Reklama

Niedziela Lubelska

W parafialnej rodzinie

Zaangażowanie wielu osób świadczy o tym, że parafia jest żywym Kościołem – mówi ks. Andrzej Serafińczuk z Okszowa.

Niedziela lubelska 46/2024, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

Tadeusz Boniecki

Bp Adam Bab wręczył nagrody uczestnikom parafialnego konkursu na najpiękniejszy różaniec

Bp Adam Bab wręczył nagrody uczestnikom parafialnego konkursu na najpiękniejszy różaniec

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Okszowie gościła bp. Adama Baba, który odwiedził wspólnotę w ramach odbywającej się co 5 lat wizytacji kanonicznej. – Prosimy o pokrzepienie nas słowem Bożym i błogosławieństwem apostolskim oraz ukazanie tego, co prowadzi do nieba – powiedział w powitaniu proboszcz ks. Andrzej Serafińczuk.

Młoda wspólnota

Parafia w Okszowie to młoda wspólnota; została erygowana 30 stycznia 1991 r. przez abp. Bolesława Pylaka. Wcześniej, od 1986 r. działał tu samodzielny ośrodek duszpasterski, którego rektorem był ks. Tadeusz Walczuk. Obecnie zamieszkuje w niej ok. 2500 osób w pięciu miejscowościach. – Ludność jest bardzo zróżnicowana. W ostatnich latach przybyło rodzin z pobliskiego Chełma; tu wybudowali swoje domy. Większość dojeżdża do pracy w mieście, nieliczni utrzymują się z rolnictwa, a część pozostaje bez pracy. Spora liczba parafian wyjechała za granicę – powiedział w sprawozdaniu ksiądz proboszcz. Prezentując wspólnotę podkreślił, że w parafii jest wiele dobrych rodzin, żyjących zgodnie z wiarą i po katolicku wychowujących swoje dzieci, ale jest też dużo rodzin obojętnych religijnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wielką radością i pomocą są koła Żywego Różańca, Legion Maryi, Rada Duszpasterska, Liturgiczna Służba Ołtarza oraz nadzwyczajni szafarze Komunii świętej – Jerzy Florek i Grzegorz Kuryluk. Na terenie parafii znajduje się Dom Pomocy Społecznej w Nowinach, gdzie posługę duszpasterską sprawuje ks. Sławomir Kaliszyk. Działa tam Apostolstwo Dobrej Śmierci. W sąsiedztwie powstaje Centrum Wsparcia Hospicyjno-Opiekuńczego, którego inwestorem jest Stowarzyszenie Hospicjum Domowe im. ks. kan. Kazimierza Malinowskiego. – Zaangażowanie wielu osób w życie rodziny parafialnej świadczy o tym, że są naprawdę żywym Kościołem i poważnie podchodzą do kwestii wiary – powiedział ks. Andrzej Serafińczuk. Parafia cieszy się z powołań; Jakub Szajner w 2021 r. przyjął święcenia kapłańskie, a Małgorzata Szponar jest siostrą zakonną. Na terenie Okszowa znajdują się dwie szkoły: Szkoła Podstawowa im. św. Jana Pawła II i Centrum Kształcenia Rolniczego, a także przedszkole; działają w nich m.in. krąg biblijny, klub wolontariatu oraz koło Caritas. Dzięki zaangażowaniu i ofiarności parafian udało się wykonać wiele prac materialnych, m.in. wznieść figurę Niepokalanej, utworzyć przed kościołem skwer św. Jana Pawła II, czy wybudować plenerowe stacje Drogi Krzyżowej.

Wezwani przez miłość

W programie wizytacji była Msza św. z udzieleniem sakramentu bierzmowania. W homilii bp Adam Bab mówił do zgromadzonej młodzieży, świadków i rodzin o potrzebie wyboru Jezusa w życiu oraz o szczęśliwej rodzinie. Podkreślił, że sednem sakramentu bierzmowania jest wybranie miłości do Jezusa. Prosił młodych, aby w swoim życiu wybierali Ducha Świętego, który jest miłością. Podczas spotkania z grupami parafialnymi ksiądz biskup dzielił się refleksjami nt. przykazania miłości. – Miłość jest autentyczna, gdy rodzi się sama, nie pod przymusem. Pan Bóg wzywa nas do miłości inaczej, niż rozkazując. To daje się zauważyć w relacji rodziców do dzieci. Dzieci rodzą się z miłości i tą miłością są od samego początku otaczane. Dokładnie tak samo jest w naszej relacji z Panem Bogiem – nauczał.

Na zakończenie bp Adam Bab podziękował ks. Andrzejowi Serafińczukowi za duchową i materialną troskę o parafię, a wiernym za zaangażowanie i wspieranie duszpasterzy we wszystkich dziełach podejmowanych z miłości do Boga i człowieka. W trakcie wizytacji ksiądz biskup odwiedził Dom Pomocy Społecznej w Nowinach, gdzie spotkał się z mieszkańcami i pracownikami placówki.

Więcej na www.lublin.niedziela.pl

2024-11-12 12:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobra szkoła z nutą harcerstwa

Niedziela lubelska 6/2025, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

Damian Gradziuk

Michał Bobrzyński, założyciel Collegium Gostynianum

Michał Bobrzyński, założyciel Collegium Gostynianum

Szkoły katolickie mogą oferować nowatorskie modele nauczania i wychowania.

Od wielu lat polska szkoła przechodzi kryzys, ciągle mówi się o potrzebie reform. Poza tymi dyskusjami pojawiają się konkretne inicjatywy, skutecznie łączące zdobywanie wiedzy z wychowaniem. W naszej diecezji znajdziemy przykłady dobrych szkół, wyrosłych z inspiracji ewangelicznych i realizujących nowe modele edukacyjne.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję