„Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie?” – odpowiedź cudownego lustra na to pytanie Złej Królowej wywołała kłopoty Królewny Śnieżki. Kto w musicalu Webba chce poznać jej historię (której nieznajomość kiedyś była faux pas, a dziś uchodzi na sucho), może nie być zawiedziony. Gorzej z tymi, którzy mają porównanie z ludową baśnią spisaną przez braci Grimm w XIX wieku z klasycznej animacji Disneya z 1937 r. Wszak remake – a jest nim film Webba w wersji live action – z udziałem aktorów zamiast animacyjnych fantomów powinien odświeżać, wzbogacać znaną już opowieść. Jest trochę nowości dopasowujących film do współczesnej widowni, ale czy na pewno chodziło o nadanie tyłowej bohaterce (w tej roli Rachel Zegler) feministycznego sznytu, a dawnemu księciu (Andrew Burnap) podwójnej roli ukochanego Śnieżki i przywódcy grupy rozbójników? Raczej nie. Niemniej jednak film daje szansę na to, by znana niegdyś powszechnie bajka, z dość uniwersalnymi morałami, dotarła do kolejnego pokolenia. Niezła w roli złej macochy, która zazdrości Śnieżce urody, jest Gal Gadot. Niestety, powinna wziąć sporo lekcji śpiewu. Mogłaby u Rachel Zegler, której idzie to znacznie lepiej, ale to raczej niemożliwe, bo podobno obie panie się nie znoszą. Zegler wypowiadała się w mediach społecznościowych ciepło o Palestynie, a Gadot służyła w Siłach Obronnych Izraela i filmy z jej udziałem są zakazane w niektórych krajach arabskich.
Trzy osoby z parafii w Siedliskach koło Rzeszowa na pewno zginęły w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech; los czwartej osoby nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony - powiedział KAI proboszcz parafii pw. św. Józefa w Siedliskach ks. Krzysztof Kochanowicz. Jak podkreślił, wiadomość o tragedii była dla mieszkańców parafii szokiem, a rodziny ofiar potrzebują przede wszystkim modlitwy i wsparcia. Caritas Diecezji Rzeszowskiej zadeklarowała gotowość do pomocy poszkodowanym i ich bliskim.
„Z tego, co tak na 100 proc. wiadomo, to trzy osoby zginęły. Mówi się o czwartej, ale na razie nawet najbliżsi nie wiedzą, bo jeszcze nie wszystkie ofiary zostały zidentyfikowane” - powiedział KAI ks. Kochanowicz. Jak dodał, początkowo pojawiały się informacje o pięciu ofiarach z Siedlisk, jednak według jego wiedzy jedna z tych osób nie pochodziła z tej miejscowości.
Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.
...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.