Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Szczecin

Wystarczy chęć pomocy

Fundacja Dać Wytchnienie zainicjowała działalność, która niesie pomoc w postaci chwil wypoczynku osobom opiekującym się bliskimi chorymi.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 39/2025, str. II

[ TEMATY ]

Szczecin

Adam Szewczyk

W event zaangażowali się sportowcy moblilizujący przechodniów

W event zaangażowali się sportowcy moblilizujący przechodniów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jej założyciele i wolontariusze podczas eventu w CH Galaxy przybliżali szczecinianom cel i zasady jej funkcjonowania. Fundacja powstała z potrzeby serca, by odciążyć, wesprzeć i dać chwilę wytchnienia tym, którzy na co dzień opiekują się osobami niesamodzielnymi, a oparta jest na wolontariacie. Podjąć działania pomocowe w tym zakresie może w zasadzie każdy, kto potrafi słuchać, ma czas na rozmowę, spacer, czuwanie, czyli na to, by w realny sposób odmienić dzień drugiego człowieka. – Głównym celem naszej Fundacji jest budowa struktur wolontariatu wytchnieniowego, który będzie pomagał opiekunom osób chorych – mówi jej założyciel Arkadiusz Nowak. – Chcemy, początkowo, raz w tygodniu dać im okazje do dwóch, trzech godzin wytchnienia. Pragniemy zachęcać innych do przygody z tego rodzaju wolontariatem, który jest dosyć łatwy, choć niezwykle potrzebny. Tu wystarczy być i chcieć pomagać. Nie trzeba mieć doświadczenia medycznego, pielęgniarskiego, rehabilitacyjnego. Wystarczy posiedzieć przy łóżku chorego, poczytać książkę, pograć z nim w planszówkę, po prostu poświęcić mu czas. Czasem to właśnie jest najcenniejsze: poświęcić komuś swój czas.

Reklama

Choć Fundacja Dać Wytchnienie została zarejestrowana już w czerwcu, przygotowania do jej funkcjonowania trwały właśnie do września. Odbywało się to przy ogromnym zaangażowaniu doświadczonych wolontariuszy i dziś dysponuje już ona niemałą grupą chętnych do podjęcia działań pomocowych. Wśród nich są też tacy, którzy do tej pory nie mieli żadnej styczności z wolontariatem. Ich w ten rodzaj służby dla drugiego człowieka wprowadzać będą osoby z dużym doświadczeniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pomysł zrodził się z potrzeby serca, a osoby zdeklarowane nieść pomoc wytchnieniową doskonale rozumieją jej sens. – Osoby tworzące Fundację wywodzą się z wolontariatu hospicyjnego, domowego, są doświadczeni w Caritasie – mówi Arkadiusz Nowak. – Będąc wolontariuszami idącymi do chorych zauważyliśmy, że dużo więcej wytchnienia potrzebują właśnie osoby opiekujące się nimi. Ich podopieczni często pogodzeni są już ze swoją chorobą, stanem zdrowia, a tam cichymi bohaterami są ci opiekunowie, którzy trwają przy nich nie tygodnie czy miesiące, lecz często długie lata. I nie chodzi tu nawet o takie fizyczne zmęczenie, ile stworzenie tym opiekunom okazji do odprężenia psychicznego, by mogli czasem odsapnąć, niekiedy po prostu się wyspać, może pójść do kina, teatru, zrobić cokolwiek. Oni często przez wiele lat nie myślą w ogóle o sobie, a ich całe życie skupia się wokół tego chorego. Zapominają o swoim zdrowiu, swojej pracy. Bywa, że tę pracę tracą, podupadają na zdrowiu z obawy pozbawienia opieki swych bliskich. I to nas dopinguje, by podjąć tego rodzaju wolontariat.

Więcej informacji o Fundacji Dać Wytchnienie dowiedzieć się można pod numerem telefonu 720 890 303 lub pisząc na adres: dacwytchnienie@gmail.com.

2025-09-23 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg szuka w nas dobra

Niedziela szczecińsko-kamieńska 25/2024, str. I

[ TEMATY ]

Szczecin

Procesja eucharystyczna ulicami Szczecina

Adam Szewczyk

Adam Szewczyk

Chętnie dzisiaj mówimy o słabościach człowieka, o potknięciach ludzkości, czy równie chętnie modlimy się i wynagradzamy Najświętszemu Sercu Pana Jezusa? – zapytał bp Zbigniew Zieliński.

W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa głównymi ulicami Szczecina tradycyjnie przeszła procesja eucharystyczna z kościoła ojców jezuitów przy ul. Pocztowej ku sanktuarium NSPJ w centrum miasta.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

Dom Boga pośród domów ludzkich

2026-09-17 09:45

Grzegorz Jacek Pelica

Kościół św. Józefa Opiekuna Rodzin w Łęcznej został konsekrowany.

- Konsekracja kościoła przepełnia nasze serca wielką radością, albowiem nasza świątynia w sposób uroczysty została ofiarowana Panu Bogu. Dzisiejsze wydarzenie wpisze się w historię życia naszej parafii, jak i naszego miasta Łęczna. Jest to zwieńczenie pracy wielkiej liczby ludzi, którzy zapragnęli, aby w tym miejscu powstał dom Boży – mówili przedstawiciele wiernych parafii św. Józefa Opiekuna Rodzin Anna i Piotr Jaroszyńscy, dziękując abp. Stanisławowi Budzikowi, który przewodniczył uroczystości w niedzielę 13 września 2026 r. W czynnościach konsekracyjnych uczestniczyli księża, którzy pracowali w parafii: ks. kan. Janusz Rzeźnik, ks. Sylwester Brzozowski, ks. Maciej Głębocki, ks. Dawid Gawin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję