We wspomnienie św. Jadwigi Śląskiej zaprezentowana została nowa ekspozycja reliktów zamku Piastów Śląskich. Prace archeologiczne prowadzone w piwnicach oraz ogrodzie Domu Zakonnego Sióstr Szkolnych de Notre Dame odsłoniły fragmenty zamku, który w XII i XIII wieku stanowił najpotężniejszą fortecę na Śląsku i kluczowy punkt na mapie historycznej Wrocławia. Była to główna siedziba m.in. Henryka Brodatego i św. Jadwigi.
– Święta Jadwiga właśnie tutaj w murach piastowskiego zamku odnalazła swój dom prowadząc życie w duchu pokory, miłosierdzia i służby. Relikty zamku, które udostępniamy, pamiętają jej kroki, a otwierając tę wystawę składamy hołd tej niezwykłej kobiecie, której dziedzictwo wciąż jest żywe wśród nas – mówili organizatorzy z Domu Notre Dame. Jak podkreślają, otwarcie nowej części ekspozycji ma znaczenie nie tylko w kontekście odkrywania przeszłości, ale jest także okazją do wzmocnienia więzi z naszą historyczną tożsamością i do kreowania przyszłości tego wyjątkowego miejsca.
Podczas spotkania o pracach archeologicznych i konserwatorskich na terenie dawnego zamku umożliwiających udostępnienie reliktów zwiedzającym opowiadała prof. Małgorzata Chorowska, a ks. Stanisław Wróblewski wygłosił prelekcję „Wrocław. Święta Twierdza Księżnej Jadwigi”.
S. Aneta Banyś z pracownikami łaźni od lat troszczy się o bezdomnych
W naszym wielkopostnym cyklu kolejny uczynek miłosierdzia względem ciała „nagich przyodziać” i Łaźnia Caritas Archidiecezji Wrocławskiej, skąd bezdomni wychodzą odmienieni.
Łaźnia Caritas usytuowana na Ostrowie Tumskim niedaleko katedry działa nieprzerwanie od 2000 r. Bezdomni mają tu do dyspozycji pięć kabin prysznicowych, mogą się wykapać, przebrać w czyste ubrania, mogą się też ostrzyc i ogolić. Jednak nie tylko kąpiel i świeże ubrania przyciągają najuboższych w to miejsce – otrzymują tu także wsparcie, rozmowę i zrozumienie, a czasem stanowczy ton, który mobilizuje do działania. – Dla bezdomnych jest to wyjątkowe miejsce. Oni to wiedzą i doceniają – mówi s. Aneta Banyś ze Zgromadzenia Sióstr Bożego Serca Jezusa, która posługuje w łaźni. – Są zaopiekowani nie tylko jeśli chodzi o ciało, ale także o duszę. Wielu chce po prostu porozmawiać, pobyć z drugim człowiekiem, zwyczajnie się wygadać i napić ciepłej herbaty. Można powiedzieć, że to dla nich trochę jak namiastka domu, gdzie mogą przyjść i wiedzą, że zostaną przyjęci – dodaje.
Izajaszowa apokalipsa (rozdziały 24-27) zawiera obraz, który stał się jednym z najtrwalszych symboli nadziei biblijnej, ucztę na górze. „Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win”. Zwraca uwagę zasięg: „dla wszystkich ludów”. Na górze Syjon, w samym sercu partykularnej historii Izraela, zostaje zastawiony stół uniwersalny. Zbawienie ma smak i zapach. Biblia nie wstydzi się obrazów tak cielesnych, bo Bóg zbawia całego człowieka. Na tej samej górze Pan „zedrze całun, który okrywał wszystkie narody, i zasłonę rozpostartą nad wszystkimi ludami”. To całun żałoby, powszechne nakrycie śmiertelności. Pada też zdanie, które Paweł zacytuje w hymnie o zmartwychwstaniu (1 Kor 15,54): „raz na zawsze zniszczy śmierć”. Hebrajski mówi dosłownie. Połknie śmierć na zawsze. Połykaczka zostanie połknięta. „Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza”. To zdanie powróci na ostatnich kartach Pisma (Ap 21,4) jako obietnica nowego Jeruzalem. Od Izajasza po Apokalipsę Bóg jest Tym, który ociera łzy. Eschatologia biblijna ma gest matczyny. „I odejmie hańbę od swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł”. Ostatnia racja nadziei jest prawna, przyrzeczenie. Słowo dane zobowiązuje Dającego. „Powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy”. Uczta okaże się spełnieniem zaufania. Perykopa ta jest tłem dzisiejszej Ewangelii o uczcie królewskiej i dalekim tłem każdej Eucharystii. Kościół, ilekroć zastawia stół Pana, ogłasza górę Izajasza i przedsmak dnia, w którym śmierć zostanie połknięta.
Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.
12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.