Reklama

Polityka

Nie ma talentu do polityki

Ugrupowanie dumnie nawiązujące w nazwie i programie do wizji Polski za 25 lat sypie się na naszych oczach.

Niedziela Ogólnopolska 41/2025, str. 33

[ TEMATY ]

polityka

Szymon Hołownia

Magdalena Pijewska/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aplikowanie przez twórcę i lidera tego ugrupowania – Szymona Hołownię do funkcji wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców trudno odczytywać inaczej jak ucieczkę kapitana z tonącego okrętu. A słowa o rezygnacji z ubiegania się o odnowienie mandatu przewodniczącego Polski 2050 na styczniowym kongresie w imię dojrzałej decyzji o oddaniu partii w nowe ręce wydają się zasłoną dymną.

Rozgoryczenie

Szymon Hołownia nigdy nie zdradził, kto i w jakich okolicznościach polecił mu przejście ze sfery telewizyjno-celebryckiej do roli polityka, a w to, że metamorfoza nastąpiła wyłącznie w efekcie jego indywidualnych zdolności, mogą wierzyć tylko naiwni. Był kolejną osobą, w której widziano odnowiciela sceny politycznej i polityka zamierzającego rozbić duopol PiS-PO. Dlatego w wyborach parlamentarnych w 2023 r. na Trzecią Drogę zagłosowało (wspólna lista z PSL) ponad 14% wyborców, a w grupie wiekowej 18-29 aż 17%. Liczyli na niskie podatki, tanie kredyty mieszkaniowe i ułatwienia w zakładaniu własnej działalności. Zamiast trzecią drogą cała formacja stała się trzecią nogą rządu Tuska. I zamiast rozwiązań dla młodych i przedsiębiorczych wyborcy Trzeciej Drogi mogli oglądać festiwal politycznej zemsty. Mają więc prawo czuć rozgoryczenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kariera Szymona Hołowni to klasyczny przykład roztrwonienia potężnego kapitału społecznego, także z uwagi na labilność poglądów. On nigdy nie był politykiem, a jego doradcy najwyraźniej okazali się „miękiszonami” w rywalizacji z politycznym wygą, którym jest Donald Tusk. Skuteczne negocjacje nie polegają na wywalczeniu kilku eksponowanych stanowisk dla siebie i współpracowników. Jeśli firmuje się rząd niepopularnego polityka, trzeba z góry zakreślić zasady i cele, które pokaże się potem własnym wyborcom. Po miernym wyniku w tegorocznych wyborach prezydenckich, określanym jako cena w promocji (4,99%), Hołownia spróbował flirtu z drugą stroną, stąd nocne spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, Michałem Kamińskim i Adamem Bielanem. Nie wiemy, jaką ofertę położył na stole – w grze pewnie było co najmniej utrzymanie stanowiska marszałka sejmu. Teoretycznie byłoby nawet możliwe utworzenie rządu PiS – Polska 2050 – Konfederacja (188+30+16 daje 234 posłów), ale trudno przypuszczać, by taką koalicją byli zainteresowani Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak, a liderzy PiS najpewniej uznali, że lepiej, by aktualny układ gnił aż do wyborów w 2027 r., bo wtedy uzysk może być większy.

Osieroceni wyborcy

Szymon Hołownia zdał sobie sprawę, że premierem nie będzie, a jego ugrupowanie czeka los Nowoczesnej, czyli resztówki za chwilę wchłoniętej przez PO, lub likwidacja (zgłoszenie się Ryszarda Petru jako kandydata na nowego szefa Polski 2050 uzasadnia te przypuszczenia). Dlatego postanowił zagrać o zagraniczną synekurę dla siebie. Tym należy tłumaczyć jednoznaczną odmowę uczestnictwa w zamachu stanu, czyli – jak sam to określił – obstrukcji przy zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego. Poparcie ze strony prezydenta jest mu bowiem potrzebne do objęcia funkcji w ONZ; Nawrocki lobbował za nim w Nowym Jorku, co sam przyznał w wywiadzie dla Radia Zet.

Rolę Trzeciej Drogi przejęła Konfederacja i jest w tym konsekwentna. Osieroceni wyborcy Hołowni powinni zachować czujność, bo według często u nas realizowanego scenariusza, w Polsce za kilka miesięcy pojawi się pewnie nowe ugrupowanie, stworzone np. przez Rafała Trzaskowskiego, jako szalupa ratunkowa dla polityków PO, a w przyszłości potencjalny koalicjant PO i całego centrolewu. Zwłaszcza że we wrześniu Trzaskowski został prezesem Ruchu Samorządowego „Tak! Dla Polski”. Ośrodki dyspozycji politycznej i kręgi biznesowe, które zainwestowały w promocję obecnego prezydenta Warszawy, z pewnością znajdą dla niego nową rolę. Wydaje się jednak, że polscy wyborcy są coraz bardziej odporni na tego typu zagrywki.

Z kolei PSL najprawdopodobniej zostanie zmuszony do koalicji wyborczej z PO jako jego odnoga ludowa. Władysław Kosiniak-Kamysz nie chciał być premierem w rządzie z PiS, przyjdzie mu więc pełnić funkcję współszefa polskiej wersji Europejskiej Partii Ludowej.

2025-10-07 15:19

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Destabilizacja

To słynne zdanie: „Czyli jednak pan nie podpisze?” – wypowiedziane 6 miesięcy temu przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel w Wilnie podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego skierowane było do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, który odmówił podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską – która dotąd nie traktowała Ukrainy poważnie. UE od lat prowadzi Europejską Politykę Sąsiedztwa (EPS), która ma dwa wymiary – południowy i wschodni. Na ten pierwszy – Unia przeznacza 70 proc. wszystkich środków, a na kierunek wschodni tylko 30 proc. Rocznie w liczbach rzeczywistych to ok. 600 mln euro, które rozkłada się na 6 państw, w tym na Ukrainę. Średnio więc Ukrainie przypada ok. 100 mln euro rocznie. W rzeczywistości ta kwota jest wyższa. Gdy jednak prezydent Rosji Władimir Putin złożył finansową ofertę Ukrainie w wysokości 15 mld dolarów i 5 mld w formie zniżek na gaz, to współpraca z Unią okazała się humorystyczna. Putin przekupił władze ukraińskie, a prasa niemiecka ogłosiła jego zwycięstwo. W pierwszej rundzie prezydent Rosji wygrał z kanclerz Angelą Merkel przez techniczny nokaut. Była to walka o strefę wpływów gospodarczych i politycznych pomiędzy Rosją a Niemcami. W batalii tej Niemcy posługują się dwoma instrumentami. Jeden – to Unia Europejska i jej polityka wschodnia, a drugi – realna polityka gospodarcza, której symbolem jest były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder, obecnie szef rady nadzorczej Gazpromu. Utożsamiany on jest z innymi licznymi firmami niemieckimi, operującymi w Rosji.
CZYTAJ DALEJ

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Poręczny modlitewnik jest dostępny wraz z naszym Tygodnikiem Katolickim "Niedziela". Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Od środy obowiązek używania kasków przez młodych rowerzystów i kierujących e-hulajnogami

2026-06-01 08:16

[ TEMATY ]

rowerzyści

kask

hulajnogi

nowe przepisy

Adobe Stock

Od środy rowerzyści i kierujący hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego w wieku do 16 lat będą musieli używać podczas jazdy kasków ochronnych - przekazał PAP kom. Antoni Rzeczkowski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Dodał, że mandat za jazdę bez kasku zapłacą opiekunowie.

Kom. Rzeczkowski przypomniał, że wprowadzenie nowych regulacji ma poprawić bezpieczeństwo dzieci i młodzieży oraz wpłynąć na ograniczenie liczby poważnych urazów głowy podczas zdarzeń drogowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję