Reklama

Niedziela Częstochowska

Nie tylko brat biskupa

Kiedy trzeba było iść do konfesjonału lub jechać do jakiejś parafii w dekanacie na spowiedź, to jego jedyną odpowiedzią było: dobrze – wspomina zmarłego ks. kan. Eugeniusza Kołodziejczyka proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kamieńsku ks. Marek Latos.

Niedziela częstochowska 44/2025, str. III

[ TEMATY ]

wspomnienie kapłana

Archiwum Niedzieli

Śp. ks. kan. Eugeniusz Kołodziejczyk (1935 – 2025)

Śp. ks. kan. Eugeniusz Kołodziejczyk (1935 – 2025)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz kan. Eugeniusz Kołodziejczyk był kapłanem zasłużonym dla naszej archidiecezji i diecezji sosnowieckiej. Był kanonikiem Kapituły Zawierciańsko-Żareckiej przy bazylice Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu.

Urodził się 13 lipca w 1935 r. w Sułoszowej. Jego życie religijne od samego początku związane było z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej (diecezja sosnowiecka). Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1961 r. z rąk drugiego biskupa ordynariusza diecezji częstochowskiej Zdzisława Golińskiego. Na swoim obrazku prymicyjnym napisał: „Proszę Was tedy, bracia, abyście mnie wspierali waszymi modlitwami przed Bogiem”. Na decyzję wstąpienia na drogę kapłańską wpłynął przykład starszego brata Miłosława, proboszcza parafii w Sosnowcu-Zagórzu, którego Eugeniusz odwiedzał jeszcze jako uczeń. Sam wspominał po latach, że ważna była atmosfera domu rodzinnego, przepojona miłością do Boga i ojczyzny, życzliwością dla ludzi. W 50. roku swojego kapłaństwa ks. Eugeniusz powtórzył na łamach Niedzieli, że został kapłanem, żeby „dawać świadectwo wiary, nieść nadzieję i głosić Miłość, którą jest Bóg”. Jego posługa kapłańska przypadła na trudny okres komunizmu. Jako wikariusz nauczał w punktach katechetycznych, podejmował pracę formacyjną z młodzieżą, by nieść nadzieję i umacniać wiarę w trudnych latach sześćdziesiątych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wychowawca i proboszcz

Reklama

Ksiądz Kołodziejczyk w 1974 r. został prefektem w Niższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Funkcję tę pełnił do 1987 r. Ksiądz Marek Latos wspomina: – 1984 r. to początek mojej znajomości z ks. kanonikiem, kiedy jako ósmoklasista stanąłem w progach NSD w Częstochowie. Ksiądz kanonik troszczył się o to, by nic nie brakowało od strony materialnej. W trudnych latach 80. był troskliwym wychowawcą, zabiegającym o to, byśmy w miarę godnie mieszkali i uczyli się.

W latach 1987 – 2010 ks. Eugeniusz Kołodziejczyk był proboszczem w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kamieńsku. Kiedy przeszedł na emeryturę, pozostał w duszpasterstwie parafialnym. – Cztery lata temu ksiądz arcybiskup powołał mnie na urząd proboszcza w Kamieńsku. Pamiętam to moje spotkanie z ks. Eugeniuszem, powiedziałem wtedy do niego: „Pamięta ksiądz kanonik? Był ksiądz moim przełożonym, a teraz...”. Żachnął się wtedy i odpowiedział: „Ale chyba niezbyt surowym...”. To spotkanie było takie radosne. I takim ks. Eugeniusz pozostał przez te 4 lata. Kiedy czasami podpytywałem go, jak było robione to albo tamto, to z niesłychanym taktem odpowiadał: „A nie pamiętam” – nie chcąc narzucać ani sugerować czegokolwiek. Jakby chciał powiedzieć: ty tu teraz jesteś proboszczem, nie wtrącam ci się – opowiada ks. Latos.

Brat biskupa

Ksiądz Eugeniusz był niestrudzonym stróżem pamięci swojego starszego brata – bp. Miłosława. – Kiedy zostałem księdzem, w mojej pierwszej parafii zmarł proboszcz, a mnie przekazano jej administrację. Brat przyjeżdżał wtedy jako doktorant z Lublina. Zawsze mi pomagał, kiedy tylko zaistniała taka potrzeba duszpasterska – wspominał przed laty.

Ksiądz Eugeniusz Kołodziejczyk zmarł 18 października br. w 64. roku kapłaństwa, w wieku 90 lat.

2025-10-28 14:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gorliwy rycerz Niepokalanej

Niedziela częstochowska 17/2024, str. IX

[ TEMATY ]

wspomnienie kapłana

Margita Kotas/Niedziela

Ks. Krzysztof Jeziorowski podczas rekolekcji wielkopostnych w redakcji „Niedzieli”

Ks. Krzysztof Jeziorowski podczas rekolekcji wielkopostnych w redakcji „Niedzieli”

W wieku 44 lat, 10 lat temu, zmarł po długiej i ciężkiej chorobie ks. kan. Krzysztof Jeziorowski, wielki czciciel Niepokalanej i św. Maksymiliana Marii Kolbego, kustosz sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Wąsoszu Górnym.

Ksiądz Krzysztof Piotr Jeziorowski urodził się 18 stycznia 1970 r. w Łazach. Studia filozoficzno-teologiczne odbywał w Częstochowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie (1990-91) i Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej (1991-96), święcenia diakonatu otrzymał 25 maja 1995 r. w kościele św. Jakuba Apostoła w Krzepicach z rąk abp. Stanisława Nowaka. Praktykę duszpasterską odbywał w parafii św. Jakuba Apostoła w Częstochowie. Święcenia kapłańskie otrzymał 25 maja 1996 r. z rąk abp. Stanisława Nowaka w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sako: boimy się bombardowania Niniwy

2026-03-06 17:41

[ TEMATY ]

Niniwa

Kard. Sako

@Vatican Media

kard. Louis Raphaël I Sako

kard. Louis Raphaël I Sako

W rozmowie z mediami watykańskimi, chaldejski patriarcha Bagdadu, kard. Louis Raphaël I Sako mówi o obawach irackich chrześcijan w związku z eskalacją wojny na Bliskim Wschodzie. Wskazuje m.in. na ryzyko zbombardowania równiny Niniwa, na którą, powróciło po wojnie w Iraku 50 tys. chrześcijan i dla których ponowna ucieczka byłaby ostateczną.

Lęk po doświadczeniach z 2003 roku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję