Reklama

Niedziela Przemyska

U Pani Cierpliwie Słuchającej

Aby wszyscy wierni na różne sposoby podejmowali działania ukazujące wielką wartość lekcji religii – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda.

Niedziela przemyska 35/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Kalwaria Pacławska

Emilia Pastyrzak

Maryi zawierzyliśmy nasze troski i losy naszej ojczyzny

Maryi zawierzyliśmy nasze troski i losy naszej ojczyzny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Kalwarii Pacławskiej po pięciu dniach modlitwy zakończył się Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Przybyli

Celebrom przewodniczyli m.in. nowo wybrani w tym roku: przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda, minister prowincjalny krakowskiej prowincji franciszkanów o. Mariusz Kozioł i kustosz kalwaryjskiego sanktuarium o. Marian Gołąb.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do Kalwarii z okolicznościowymi kazaniami i rozważaniami zostali zaproszeni ponadto: sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Ukrainy bp Edward Kawa; metropolita przemyski abp Adam Szal; przełożony klasztoru i parafii w Przemyślu o. Rafał Antoszczuk; przełożony klasztoru i parafii w Jaśle o. Łukasz Pazgan i neoprezbiter z Zielonej Góry o. Dawid Furgał.

Dlaczego dzisiaj jesteśmy tak nieszczęśliwi?

Wieczornej Mszy św. 12 sierpnia przewodniczył lwowski biskup pomocniczy Edward Kawa. Podczas homilii podkreślił, że krzyż nie jest tylko symbolem wiary, ale jest kluczem do nieba. – Jeśli tego krzyża nam zabraknie, to przestaniemy mieć możliwość wejścia do nieba – powiedział hierarcha.

Reklama

Biskup wskazał, jaka powinna być hierarchia wartości, na co mamy zwrócić uwagę. – Powinniśmy się troszczyć przede wszystkim o to, aby w moim życiu nie zabrakło przestrzeni miłości Boga. Dlaczego dzisiaj jesteśmy tak nieszczęśliwi? Bo brakuje nam miłości Boga – mówił bp Edward Kawa. – Jeśli człowiek ma otwarte serce – nieważne kim jest, nieważne jaką ma historię, nieważne ile błędów w życiu popełnił – ale jeśli ma otwarte serce na Boga, jest szczęśliwy. Jeśli człowiek dzisiaj nie ma relacji z Bogiem, może w tym świecie osiągnąć ogromne sukcesy, ale będzie wielkim nieszczęśnikiem, bo nie zna Boga – wskazywał w homilii lwowski biskup pomocniczy.

Hierarcha prosił pielgrzymów o modlitwę w intencji Ukrainy, bo – jak stwierdził – ta wojna ma wymiar duchowy; wróg, który przyszedł na Ukrainę jest niemalże opętany, niemalże demoniczny. – I dlatego, jeśli nie będzie modlitwy, to bronią sobie nie poradzimy. Potrzebujemy waszego wsparcia, a wiem, że jak się modlicie, szczególnie tutaj, to niebo jest potrzęsione. Dlatego proszę was o żywą i głęboką modlitwę w intencji Ukrainy. I jeszcze raz za to wszystko wam bardzo dziękujemy – powiedział na zakończenie.

Słabnie wiara Polaków

Centralnej Mszy św. 13 sierpnia wieczorem przewodniczył abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP w swojej homilii podkreślił znaczenie słowa „Kalwaria”, które przywołuje na myśl miejsce szczególnie błogosławione – Ziemię Świętą.

Jednocześnie zwrócił uwagę na słabnącą wiarę wśród Polaków. – Słyszymy z mediów, ale wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, by zobaczyć, ilu z naszego otoczenia oddala się od Boga, przestaje korzystać z sakramentów, nie karmi się Eucharystią – zauważył i dodał, że przyczyną są m.in. ideologie oraz tendencje kulturowe, w których każdy chce posiadać własną prawdę subiektywną, a także kult wygody i pieniądza.

Reklama

– Widzimy, że brak odniesienia do Boga skutkuje tym, że w sercu pojawia się pustka i bezsens. Z nich rodzi się agresja, nienawiść, wyśmiewanie tego, co Boże – wskazał kaznodzieja. Ponadto, mówiąc o rodzinie, zauważył, jak wielką odpowiedzialność w formacji dzieci posiadają rodzice. Odnosząc się do aktualnej sytuacji w Polsce, zachęcił także, aby wszyscy wierni na różne sposoby podejmowali działania ukazujące wielką wartość lekcji religii.

13 sierpnia zaprezentowane zostało również oratorium „Pokój mój daję wam” z muzyką autorstwa Romana Drozda i tekstem o. Andrzeja Zająca, franciszkanina. W środę 14 sierpnia modlitwie przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal.

Droga wiedzie przez miłość

Podczas homilii pasterz archidiecezji przemyskiej podkreślił, że życie chrześcijan jest pielgrzymką, wędrowaniem do nieba, gdzie żyje i czeka Matka Boża. Przywołał postać św. Maksymiliana Kolbego, wspominanego w dniu 14 sierpnia polskiego męczennika franciszkańskiego. – Święty Maksymilian to człowiek, który szedł drogą wytyczoną przez Chrystusa, a droga ta wiedzie przez miłość. Święty mówił, że wzięta jest Maryja do Nieba – to Pan Bóg jest sprawcą dzieła zbawienia, a dla Maryi było to jakby podsumowanie Jej życia i ważny etap w Jej życiu, bo wierzymy, że dalej jest obecna w Kościele – powiedział kaznodzieja.

Wieczór przedostatniego dnia odpustu w Kalwarii Pacławskiej był czasem spotkania przy brzmieniu muzyki. Jak co roku na odpustowej scenie zagościł franciszkański zespół Fioretti.

Tradycyjnie nocna Eucharystia jest Mszą św. prymicyjną franciszkańskich neoprezbiterów. Przewodniczył jej o. Marian Gołąb, franciszkanin, gwardian klasztoru i kustosz sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej, który objął nowe obowiązki w Kalwarii Pacławskiej.

Czym byłoby to miejsce bez was

Reklama

Kulminacją uroczystości była sprawowana w południe na galerii Eucharystia, której przewodniczył o. Mariusz Kozioł, franciszkanin, prowincjał Krakowskiej Prowincji Franciszkanów, zamykająca 15 sierpnia Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

Podczas homilii ojciec prowincjał wyraził wdzięczność licznie zgromadzonym pątnikom za ich pielgrzymowanie do Kalwarii Pacławskiej. Zauważył, że Maryja z którą spotykamy się na wzgórzu kalwaryjskim, jest dla nas źródłem radości. – Radością jest to, że przebywacie tutaj, aby świętować Jej wniebowzięcie, że okazujecie miłość i szacunek Maryi. Czym byłoby to miejsce bez was drodzy pielgrzymi? Czym byłoby też bez posługi braci franciszkanów, opiekunów tego miejsca? Oby nie przyszedł taki czas, że tak się zmieniły nasze wyobrażenia o życiu, to czym żyjemy. Oby nie przyszedł taki czas, że to miejsce jest puste – powiedział o. Kozioł.

Kaznodzieja zaprosił wiernych, żeby cieszyć się w tym dniu darami, które przez ręce Maryi daje nam Bóg: – Dzisiaj przeżywamy chwałę Maryi, Jej wywyższenie przez Boga. Tak też powinno być z naszym życiem z Bogiem. Tutaj na Kalwarii Pacławskiej mamy splecione życie, tak jak dróżki Pana Jezusa i Jego Matki. Taka jest droga ucznia Jezusa, droga Ewangelii. Nie ma chwały bez wysiłku, wierności, krzyża, bez ofiarowania siebie na wzór Jezusa.

Dzień uroczystości Wniebowzięcia NMP jest dla kalwaryjskich pielgrzymów czasem powrotu do ich domów. Wiele grup podejmuje się pieszej wędrówki do swoich parafii, podobnie jak to czyniły w drodze na Wielki Odpust Kalwaryjski.

Niech Bóg będzie uwielbiony we wszystkich modlitwach przybywających do sanktuarium pielgrzymów oraz sprawowanych sakramentach. Kalwaryjskie sanktuarium ciągle jest miejscem spotkania człowieka z Bogiem i odzyskiwania pokoju serca.

2024-08-27 14:30

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Szal do młodych na FSM: dobrze, że tu jesteście

[ TEMATY ]

młodzi

Kalwaria Pacławska

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

Dobrze, że tu jesteście. Obyście wrócili do swoich środowisk i powiedzieli: spotkaliśmy Chrystusa – mówił w niedzielę abp Adam Szal do młodzieży zgromadzonej na 32. Franciszkańskim Spotkaniu Młodych w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Metropolita przemyski przestrzegał też przed aktywizmem, który kończy się tylko na działaniu, a brakuje w nim czasu na refleksję.

W homilii abp Adam Szal stwierdził, że młodzież zgromadzona na FSM-ie tworzy „jedność w wielości”. – Jest nas tak wielu, a jesteśmy jednym Kościołem, jedną wspólnotą braci i sióstr, którzy przybyli tutaj po to, aby spotkać się z Panem Bogiem – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

2025-04-06 15:07

[ TEMATY ]

sanktuarium Otyń

Wielkopostne czuwanie kobiet

Karolina Krasowska

Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję