Reklama

Zdrowie

W domu i ogrodzie

Kwiat aptekarzy

Róża galijska jest jedną z najstarszych odmian róż. Od czasów starożytnych jest używana w medycynie, kosmetyce i kuchni.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Róże towarzyszą człowiekowi od tysięcy lat. Były ozdobą ogrodów starożytnych Mezopotamii, Egiptu i Persji. Uprawiali je także starożytni Grecy, a Rzymianie podczas wielkich uczt zdobili nimi swoje domy, przyozdabiali świątynie i wykorzystywali je do produkcji pachnideł. W czasach średniowiecza róże zaczęto sadzić w ogrodach klasztornych dla ich piękna, jak również używać ich kwiaty dla celów leczniczych. Wtedy też róża była symbolem tajemnicy i Boskiej miłości. Dla ludzi żyjących w epoce renesansu róża stała się symbolem luksusu, elegancji i wyrafinowania, a z czasem również ważnym elementem przemysłu perfumeryjnego.

Reklama

...sięgającą czasów starożytnego Rzymu, jest róża galijska, której krzewy, jako zdobycz wojenną, Rzymianie zabrali ze sobą z Galii. Po upadku cesarstwa rzymskiego w 476 r., w czasach średniowiecza, większość uprawianych róż odmiany galijskiej wyginęła. Tylko nieliczne ich egzemplarze zachowały się w ogrodach klasztornych czy pałacowych. Prawdopodobnie pozyskane stamtąd róże krzyżowcy zawieźli do Ziemi Świętej. W ten sposób ocalała pierwotna odmiana Rosa gallica officialis, nazywana też różą aptekarską. W połowie XIII wieku sprowadził jej sadzonki z Ziemi Świętej do Europy Tybald IV. Wtedy zaczęto ją uprawiać w okolicach miasta Provins koło Paryża, aby z jej aromatycznych płatków wytwarzać pachnące olejki i lekarstwa. Z upływem kolejnych lat tę starożytną odmianę róży zaczęto uprawiać w całej Europie Zachodniej, tworząc nowe odmiany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Warto wspomnieć, że od XVII wieku zaczęto ją sadzić w przydomowych ogrodach w Stanach Zjednoczonych. Amerykańscy aptekarze destylowali jej płatki, uzyskując eliksir stosowany do leczenia wielu schorzeń. Płatki były podawane z miodem, leczyły stany zapalne gardła, a w kompresach z octem – bóle głowy. Również jej owoce, ze względu na dużą zawartość witaminy C, były wykorzystywane do leczenia wszelkich przeziębień, a także szkorbutu dziąseł.

...wytwarza się olejki eteryczne do perfum oraz wodę różaną do celów kosmetycznych i spożywczych. A co ważne, płatki kwiatów róży galijskiej są jadalne, dlatego sadząc ją w naszym ogrodzie, możemy wykorzystywać je do przygotowywania konfitur, dżemów, syropów, napoju różanego czy do kandyzowania. Całymi kwiatami możemy dekorować także ciasta i torty, potrawy, sałatki, desery oraz drinki i koktajle albo, po wysuszeniu, dodawać je do herbat owocowych.

Uprawa

Krzew róży z odmiany Rosa gallica jest łatwy w uprawie. Preferuje stanowiska słoneczne, osłonięte od wiatru. Dobrze znosi półcień. Odmiana ta jest odporna na choroby grzybowe liści i wytrzymuje wysokie mrozy. Rozmnaża się, podobnie jak dzikie róże, przez odrosty. Krzewy nie są wysokie, dorastają do 100-150 cm. Warto jednak zakupić pierwsze sadzonki w sprawdzonej szkółce, by później samemu pozyskiwać nowe egzemplarze. Kwiaty są półpełne, w kolorze różowokarminowym, z wyraźnymi żółtymi pylnikami w środku, o silnym, słodkim zapachu w stylu starodawnych róż. Kwitnienie – ok. 3 tygodni na początku lata.

2025-06-10 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śmierć Jezusa nie jest przegraną - jest wyzwoleniem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Paweł mówi o „skarbie w naczyniach glinianych”. Skarbem jest Ewangelia o chwale Boga jaśniejącej na obliczu Chrystusa; naczyniem - ludzka kruchość. Glina łatwo pęka, dlatego zachowuje człowieka w prawdzie o sobie. Apostoł podkreśla w ten sposób, że nadmiar mocy należy do Boga. Posłaniec niesie dar, który go przerasta; źródło bije w Bogu. Dalej Paweł układa cztery przeciwstawienia. Jest ucisk, lecz nie zgniecenie. Jest bezradność, lecz nie rozpacz. Jest prześladowanie, lecz nie opuszczenie. Jest powalenie, lecz nie zagłada. Taki jest rytm życia apostolskiego. Pośrodku pada zdanie o „konaniu Jezusa” noszonym w ciele. Greckie nekrōsis mówi o stałym obumieraniu, o życiu wystawionym na stratę. Tę drogę Paweł czyta paschalnie: śmierć Jezusa działa w nim po to, by życie Jezusa mogło objawić się w Kościele. „Śmierć działa w nas, życie zaś w was”. Posłaniec bierze na siebie trud, aby inni mogli oddychać Ewangelią. Werset o „duchu wiary” nawiązuje do Psalmu 116: człowiek wierzący mówi, bo zaufał Bogu. Dlatego Paweł mówi nawet pośród cierpienia. U kresu tej drogi stoi zmartwychwstanie. Ten, który wskrzesił Jezusa, wskrzesi także apostoła wraz z Kościołem i postawi wszystkich przed sobą. Wielka jest dobra nowina tego fragmentu: kruchość sługi staje się miejscem, przez które przechodzi moc Paschy. W dniu św. Jakuba te słowa brzmią szczególnie wymownie. Apostoł odda życie, a w tej stracie objawi się życie Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Jezus ukazuje królestwo przez trzy krótkie obrazy

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Salomon spotyka Boga w Gibeonie, miejscu ważnym dla kultu z czasów przed budową świątyni. Objawienie przychodzi nocą, we śnie. Biblia nieraz tak ukazuje słowo, które sięga w głąb sumienia. Salomon zaczyna od pokory: widzi siebie jako sługę postawionego wobec licznego ludu i zadania ponad siły. Najważniejsza jest sama treść prośby. Spośród wszystkiego, o co mógłby prosić -długie życie, bogactwo, klęskę wrogów- król wybiera jedno: „serce słuchające”, po hebrajsku lēb šōmēaʿ. To wyrażenie ma niezwykłe piękno. Władca potrzebuje serca, które umie słuchać Boga i ludzi; dopiero takie serce może sądzić sprawiedliwie i odróżniać dobro od zła. Mądrość okazuje się więc służbą sprawiedliwości. Bóg upodobał sobie tę prośbę, bo prowadzi ona ku dobru ludu - zwłaszcza słabych, których los zależy od prawych wyroków. Bóg chętnie daje mądrość temu, kto szuka jej nie dla siebie, lecz dla powierzonych sobie ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Gdy psychiatra klęka przed tajemnicą zła

2026-07-25 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.

Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję