doświadczenia, różne historie życia, są nawet z różnych części Polski. Mimo tych różnic jest coś, co połączyło ich mocniej niż wspólne granie – to pragnienie, by przez muzykę uwielbiać Boga. Tak w listopadzie 2018 r. powstał zespół Nowonarodzeni. Nazwa była inspirowana doświadczeniami, które połączyły członków zespołu. – Nie ma co udawać, że można żyć z Bogiem „na pół gwizdka”. Albo się w to wchodzi na 100%, albo to nie działa. My chcemy iść na głębię, bo właśnie tam zaczyna się prawdziwe życie, prawdziwa wolność i prawdziwa muzyka – mówią Nowonarodzeni. – Na brzegu jest bezpiecznie, ale dopiero na głębi dzieją się cuda. Nie chcemy grać ani żyć na pół mocy. Z Bogiem to nie jest kompromis – to pełna petarda. Każdy koncert, każda próba to dla nas modlitwa i świadectwo. Nie kalkulujemy – idziemy za tym, co prawdziwe. Bo nie da się żyć z Bogiem „trochę”. Albo się oddajesz, albo stoisz w miejscu. My wybraliśmy to pierwsze, bo chcemy być z Nim naprawdę! – podkreślają muzycy.

Chcemy być wspólnotą

Reklama

Zespół tworzy obecnie trzynastu członków. Jedni grają zawodowo na scenie od lat, inni łączą pasję do muzyki z pracą w zupełnie innej branży. Są tu muzycy Filharmonii Gorzowskiej, specjalista ds. obsługi spraw sądowych, przedsiębiorca, właściciel chrześcijańskiej kawiarni Niebo w mieście, kierownik ds. badań, rozwoju i technologii, nauczyciel wychowania przedszkolnego, starszy sekretarz sądowy, specjalista ds. marketingu, kierownik domu opieki dla osób starszych, nauczyciel wspomagający w przedszkolu, kierownik w prywatnej firmie, pracownik w branży kominkowej oraz emerytowany strażnik więzienny. – Dwoje z nas to muzycy profesjonalni – pracownicy Filharmonii Gorzowskiej, dla których dźwięk to codzienność i sposób wyrażania siebie. Pozostali również mają muzyczne podstawy – ukończenie szkoły muzycznej, kursy. Niektórzy zdobywali doświadczenie w różnych zespołach, projektach, wspólnotach. Mimo tych różnic, jest coś, co połączyło nas mocniej niż wspólne granie – to pragnienie, by przez muzykę uwielbiać Boga – zauważa Aleksander Lasek. – W pewnym momencie każdy z nas odkrył, że muzyka ma największy sens właśnie wtedy, gdy prowadzi do Niego. Kiedy gramy razem, każdy wnosi coś swojego – swoją historię, emocje, brzmienie, ale wszystko zlewa się w jedną całość. I w tej jedności naprawdę czuć obecność Boga – mówi Katarzyna Sikorska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na scenie z najlepszymi

Nowonarodzeni mają na swoim „koncie” koncerty z takimi artystami jak Maleo, Budzy, Beata Bednarz czy Mate.O – ludźmi, którzy od lat inspirują ich nie tylko muzycznie, ale też duchowo. Dla nich są to postacie, które wniosły ogromny wkład w rozwój sceny muzyki chrześcijańskiej w Polsce, a przy tym pozostają autentyczni i prawdziwi w tym, co robią. – Wszystko zaczęło się od cyklu „Dobry Wieczór Gorzów”, gdzie w każdy wakacyjny weekend odbywają się koncerty różnych gwiazd i wykonawców. Pośród flagowych nazwisk znajdują się również lokalni artyści – mówi Katarzyna Krasuska. – Dla nas to było coś wyjątkowego – stanąć na jednej scenie z najlepszymi muzykami chrześcijańskimi w naszym kraju, z artystami, których przez lata słuchaliśmy i od których się uczyliśmy. To ogromne przeżycie – podkreśla Anna Piniaś.

Ogromne emocje

Reklama

Ich brzmienie jest bardzo różnorodne. Można w nim usłyszeć wątki reggae, gospel czy pop, więc zdecydowanie nie można ich zamknąć w jednej stylistyce. – Po jednym z koncertów z Darkiem Malejonkiem, na którym był obecny gościnnie również Tomek Mackiewicz „Tomacki”, nawiązała się współpraca, która zaowocowała wypracowaniem własnego repertuaru. Te utwory nie są jeszcze nigdzie opublikowane, ale są przez nas wykonywane na koncertach – mówi Łukasz Marzec. Członkowie zespołu planują wydanie krążka. Mają już sporo materiału, pomysłów i towarzyszy im pragnienie, żeby to, co grają na żywo, mogło dotrzeć szerzej.

Świadectwa członków zespołu:

Ania Tomczak: Wiara jest dla mnie nadzieją na co dzień i nadzieją na życie w wieczności. Jest siłą w trudnych momentach. Przez dłuższy czas staraliśmy się z mężem o potomstwo i wiara, że Bóg nam pobłogosławi, i ta nadzieja, którą pokładałam, dawała mi siłę, by trwać w modlitwie i wierzyć w cud. I ten cud nastąpił. Jesteśmy szczęśliwymi rodzicami. Wiara jest dla mnie spojrzeniem miłości na siebie i bliźniego.

Karolina Tokarczyk: Pochodzę z wierzącej rodziny. Od dziecka chodziłam do kościoła, modliłam się, uczestniczyłam w sakramentach. Wiara była obecna w moim życiu od zawsze – jak oddech, jak coś naturalnego, oczywistego. Dlatego trudno mi wskazać jeden konkretny moment, w którym „zaczęłam wierzyć”. Dziś widzę, że to Pan Bóg stopniowo otwierał moje serce. Uczył mnie patrzeć głębiej. To właśnie ta żywa wiara zrodziła we mnie zaufanie, które stało się fundamentem mojego życia. Dzięki niej zaczęłam dostrzegać Boga nie tylko w chwilach modlitwy, ale w codzienności: w ludziach, których On stawia na mojej drodze, w wydarzeniach pozornie zwyczajnych, w sytuacjach trudnych i niezrozumiałych. Życie dzięki wierze przestało być zbiorem przypadków. Zamiast chaosu jest świadomość, że Bóg prowadzi mnie nawet wtedy, gdy ja nie rozumiem drogi.

Łukasz Marzec: Odkąd zapragnąłem poznać Boga bliżej, moje życie bardzo się zmieniło. Bóg postawił na mojej drodze nowych ludzi, kierował w nowe miejsca i stawiał w nietradycyjnych jak dotąd sytuacjach. Teraz gdziekolwiek idę, zapraszam w tę drogę Jezusa, a każdy ważny wybór staram się poprzeć modlitwą. Choć życie często stawia wyzwania, a trudności bywają nie do udźwignięcia, to słowa św. Pawła: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” są dla mnie życiową dewizą. Wiem, że Bóg zawsze jest przy mnie i mogę na Niego liczyć w każdej sytuacji, bo On nigdy mnie nie zawiódł.

2025-12-09 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Camino o. Romana

Adwent to czas, kiedy podejmujemy rozmaite postanowienia. A gdyby tak postanowić nie na chwilę, a na stałe? Chcieć ruszyć duszę na tyle skutecznie, aby nieustannie była blisko Boga. Jak to zrobić? Podpowiada o. Roman Bielecki na przykładzie swoich wędrówek do Camino.

Każdy ma swoje camino. Dla jednych jest doświadczeniem ciszy, dla innych – wartościowym spotkaniem, dla jeszcze innych – czasem stawiania sobie pytań i szukania na nie odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Zupa jarzynowa dla bezdomnych

2026-02-15 20:10

Małgorzata Pabis

W piątek – 13 lutego – kościół rektoralny Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zakupił dla bezdomnych korzystających ze wsparcia Dzieła Pomocy św. Ojca Pio 150 porcji zupy i pieczywa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję