Siostry i bracia we wspólnocie Kościoła toruńskiego!
„Słowo stało się ciałem, a ludzkości zabłysła prawdziwa Światłość” (por. J 1,9-12). Ewangeliści Mateusz i Łukasz przekazują, że pierwszymi, którzy odkryli tę Światłość za sprawą anioła, byli pasterze, a po nich, wędrujący za światłem tajemniczej gwiazdy, mędrcy ze wschodu. Jedni i drudzy odnalazłszy Dziecię i Jego Matkę oddali pokłon i złożyli dary. Również i my każdego roku wędrujemy na spotkanie z Jezusem w okresie świąt Bożego Narodzenia, medytując tajemnicę Boga, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. Wierzymy, że Jezus, światłość prawdziwa, w tajemnicy Kościoła świeci do końca świata i ciemności grzechu jej nie przemogą. Z tej okazji składamy też sobie wzajemnie życzenia, ufni, że spełnią się one w Nowym Roku.
Dzisiaj, na świecie i w naszej Ojczyźnie, ludzie najczęściej życzą sobie nadziei na pokój, którego świat dać nie może. Dostrzegamy, jak ludzkość pogrąża się w tragedii wojen z powodu grzechów. Pokój jest Bożą łaską, a jego warunkiem nasze nawrócenie. Zwiastowali go aniołowie, wielbiąc Boga przy narodzinach Zbawiciela świata. Dziś również w klimacie świąt Bożego Narodzenia niebo zaprasza ludzi dobrej woli na spotkanie z Panem. Do odnowienia nadprzyrodzonej nadziei, której źródłem jest nasze nawrócenie serca, wezwał papież Franciszek, ogłaszając Jubileusz Zwyczajny Roku 2025 pod hasłem: „Pielgrzymi nadziei”. W bulli „Spes non confundit” („Nadzieja zawieść nie może”) Ojciec Święty wskazuje, abyśmy ten święty czas łaski, który rozpoczniemy w dniu Bożego Narodzenia przeżyli jako świadkowie chrześcijańskiej drogi, „pozwalając dostrzec jej cel, jakim jest spotkanie z Panem Jezusem”. Jubileusz zwyczajny jest więc dla nas znakiem nadziei, wzywającym do odwagi rozpoczęcia drogi pielgrzyma, zaczynając od spotkania ze Słowem, które jest światłością świata.
Umiłowani Diecezjanie, dzisiaj podobnie nam, jak pasterzom i mędrcom przed dwoma tysiącami lat, zabłysło światło, którego źródłem jest tajemnica Bożej Miłości. Serdecznie życzymy, wraz z darem modlitwy, by rozpoczynający się Rok Jubileuszowy stał się czasem szczególnego pielgrzymowania w wierze, nadziei i miłości, poprzez czynne i świadome uczestnictwo w wydarzeniach zaplanowanych we wspólnotach parafialnych, w różnych grupach, ruchach i stowarzyszeniach. Na owocne przeżywanie Roku Jubileuszowego z serca wszystkim błogosławimy.
Boże Narodzenie to punkt zwrotny w historii wszechświata. Czas osiągnął swoją pełnię. Tęsknoty się zrealizowały. Człowiek zyskał szansę zobaczenia swego człowieczeństwa w całej prawdzie i w pełnym blasku. Od tego momentu zaczął się liczyć nowy czas i wszystko, co nastąpiło potem, ma swoje odniesienie do tamtej chwili. O czymkolwiek chce się powiedzieć, określa się to jako wydarzenie „przed” bądź „po” narodzeniu Chrystusa. Od narodzenia Jezusa w Betlejem już dosłownie nic nie jest takie samo jak wcześniej.
Nie można jednak zapomnieć o wyjątkowym trudzie, jakiemu musiała sprostać Święta Rodzina. Maryja rodziła w szopie - w najmniej sprzyjających warunkach. Jak wszystkie kobiety podlegała emocjom, więc miała prawo i miała podstawy, by się zastanawiać, czy to naprawdę Boża sprawa, czy naprawdę Bóg od Niej tego chce, jeśli zostawił Ją samej sobie, jeśli nie postawił na Jej drodze przyjaznego człowieka ani nie zatroszczył się - po ludzku sądząc - o tyle elementarnych spraw, niezbędnych w takiej sytuacji, a równocześnie nie usunął przeróżnych realnych zagrożeń, które mogłyby w jednej chwili przekreślić cały Jej trud. Oboje byli narażeni na spojrzenia ludzi, którym - choć nic z tego nie rozumieli - mogło się wydawać, że mają prawo osądzić, ośmieszyć i wykpić, a przynajmniej spoglądać na Nich z milczącym politowaniem.
Jeżeli ten punkt zwrotny w historii wszechświata mógł zaistnieć, to tylko dlatego, że Maryja okazała się „kobietą mężną” - uwierzyła Słowu i pozostała wierna raz podjętej decyzji. Tylko dlatego, że oboje odważyli się wejść w nieznane i iść ufnie, wbrew wszelkiej logice, wędrując, „jakby widząc Niewidzialnego” (por. Hbr 11, 27).
Nasza rodzina stanie się chrześcijańską rodziną, gdy naprawdę weźmiemy sobie do serca, że i dla nas nadszedł czas, aby Bóg w nas się poczynał, żył i rozwijał. Otwierając przed Nim nasze życie, zyskamy szansę zobaczenia swego człowieczeństwa w całej prawdzie i w pełnym blasku. Od tego momentu i dla nas zacznie się liczyć nowy czas. Czas rozwoju pośród przeciwności, niewygód i niedostatków. Czas szczęścia pośród trudu i walki. Przyjąwszy Chrystusa do swego życia i podjąwszy decyzję, że nasz dom będzie „domem dla Jezusa”, musimy jednak chcieć i rzeczywiście odnosić do Jezusa wszystko, co potem - kiedykolwiek - w naszym życiu nastąpi. Każdy musi sobie uświadomić, że „normalne życie” rozpoczyna się od momentu związania się głęboką zażyłością z Chrystusem, od przyjęcia Go do swego domu rodzinnego. Wtedy i w naszej rodzinie nastanie nowy porządek, zapowiadany przez proroków jako czasy niosące szczęście - porządek Ewangelii. Gdy Bóg narodzony w żłobie narodzi się w nas i gdy w nas dojdzie do głosu, wtedy już dosłownie nic nie będzie takie samo jak wcześniej.
W rodzinie Maryi i Józefa nie było trudno zrozumieć, że Boże Narodzenie to nie tylko bardzo ważne, lecz dziejące się gdzieś daleko wydarzenie. Boże Narodzenie całkiem naturalnie doprowadziło do niewyobrażalnej wprost zażyłości z Bogiem. Widzieli Jego łzy i śmiech. Potem słuchali Go, rozmawiali z Nim, pomagali Mu i prosili Go o pomoc. Podporządkowali Mu całe swe życie rodzinne. Gdy był w niebezpieczeństwie - ratowali Go. Gdy płakał, czuli Jego łzy. Gdy się uśmiechał, ich świat nabierał innych barw. Gdy ludzie Go odrzucali, to oni czuli się odrzuceni. Wszystko było bardzo zwyczajne i proste, ale wszystko było z Nim i dla Niego.
Oto teraz - hodie - Bóg się rodzi. Oto teraz Jego czas. Oto teraz Twój czas. „Noc się posunęła, a przybliżył się dzień” (Rz 13,12). Nie wystarczy śpiewać melancholijnie, że w Betlejem „nie było miejsca”. Własny dom trzeba uczynić domem dla Jezusa.
W wieku ponad 113 lat zmarła w Łodzi najstarsza Polka Jadwiga Żak-Stewart - poinformował w poniedziałek Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.
„Nie żyje najstarsza Polka - Jadwiga Żak-Stewart. Przeżyła 113 lat, a jej piękno i wrażliwość zapamiętamy na zawsze” - napisano w mediach społecznościowych Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi.
W Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, we wtorek 27 stycznia, odbyło się spotkanie robocze Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich. Głównym tematem obrad było podsumowanie ubiegłorocznego Forum Mosty oraz wyznaczenie kierunków dalszych działań.
W spotkaniu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich uczestniczyli: przewodniczący Rady bp Grzegorz Suchodolski, wiceprzewodniczący bp Radosław Orchowicz oraz kilkunastu członków Rady. Jak podkreślił bp Suchodolski, podsumowując obrady, ubiegłoroczne Forum Mosty, czyli ogólnopolskie forum wymiany doświadczeń pomiędzy osobami świeckimi zaangażowanymi w życie Kościoła w Polsce, spotkało się z bardzo dobrym odbiorem uczestników i pokazało, jak bardzo potrzebna jest w Kościele przestrzeń dialogu i spotkania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.