W Krakowie obchodzono w poniedziałek 16 września 75. rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Władysława Gurgacza, kapelana Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej (PPAN).
Patriota
Ksiądz Władysław Gurgacz, jezuita, został stracony po pokazowym procesie w więzieniu Montelupich. Wyrok na 35-letnim kapłanie wykonano 14 września 1949 r. przez rozstrzelanie „strzałem katyńskim”, w tył głowy. Kapłan został zrehabilitowany 20 lutego 1992 r.
Najważniejszym punktem uroczystości patriotycznych była sprawowana w kościele Miłosierdzia Bożego, na Osiedlu Oficerskim, Msza św. w intencji m.in. wyniesienia Niezłomnego kapelana na ołtarze. Eucharystię celebrował ks. prof. Józef Krzywda, misjonarz św. Wincentego a Paulo, kapelan Instytutu Świętej Jadwigi Królowej Polski. A homilię wygłosił ks. prof. Henryk Majkrzak, sercanin, który nawoływał: – To postać niezwykle ciekawa w historii walki Polaków o wolność. Nie zapominajmy o nim! Przypomniał także, że na grobie kpt. Gurgacza są wyryte słowa: „Starty dla Boga i ojczyzny”. Oprawę muzyczną Eucharystii uświetnił chór „Jadwiżańskie echo Fatimy” pod dyrekcją Teresy Zaremby-Piwowarskiej.
Reklama
– To już jest 12 rok, kiedy organizuję Mszę św. za ks. Władysława Gurgacza – mówi Niedzieli Irena Kopf, prezes Instytutu Świętej Jadwigi Królowej Polski, organizator wydarzenia. Zaznacza: – W naszej parafii Miłosierdzia Bożego, na os. Oficerskim co roku były sprawowane Msze św. w intencji kapelana Gurgacza, organizowane przez red. Danutę Suchorowską-Śliwińską razem z dr Barbarą Niemiec. Kiedy p. Danuta zmarła, postanowiłam kontynuować tę tradycję, za zgodą ówczesnego proboszcza, ks. prał. Zygmunta Koska. Ksiądz Gurgacz był wielkim patriotą i jest mi bliski. Staram się propagować jego życie, postawę wśród młodzieży
Kapelan Niezłomny
Uczestnicy Mszy św. po jej zakończeniu wysłuchali słów przesłanych przez abp. Marka Jędraszewskiego, który objął wydarzenie honorowym patronatem. Uroczystość kontynuowano przy grobie ks. Gurgacza na Cmentarzu Rakowickim, w Kwaterze Wojennej Żołnierzy Podziemia Niepodległościowego 1939-63, gdzie złożono zidentyfikowane szczątki jezuity. Podczas spotkania modlitwę za dusze śp. żołnierzy poległych w walce o niepodległość Polski oraz za żyjących weteranów poprowadził ks. Józef Krzywda. – Ostatnia uroczystość, dotycząca o. Władysława Gurgacza na Hali Łabowskiej, otwarła przed moimi oczami nowy świat – powiedział przy grobie Niezłomnego jezuity o. Jerzy Pająk, kapucyn, kapelan Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych. I podkreślił: – Nie modlimy się za ks. Gurgacza, on jest w niebie, tylko o jego beatyfikację! Chodzi o to, by jak najszybciej rozpocząć proces beatyfikacyjny!
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele środowisk patriotycznych. Wśród gości była obecna m.in. delegacja Solidarności oraz licealiści z Centrum Edukacyjnego Radosna Nowina 2000 w Piekarach k. Krakowa. Patriotyczne wydarzenie zakończyło odśpiewanie Roty, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy na grobie ks. Władysława Gurgacza.
W kongresie obrońców życia, zorganizowanym przez Polską Federację Ruchów Obrony Życia w sobotę 17 października br. w krakowskich Łagiewnikach, wzięło udział kilkaset osób, które przybyły aby posłuchać m.in. wykładów takich autorytetów jak prof. Wanda Półtawska, prof. Alicja Grześkowiak, ks. prof. Paweł Bortkiewicz czy prof. Bogdan Chazan.
Wydarzenie zainicjował kard. Stansiław Dziwisz, który powitał zebranych i podziękował organizatorom za ich konsekwentne zaangażowanie w obronę życia człowieka od poczęcia aż do jego naturalnej śmierci. Metropolita Krakowski poprał propozycję obrońców życia, by Jan Paweł II został ogłoszony ich oficjalnym patronem, i był pierwszym który złożył podpis pod apelem, jaki organizatorzy zawarli w liście do Ojca Świętego Franciszka z prośbą o ustanowienie polskiego Papieża patronem obrońców życia. List do Franciszka odczytał dr Paweł Wosicki:
„Jego Świątobliwość Ojciec Święty Franciszek Watykan
My, uczestnicy Kongresu poświęconego tematowi „Święty Jan Paweł II patronem obrońców życia i rodziny”, odbywającego się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, zwracamy się do Waszej Świątobliwości z prośbą o ogłoszenie Świętego Jana Pawła II patronem obrońców życia i rodziny.
Święty Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał fundamentalne znaczenie ochrony życia i godności każdego człowieka, od poczęcia do naturalnej śmierci, a także konieczność ochrony małżeństwa i rodziny, dla przetrwania mającej chrześcijańskie korzenie zachodniej cywilizacji.
Dziś jak nigdy dotąd, ład społeczny oparty na tej cywilizacji, jest zagrożony. Powszechnie neguje się prawo do życia. Miliony dzieci, każdego roku pozbawiane są życia w wyniku aborcji chirurgicznej i farmakologicznej, a także w związku z coraz powszechniej stosowaną procedurą in vitro. Wiele krajów zalegalizowało eutanazję, w wyniku czego zabijane są osoby chore i w podeszłym wieku, często wbrew swojej woli.
Także rodzina, oparta na nierozerwalnym związku kobiety i mężczyzny jest poważnie zagrożona. Z jednej strony ogranicza się prawo rodziców do wychowywania dzieci, z drugiej strony podważa się sens instytucji małżeństwa legalizując wszelkie inne związki, w tym związki homoseksualne, którym przyznaje się prawo do wychowywania dzieci.
Święty Jan Paweł II przez nauczanie, którego treść i sens zostały zawarte w ogłoszonej przez niego encyklice „Evangelium vitae”, a także przez świadectwo swojego życia, jest dla obrońców życia niekwestionowanym autorytetem i przykładem. Jego słowa są dla nas wciąż żywe i aktualne oraz stanowią inspirację do podejmowania tak potrzebnych działań na rzecz obrony życia i rodziny.
W tym w zmaganiu o utrzymanie chrześcijańskiej cywilizacji, będącej w swej istocie, jak nauczał Święty Jan Paweł II, cywilizacją życia i miłości, potrzebna jest wielka modlitwa i duchowe wsparcie. I tu nadzieję pokładamy w pośrednictwie Świętego Jana Pawła II. Jesteśmy przekonani, że oficjalne ogłoszenie go patronem obrońców życia i rodziny przyniesie wspaniałe owoce, a dla wielu stanie się zachętą do jednoznacznego opowiedzenia się po stronie cywilizacji życia i miłości!
Przesyłamy wyrazy synowskiej czci i oddania…”
Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie
Bł. ks. Jerzy Popiełuszko
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).
Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).
- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.