Miałem okazję po raz pierwszy uczestniczyć w tym blisko dwugodzinnym wydarzeniu, które na zawsze pozostawia niezatarte wrażenie i ogromnie wzrusza. Akcja spektaklu rozgrywa się na obszarze ponad 40 tys. m2, a uwagę widzów przyciągają: efekty specjalne, mappingi, pirotechnika, projekcje na ekranach wodnych, konie, pokazy świetlne. W przedstawieniu występuje niemal 400 aktorów – wolontariuszy, w tym jak się okazuje również ze Szczecina, wcielających się w ponad 1,5 tys. postaci, w wieku od 4 do 80 lat. Wspierają ich akrobaci, a aktywny udział w spektaklu biorą też zwierzęta.
Aktorzy przypominają najważniejsze wydarzenia w dziejach Polski. Jest to niezwykła podróż w czasie od legendy o Lechu, Czechu i Rusie, przez początki państwa polskiego z Chrztem Polski, koronacja Bolesława Chrobrego, misja ewangelizacyjna i męczeństwo św. Wojciecha i św. Stanisława, Bitwa pod Grunwaldem, triumfy niezwyciężonej husarii, potop szwedzki, czas rozbiorów, rusyfikację i germanizację i odzyskanie Niepodległości w 1918 r. oraz chwalebny Cud nad Wisłą. Następnie aktorzy koncentrują się na gehennie II wojny światowej z obozami koncentracyjnymi, Katyniem i wreszcie Powstaniem Warszawskim, by ukazać także powojenny terror komunistycznej władzy i wolnościowy powiew Solidarności z ogromnie ważnym przesłaniem największego z Polaków – Jana Pawła II.
Scenariusz rozgrywanego latem po zachodzie słońca przedstawienia opowiada historię Polski za pomocą obrazów znanych głównie z malarstwa historycznego. Wzruszająca i piękna opowieść sprawia również, że każdy może poczuć dumę z bycia Polakiem. Autorzy tego ponadczasowego widowiska tak ułożyli myśl narracyjną, by w pełni ukazać historię naszego narodu w blasku Krzyża i wartości płynących z Orła Białego, czyli zaszczytu bycia Polakiem i tego, co przez heroizm wieków stało się chrześcijańskim dziedzictwem Polski.
Widzowie, a przeciętnie na każdym widowisku jest ich kilka tysięcy, długo po zakończeniu pozostają w milczeniu i głębokiej refleksji, która zaprasza do oddania czci tym, którzy przez wieki szli pod sztandarem: „Bóg, Honor i Ojczyzna”.
Smucić może tylko stwierdzenie organizatorów o tym, że obecne władze odpowiadające za kulturę i sztukę pragną doprowadzić do zakończenia wystawiania tego wspaniałego przedstawienia, które odbywa się w sezonie letnim na przedmieściach Murowanej Gośliny w „Parku Dzieje”.
Spektakle Teatru Dobrego Pasterza łączą wątki historyczne z problemami współczesności
Rokrocznie przygotowują na scenie wątki powstańcze, a przed Wielkanocą – Pasję. Spektakl o św. Franciszku, poezja ks. Twardowskiego, Tryptyk rzymski, to tylko niektóre tematy podejmowane przez aktorów z warszawskiej Woli.
Teatr Dobrego Pasterza – to mA seNs przy kościele Dobrego Pasterza, powstał zupełnie przypadkowo. Pewnego dnia, pan Andrzej prowadzący scholę przyniósł scenariusz, którego autorkami były siostry zakonne. Ksiądz Maciej, ówczesny wikariusz uznał, że tekst warto wykorzystać, zapadła więc decyzja o zrobieniu przedstawienia. Wtedy nikt jeszcze nie przypuszczał, że to dopiero początek, czegoś ważnego i pięknego. Był rok 2004.
Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV
Życie jest cenne i nie wolno go zmarnować – mówi Antonia Salzano, matka św. Karola Acutisa. 12 października, w liturgiczne wspomnienie młodego świętego i 20. rocznicę jego śmierci, przypomina przesłanie syna skierowane do ludzi w każdym wieku: Bóg czeka na każdego człowieka, a życie warto przeżywać z myślą o wieczności.
Podziel się cytatem
– podkreśla Antonia Salzano. Jak mówi, jej syn rozumiał, że życie ma wartość, której nie wolno roztrwonić.
Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków
W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.
Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.