Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Cud Frassatiego

Amerykański kleryk Juan Gutiérrez w 2017 r. podczas gry w koszykówkę doznał poważnej kontuzji. O doświadczeniu cudownego działania Bożej Miłości opowiadał podczas pobytu w Polsce.

Niedziela Ogólnopolska 45/2025, str. 68-69

[ TEMATY ]

Bliżej Życia z wiarą

św. Pier Giorgio Frassati

Archiwum parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krynicy Zdroju

Ks. Juan Gutiérrez był gościem w parafii NSPJ w Krynicy Zdroju

Ks. Juan Gutiérrez był
gościem w parafii NSPJ
w Krynicy Zdroju

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Historia zaczyna się w Texcoco, mieście na peryferiach Meksyku. To tu w 1986 r. urodził się Juan Manuel Gutiérrez. Jego rodzice rozstali się, gdy miał zaledwie 2 lata. W wieku 19 lat Juan wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i zamieszkał ze swoim ojcem w Omaha.

Po wielu latach, dzięki zaproszeniu na weekendowe rekolekcje, zdecydował się powrócić do wiary. Poczuł też, że Jezus powołuje go do kapłaństwa. Gutiérrez wstąpił do seminarium duchownego w Los Angeles, a następnie kontynuował formację w Domu Formacyjnym im. Juana Diego w archidiecezji Gardena oraz w Seminarium św. Jana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pewnego dnia dowiedział się od innych kleryków, że w każdy poniedziałek seminarzyści spotykają się, aby grać w koszykówkę w pobliskiej sali gimnastycznej. Też postanowił spróbować.

Kontuzja, która zmieniła życie

Reklama

25 września 2017 r. życie Juana diametralnie się zmieniło. „Tak naprawdę nie byłem żadnym wybitnym sportowcem i tego dnia nawet się nie rozgrzałem przed meczem” – wspominał w rozmowie z portalem angelusnews.com . Podczas gry doznał zerwania ścięgna Achillesa. Ból nie pozwalał mu spokojnie spać. Mijały kolejne dni. Gdy nie mógł swobodnie chodzić, postanowił udać się do szpitala. Okazało się, że sprawa jest poważna i wcale nie chodzi tylko o naciągnięty mięsień. Noga zaczęła puchnąć i zrobiła się sina. Po namowach lekarza prowadzącego Juan zdecydował się na wizytę u chirurga ortopedy. Opowiada, że ogarnęło go wtedy uczucie przerażenia. Operacja oznaczałaby dla niego długą, kilkumiesięczną drogę do wyzdrowienia.

Gdy wrócił do domu, przeczytał wiele artykułów na temat kontuzji i historii o pooperacyjnych powikłaniach. Poczuł jeszcze większy lęk. Następnego dnia poszedł do kaplicy seminaryjnej, aby się pomodlić. „Modliłem się, a na końcu pomyślałem sobie, że potrzebuję pomocy z góry. W pewnym momencie pojawiła się w mojej głowie myśl: dlaczego nie odprawisz nowenny?” – wspominał.

Uzdrowienie w kaplicy

Gutiérrez rozpoczął 9-dniową nowennę, podczas której prosił o wstawiennictwo bł. Piera Giorgia Frassatiego. Po kilku dniach w seminaryjnej kaplicy wydarzyło się coś niezwykłego. „Gdy klęczałem i modliłem się, poczułem w okolicy stopy ciepło. Pomyślałem, że któreś z urządzeń elektrycznych się zapaliło, ale nie było żadnego ognia. Zorientowałem się, że to ciepło czuć w okolicy mojej kontuzji. To ciepło powoli się zwiększało” – opowiadał o tym doświadczeniu w Radiu Nowy Sącz.

Lekarze byli zgodni – z medycznego punktu widzenia taki uraz nie mógł się samoistnie zagoić. Gutiérrez doskonale zdawał sobie sprawę, że było to Boże uzdrowienie. Po powrocie do seminarium poszedł więc do kaplicy. Spojrzał na Najświętszy Sakrament i zaczął płakać „Powiedziałem Panu w moim sercu: «To niemożliwe. Nie dlatego, że nie masz mocy, by mnie uzdrowić, ale dlatego, że wiem, iż nie mam wiary na coś takiego». I to mnie poruszyło” – tłumaczył podczas pobytu w Polsce.

Reklama

Do zakończenia nowenny pozostało jeszcze kilka dni, a on już przestał nosić na nodze ortezę, której potrzebował do unieruchomienia stopy. 15 listopada 2017 r. miał pojechać na zaplanowaną wizytę u chirurga ortopedy. Lekarz wykonał badanie za pomocą rezonansu magnetycznego, przeprowadził również kilka innych testów. Coraz bardziej naciskał na kontuzjowaną stopę, a Gutierrez już nie odczuwał w niej bólu.

W ciągu kilku następnych tygodni Juan już biegał, wrócił do normalnego życia i pracy seminaryjnej. O uzdrowieniu opowiedział swojemu kierownikowi duchowemu i przyjaciołom. Dopiero po jakimś czasie przypomniał sobie o obietnicy, którą złożył w modlitwie nowennowej. Chodziło o danie świadectwa. Kiedy spacerował po hali, gdzie odbywały się rekolekcje i konferencje dla młodzieży, zobaczył stoisko, na którym widniało zdjęcie Frassatiego. Na każdym z obrazków z jego wizerunkiem był podany adres e-mail, na który można było przesłać swoją historię o otrzymanych łaskach za jego wstawiennictwem.

Cud zatwierdzony przez Kościół

Trzy lata później do seminarium przyjechał kapłan z Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych. Spotkał się także z klerykami. Tematem jednej z konferencji była diecezjalna faza procesów kanonizacyjnych. Po tym wydarzeniu ks. Juan zdecydował się opowiedzieć swoją historię. Jego cudowne uzdrowienie było konsultowane z wieloma lekarzami. Większość z nich była zgodna co do tego, że tak poważna kontuzja nie mogła zostać wyleczona bez interwencji chirurgicznej. Następnie odbyły się konsultacje z teologami, którzy potwierdzili, że wydarzył się cud. W 2024 r. zatwierdził go papież Franciszek.

„Po beatyfikacji musiał być kolejny udowodniony cud przed kanonizacją. Moje uzdrowienie było tym, które Watykan zaakceptował na kanonizację Piera Giorgia Frassatiego. To niesamowita historia i dalej nie mogę w to uwierzyć” – powiedział ks. Gutierrez w rozmowie z Radiem Nowy Sącz. Duchowny koncelebrował Mszę św. kanonizacyjną Frassatiego wraz z papieżem Leonem XIV.

Święty z fajką, który żył wiarą

Od czasu święceń kapłańskich w 2022 r. ks. Juan służy w kościele św. Jana Chrzciciela na przedmieściach Los Angeles. Katedra, w której pochowany jest włoski święty, również nosi takie wezwanie. „Myślę, że Pier Giorgio jest wspaniałym wzorem do naśladowania i pokazał, co to znaczy być młodym katolikiem w świecie” – stwierdził ks. Gutiérrez. „To był ktoś, kto brał na siebie odpowiedzialność za naszą katolicką tożsamość, ktoś, kto był zaangażowany w przeżywanie wiary nie tylko w murach kościoła, ale także poza nim” – dodał.

2025-11-04 13:44

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Swoim życiem świadczy o Bogu

Izabela Żylińska – żona, mama pięciorga dzieci oraz świecka dominikanka. Radość sprawia jej głoszenie słowa Bożego.

Izabela nie pochodzi z bardzo religijnej rodziny. Kiedy wraz z rodzicami i młodszą siostrą przeprowadziła się do Warszawy, jej niewierząca wtedy babcia zorganizowała spotkanie z siostrzeńcami znajomej. Babcia chciała zapewnić wnuczce odpowiednie towarzystwo. Traf chciał, że chłopcy ci należeli do wspólnoty „Domek” przy klasztorze Ojców Dominikanów na Służewie. Izabela miała wtedy ok. 12 lat. Wspólnota przeznaczona była dla dzieci ze szkoły podstawowej, w swej formule podobna była do wspólnot oazowych, można też było odnaleźć w niej elementy skautingu. Akceptacja przez tę grupę rówieśniczą, której nie doświadczyła w szkole, pozwoliła jej rozwinąć się jako osobie. Właśnie po wstąpieniu do tej wspólnoty świadomie zaczęła kształtować swoją wiarę. Cotygodniowe spotkania wypełniały modlitwa, dzielenie się słowem Bożym, zabawa. Wspólne wyjazdy i wędrówki po górach, dyskusje filozoficzne pod doskonałą opieką dominikańskich duszpasterzy pociągały.
CZYTAJ DALEJ

„Bóg uratował nas oboje” – świadectwa z 11 września

2026-09-11 16:16

[ TEMATY ]

25‑lecie

Nowy Jork

świadectwa

zamach terrorystyczny

Adobe Stock

25 lat po zamachach z 11 września 2001 roku świadectwa ocalałych i kapelanów pokazują, że wśród niewyobrażalnego zła były także akty odwagi, solidarności i wiary. Dla wielu ludzi doświadczenie tragedii stało się początkiem głębokiej przemiany duchowej. Świadectwa te przytacza EWTN News.

Paul Carris, pracownik Zarządu Portu, znajdował się na 71. piętrze Północnej Wieży World Trade Center, gdy 11 września 2001 roku samolot uderzył w budynek. Tego ranka przed rozpoczęciem pracy uczestniczył we Mszy św. w kaplicy niedaleko Battery Park.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Szypa: Nauczyciel katolicki widzi więcej, bo żyje Chrystusem i Eucharystią

2026-09-12 11:22

ks. Łukasz Romańczuk

ks. Mariusz Szypa, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej wrocławskiej

ks. Mariusz Szypa, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej wrocławskiej

Na początku XVI Tygodnia Wychowania w Kościele w Polsce odbyła się Pielgrzymka Nauczycieli, Wychowawców i Katechetów do Sanktuarium NMP Języka Polskiego w Henrykowie.

We wprowadzeniu do pielgrzymki ks. Rafał Michaelis, duszpasterz duszpasterstwa Nauczycieli i Wychowawców Archidiecezji Wrocławskiej wskazał na zapotrzebowanie na taką formę formacji, ukazał Henryków jako właściwe miejsce na taką pielgrzymkę, ze względu na historyczny charakter tego miejsca i zaprosił do wspólnej modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję