Reklama

Niedziela Rzeszowska

Te Deum w Kupnie

Tegoroczne letnie miesiące przejdą do historii parafii jako czas niezwykłego jubileuszowego świętowania, które zgromadziło lokalną społeczność w wyjątkowym duchu jedności i dumy.

Niedziela rzeszowska 32/2025, str. IV-V

[ TEMATY ]

Diecezja rzeszowska

Jan Cichoń

100-lecie parfii w Kupnie. Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba

100-lecie parfii w Kupnie. Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz w Kupnie był okazją do refleksji nad historią, tradycją i wspólnotowym duchem małej, lecz prężnie działającej parafii.

Świadectwo wiary

Na pierwszy plan wysuwa się 100. rocznica istnienia parafii św. Jana Chrzciciela. Jubileuszowe uroczystości sprzyjały podsumowaniom, ale także wyrażeniu Panu Bogu i Kościołowi wdzięczności za duchowe prowadzenie wspólnoty, jej rozwój i nieustający dynamizm. Budowa świątyni stanowiła świadectwo wiary mieszkających w Kupnie ludzi. Decyzja o jej wzniesieniu wynikała z potrzeby serca i gorliwości. Wierni musieli pokonywać kilka kilometrów do kościoła, dlatego budowa świątyni poprzedziła utworzenie w 1925 r. parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dziękczynnej Eucharystii (22 czerwca br.) przewodniczył bp Jan Wątroba. W wygłoszonej homilii biskup podkreślił trud ponoszony przy wznoszeniu świątyni – zarówno przez parafian, jak i kapłanów tu pracujących. Docenił wymiar materialny tego dzieła, wymierny i dostrzegalny, bo mury rosną szybko, ale jeszcze bardziej docenił tworzenie świątyni ducha. Kaznodzieja zaznaczał, że to jest trudniejsze zadanie, bo skutków od razu nie widać. – Powstawało dobro, niezwykły kapitał potrzebny po to, żeby dojrzewać do nieba – podsumował kaznodzieja.

Reklama

Na uroczystościach obecni byli kanonicy gremialni Kolbuszowskiej Kapituły Kolegiackiej oraz wielu kapłanów z okolicznych parafii. Obecne były również siostry zakonne z matką prowincjalną Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame. Obchody zgromadziły w świątyni przedstawicieli władz wojewódzkich, powiatowych i lokalnych, przedstawicieli parlamentu RP oraz rzesze wiernych. Wystawiono 16 pocztów sztandarowych, w tym sztandar pszczelarzy, których duszpasterzem dekanalnym jest ks. Kazimierz Osak, proboszcz parafii. W wymiarze duchowym wiernych przygotowywał do obchodów jubileuszu rekolekcjonista ks. Marcin Dunaj, przypominając podczas nauk podstawowe prawdy wiary.

Zawsze na posterunku

Drugim wydarzeniem, które dodało uroczystościom dodatkowego blasku, była setna rocznica powstania Ochotniczej Straży Pożarnej. Ksiądz proboszcz podkreślił, że strażacy są obecni na uroczystościach, zawsze też można na nich liczyć przy wszelkich pracach przy kościele. To ludzie dający świadectwo nieustającej służby, odważnych działań i zaangażowania na rzecz bezpieczeństwa tutejszej społeczności, czemu służy m.in. włączenie jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Program obchodów obejmował m.in. odsłonięcie tablicy pamiątkowej przy remizie, przegląd pododdziałów, podniesienie flagi państwowej, prezentacje historyczne, wręczenie medali, odznaczeń i dyplomów. Wydarzenie zostało zorganizowane na placu przy Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Kupnie.

W godzinach popołudniowych miała miejsce część plenerowa – piknik rodzinny połączony z występem Zespołu Pieśni i Tańca „Lesianie” z Kupna oraz zabawą z kapelą „Huzary” z Zakopanego.

Jubilaci – robotnicy posłani na żniwo

W obchody 100-lecia parafii w Kupnie wpisały się także jubileusze kupniańskich rodaków. Rocznice święceń kapłańskich: 50-lecie ks. Tadeusza Kardysia, 40-lecie ks. Stanisława Bielenia oraz 38-lecie ks. Jana Gniewka oraz życia zakonnego: s. Fidelisy Pastuły (60 lat), s. Celiny Zuber (50 lat) oraz s. Agnieszki Bernadetty Bąk (20 lat). Jubileusz 35-lecia posługi duszpasterskiej świętował także ks. prał. Kazimierz Osak, proboszcz parafii w Kupnie. Przez swoją posługę duszpasterską odcisnął trwałe piętno na duchowym obliczu wspólnoty. Ksiądz biskup dziękował ks. prał. K. Osakowi za gorliwość i troskę o rodzinę parafialną, o dzieci (ks. proboszcz wystarał się, aby do Kupna sprowadziły się siostry zakonne, by poprowadzić przedszkole parafialne) oraz o wszechstronne wzrastanie wspólnoty.

Potrójny jubileusz ukazał siłę wspólnoty, jej korzenie oraz perspektywy na przyszłość i na długo pozostanie w pamięci mieszkańców. To czas, gdy historia, odwaga i wiara spotkały się, tworząc piękny obraz lokalnej społeczności.

2025-08-05 15:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nadzieja pustego grobu

Niedziela rzeszowska 16/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Diecezja rzeszowska

Tadeusz Poźniak

Ostatnia Wieczerza

Ostatnia Wieczerza

Może się wydawać, że to przedstawienie, które wystawiane jest tylko raz w roku, nie jest warte tylu zabiegów. Niepewna przedwiosenna pogoda, monumentalna scenografia, wszelkie niewygody…

Już po raz siódmy w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Niechobrzu odbyło się Misterium Męki Pańskiej. Pomysłodawcą i reżyserem tego niezwykłego widowiska jest dr Tomasz Grzebyk, który, jak wspomina, przez wiele lat nosił się z pragnieniem stworzenia ewangelicznego przedstawienia. Stało się to możliwe dopiero w 2015 r. i było kontynuowane w kolejnych latach. Przerwa wywołana obostrzeniami pandemicznymi mogła się wydawać przyczynkiem do zakończenia tej inicjatywy. Tak się jednak nie stało.
CZYTAJ DALEJ

W tradycji chrześcijańskiej łódź często staje się obrazem wspólnoty

2026-01-02 08:56

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor listu stawia miłość wzajemną w centrum życia Kościoła. Źródłem pozostaje miłość Boga, już pokazana w posłaniu Syna. Teraz widać jej owoc we wspólnocie. Miłość brata otwiera przestrzeń zamieszkania Boga. Jan używa czasownika (menō), „trwać”. W tej tradycji oznacza stałe przebywanie, jak w domu. W zdaniu „nikt nigdy Boga nie oglądał” słychać echo Prologu Ewangelii Jana (J 1,18). Niewidzialny Bóg pozwala się rozpoznać w miłości, która działa. Wzajemna miłość sprawia, że Jego obecność staje się realna, a miłość w człowieku dochodzi do pełni (teleioō).
CZYTAJ DALEJ

Niech decyduje algorytm? O wychowaniu w epoce regulaminów i TikToka

2026-01-09 20:47

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada zmiany, które mają zagwarantować uczniom ustawowe prawo do decydowania o własnym wyglądzie. W debacie publicznej mówi się o wolności, godności i prawach człowieka. Tymczasem w szkolnych korytarzach pytanie brzmi bardziej przyziemnie: kto dziś naprawdę wyznacza granice – statut, dyrektor, rodzic, kurator, a może… TikTok?

Na pierwszy rzut oka konflikt o strój wydaje się błahy. Ot, kaptur, kolczyk, kolor włosów. Jednak każdy nauczyciel wie, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Pod spodem kryje się spór o autorytet, o rolę szkoły w procesie wychowania, o to, czy dorosły ma jeszcze prawo stawiać wymagania, czy już tylko reagować na skargi. Ministerstwo argumentuje, że brak jasnych przepisów rodzi konflikty, dlatego chce zagwarantować uczniom prawo do kształtowania własnego wyglądu. Jednocześnie nowe regulacje mają wprowadzić granice: strój nie może nawoływać do nienawiści, być dyskryminujący, sprzeczny z prawem ani zagrażać bezpieczeństwu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję