Reklama

Niedziela Lubelska

LUBLIN

Wierny sługa

Pierwsza rocznica śmierci bp. Ryszarda Karpińskiego zgromadziła na modlitwie w archikatedrze biskupów, kapłanów, osoby życia konsekrowanego i świeckich.

Niedziela lubelska 3/2025, str. II

[ TEMATY ]

Lublin

Kamila Pietrzyk

Msza św. w pierwszą rocznicę śmierci

Msza św. w pierwszą rocznicę śmierci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszy św. z udziałem biskupów: Mieczysława Cisło, Józefa Wróbla, Artura Mizińskiego i Adama Baba przewodniczył abp Stanisław Budzik. – Wspominamy śp. bp. Ryszarda, który rok temu, w wigilię uroczystości Objawienia Pańskiego, powrócił do domu Ojca. Jesteśmy przekonani, że stanął twarzą w twarz z Bogiem. Dziękujemy za jego piękną posługę w naszej archidiecezji, w Kościele w Polsce i w Kościele powszechnym – powiedział metropolita. Nawiązując do pokłonu Trzech Króli, wskazał, że obraz biblijnych Mędrców ze Wschodu, wędrujących za gwiazdą do Betlejem i znajdujących cel wędrówki przed Jezusem, jest pięknym i głębokim symbolem drogi człowieka, który idzie przez całe życie za światłem wiary na spotkanie z Chrystusem.

Biskup Ryszard Karpiński rozpoczął swoją życiową wędrówkę 28 grudnia 1935 r. we wsi Rudzienko na terenie parafii Michów. Jak sam wspominał, szczęśliwym zrządzeniem Opatrzności trafił do gimnazjum biskupiego w Lublinie, a następnie, idąc za głosem Bożego powołania, do seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie przyjął w kwietniu 1959 r. Jako wyjątkowo zdolny kapłan został skierowany na studia biblijne na KUL i w Rzymie, gdzie wkrótce podjął pracę w watykańskiej komisji ds. migrantów i uchodźców. Mianowany przez św. Jana Pawła II biskupem, w 1985 r. powrócił do Lublina. – Przez niemal 4 dekady jako biskup pomocniczy lubelski gorliwie głosił Słowo Boże, sprawował sakramenty, budował wspólnotę wśród kapłanów i wiernych, wnosił optymizm w każde spotkanie, mobilizował do szukania nowych dróg ewangelizacji – powiedział abp Budzik. – Po przejściu na emeryturę nie przestał być aktywny w wymiarze diecezjalnym, krajowym i zagranicznym. Przez cały ten czas mogliśmy być świadkami jego niewyczerpanej energii pasterskiej, gorliwej miłości do Kościoła, walki z chorobą i cierpieniem oraz nigdy niegasnącej pogody ducha – podkreślił.

Rok temu bp Ryszard Karpiński spoczął w kryptach kościoła św. Piotra przy ul. Królewskiej w Lublinie, blisko katedry, z którą był związany przez 38 lat. – W miejscu oczekiwania na zmartwychwstanie śp. bp Ryszard uśmiecha się z portretu do odwiedzających go i modlących się, zapewniając, że śmierć, największy wróg nadziei, nie potrafi nam jej odebrać, bowiem jest ona ugruntowana w Słowie, które stało się Ciałem. Jezus Chrystus to nasza nadzieja. On dał wieczny pokój swojemu wiernemu słudze Ryszardowi – powiedział abp Stanisław Budzik. /buk

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-01-14 14:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościoły stacyjne

Największą wartością wielkopostnej pielgrzymki jest osobiste nawrócenie i nowe życie z Chrystusem – mówi Anna Pasek.

W Środę Popielcową już po raz 12. rozpocznie się pielgrzymka wielkopostna do kościołów stacyjnych Lublina. Codziennie, aż do Niedzieli Palmowej, pielgrzymi będą gromadzić się na porannej Mszy św., począwszy od kościoła ojców Kapucynów na Poczekajce, a skończywszy na archikatedrze. Na pomysł przeniesienia do naszej diecezji rzymskiej tradycji, która sięga VI wieku, wpadła Anna Pasek z parafii bł. Piotra Jerzego Frassatiego.
CZYTAJ DALEJ

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Święta, która "całuje" kopułę Bazyliki św. Piotra. To ona przekonywała papieża, by wrócił do Rzymu

2026-09-13 08:59

[ TEMATY ]

papież

Rzym

św. Katarzyna ze Sieny

Awinion

Grzegorz XI

Vatican Media

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak, jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak,  jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Dokładnie 650 lat temu, 13 września 1376 r., Grzegorz XI opuścił Awinion i rozpoczął podróż, która miała przywrócić papieża Rzymowi. Do podjęcia tej historycznej decyzji przekonywała go młoda kobieta bez urzędu i politycznej władzy: Katarzyna ze Sieny. Dziś jej pomnik w Rzymie znów przyciąga uwagę. Turyści fotografują go z perspektywy, z której święta wygląda, jakby całowała kopułę Bazyliki św. Piotra.

13 września 1376 r. Grzegorz XI wyruszył z Awinionu. Był ostatnim papieżem okresu, który przeszedł do historii jako niewola awiniońska. Od początku XIV wieku kolejni następcy św. Piotra rezydowali bowiem nie w Rzymie, ale nad Rodanem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję