Reklama

Zdrowie

Dzika róża

Łacińska nazwa Rosa canina (róża psia) wskazuje, że róża ta była wykorzystywana jako lek na wściekliznę. Ale jest też pomocna w leczeniu innych chorób.

Niedziela Ogólnopolska 49/2024, str. 62

[ TEMATY ]

zdrowie

dzika róża

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Naturalnie występuje prawie w całej Europie, w Azji Mniejszej i północnej Afryce. W Polsce właśnie ta odmiana róży jest najpopularniejszym oraz najbardziej znanym gatunkiem. Spotkać ją można w zaroślach, na obrzeżach lasów, zrębach leśnych, miedzach oraz przy drogach.

Dzika róża jest krzewem ciernistym, którego wysokość nie przekracza 3 m. Roślina kwitnie w czerwcu, a jej owoce charakteryzują się wrzecionowatym kształtem i średnicą ok. 1,5 cm, są barwy pomarańczowej lub pomarańczowoczerwonej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Właściwości

Dzika róża w niemal 60% składa się z wody. Szklanka owoców (127 g) zawiera 206 kcal. Zarówno surowe owoce, jak i otrzymywany z nich sok są doskonałym źródłem witaminy C. Szklanka owoców dostarcza 514 mg tej witaminy, co stanowi aż 676% dobowego zapotrzebowania. Spożycie owoców dzikiej róży wzmacnia układ odpornościowy oraz naczynia krwionośne, zapobiega szkorbutowi. Witamina C ułatwia wchłanianie żelaza, przez co zapobiega anemii. Owoce dzikiej róży są również źródłem: magnezu, fosforu, potasu, wapnia oraz żelaza, miedzi, manganu i cynku.

Owoce dzikiej róży zawierają kwasy fenolowe. Największą uwagę zwraca się na kwas elagowy, który wykazuje właściwości przeciwnowotworowe. Kwasy te wpływają na redukcję peroksydacji lipidów, ochraniając DNA i ekspresję genów, a także likwidują wolne rodniki. Składniki owoców dzikiej róży działają moczopędnie i oczyszczają układ wydalniczy. Badania wykazują, że owoce te są zalecane również w leczeniu osteoporozy. Z nasion dzikiej róży wytłacza się olej, który jest bogactwem prowitaminy A. Witamina ta wpływa na obniżenie złego cholesterolu, a tym samym chroni przed rozwojem miażdżycy oraz chorób serca. Wpływa też korzystnie na wzrok.Wyciąg z nasion dzikiej róży stosuje się także w czasie biegunek, w chorobie wrzodowej, w nieżycie błony śluzowej przewodu pokarmowego, w oparzeniach, w niedokrwistości oraz zapaleniu wątroby.

Przeciwwskazania

Jak dotąd nie odnotowano skutków ubocznych spożywania owoców dzikiej róży. Z uwagi jednak na wysoką zawartość witaminy C szczególną uwagę powinny na nie zwrócić osoby z: nawracającymi kamieniami nerkowymi (może zwiększać ryzyko powstawania kamieni nerkowych szczawianowych), z hemochromatozą, anemią sierpowatą i talasemią (witamina C zwiększa wchłanianie żelaza i może zaostrzać przebieg chorób), z niedoborem dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej (nadmiar witaminy C może doprowadzić do rozpadu krwinek czerwonych). Z owoców dzikiej róży sporządza się najczęściej dżemy, soki, syropy, a nawet herbaty. Znajdują one zastosowanie również w kosmetyce.

2024-12-03 13:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Suszone owoce dzikiej róży

Warto skorzystać z tego Bożego daru, aby wspierać organizm i zapobiegać wielu chorobom. Poznajmy właściwości zdrowotne tego cennego owocu.

Owoce róży to nie tylko: źródło witamin A, B, E, K. Zawierają także magnez, żelazo, mangan, cynk. Są też skarbnicą witaminy C, która jest kluczowa dla wzmocnienia systemu odpornościowego i ochrony przed infekcjami, grypą i przeziębieniem. W okresie jesienno-zimowym powinniśmy często pić herbatki z dzikiej róży, jak również korzystać z innych preparatów na bazie tych owoców. Szczególnie herbata z dzikiej róży, która ma wysoką zawartość witaminy C, powinna być jak najczęściej podawana dzieciom, aby wzmacniać ich organizm. Powinny ją pić także osoby starsze, gdy czują się osłabione i wyczerpane, jak również w czasie rekonwalescencji po chorobach. Warto ją podawać osobom przemęczonym, po przebytych chorobach zakaźnych, po operacjach, przy niedokrwistości.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

X Piesza Pielgrzymka do Łososiowic

2026-10-03 17:38

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi nieśli relikwie św. Jadwigi Śląskiej

Pielgrzymi nieśli relikwie św. Jadwigi Śląskiej

Już po raz dziesiąty pielgrzymi wyruszyli z kościoła NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym, by przejść drogę do kościoła św. Jadwigi Śląskiej w Łososiowicach. Jubileuszowa pielgrzymka stała się okazją do dziękczynienia za lata wspólnego pielgrzymowania. Podczas Mszy świętej homilię wygłosił ks. Tomasz Latawiec, inicjator pierwszej pielgrzymki sprzed dziesięciu lat.

Tuż przed wejściem do Łososiowic na pielgrzymów czekała “św. Jadwiga Śląska”. W jej rolę od samego początku wciela się pani Danuta Wiatrowska z Łososiowic. Towarzyszyły jej dziewczynki przebrane za dwórki oraz chłopiec ubrany w strój rycerski. - To dla mnie piękny znak, że to, co dziesięć lat temu było tylko pomysłem i wielką niewiadomą, stało się tradycją, która gromadzi kolejne pokolenia - zaznacza ks. Tomasz Latawiec, dodając: - Wierzę głęboko, że ta prosta, wspólna droga modlitwy będzie nadal przyczyniała się do coraz większego kultu św. Jadwigi Śląskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję