Patrzymy na was z ogromnym szacunkiem. Wasza służba, pełna poświęcenia, jest nieoceniona – mówił do funkcjonariuszy świdnickiej policji bp Marek Mendyk.
Rok 2024 jest dla Policji Państwowej szczególny, ponieważ obchodzi ona 105. rocznicę powstania. Od początku swojego istnienia Policja stoi na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jest to czas, kiedy z dumą i wdzięcznością patrzymy na jej historię oraz z nadzieją spoglądamy w przyszłość.
Dziękując za kolejny rok służby stróże prawa z powiatu świdnickiego zaprosili do wspólnej modlitwy bp. Marka Mendyka, który 12 lipca w kościele Ducha Świętego na świdnickim Zawiszowie celebrował Mszę świętą w intencji obecnych i emerytowanych funkcjonariuszy policji oraz ich rodzin, a także tych, którzy już odeszli na drugą stronę życia.
Wraz z biskupem przy ołtarzu stanęli ks. kan. Tomasz Czubak, miejscowy proboszcz i kapelan Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy oraz ks. kan. Tomasz Zając. Grupie ponad 30 funkcjonariuszy przewodził inspektor Andrzej Dobies, komendant powiatowy Policji w Świdnicy.
– Patrzymy na was z ogromnym szacunkiem. Wasza służba, pełna poświęcenia, jest nieoceniona. Dziękujemy za wasze codzienne starania, za to, że dbacie o porządek publiczny i bezpieczeństwo nas wszystkich. Każdy, kto wstępuje do służby, ślubuje służyć wiernie narodowi, strzec bezpieczeństwa państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wasza misja jest dobrowolna, a wybór służby jest świadomy i pełen poświęcenia. Dobry policjant to nie tylko wyszkolony funkcjonariusz, ale także człowiek, który postrzega człowieka w tych, którym służy – powiedział w homilii bp Mendyk, dodając, że życie duchowe i fizyczne policjanta muszą być w harmonii, a służba powinna być przeniknięta wymiarem duchowym.
Po zakończeniu Mszy świętej w gmachu świdnickiego Urzędu Miasta odbyła się okolicznościowa akademia, podczas której dokonano wręczenia awansów oraz nagród najlepszym funkcjonariuszom świdnickiej jednostki. Dodajmy, że 14 lipca podobne uroczystości z udziałem bp. Marka Mendyka odbyły się w Starych Bogaczowicach i 25 lipca z udziałem bp. Adama Bałabucha w Kłodzku. /xmb
Glyn Lowe Photoworks, 2 Million Views, Thanks / Foter.com / CC BY
Kanclerz Niemiec Angela Merkel odwiedzi jutro luterański Kościół Pokoju w Świdnicy. Wraz z premier Ewą Kopacz weźmie udział nabożeństwie ekumenicznym. Wizyta kanclerz Niemiec w Świdnicy oraz w Krzyżowej ma upamiętniać 25. rocznicę Mszy Pojednania, na której modlili się razem premier Tadeusz Mazowiecki i ówczesny kanclerz Helmut Kohl. Kazanie wygłosi abp Alfons Nossol, który 25 lat temu odprawiał Mszę św. w Krzyżowej.
W modlitwach będą uczestniczyć przedstawiciele Kościoła ewangelicko - augsburskiego oraz Kościoła katolickiego.
Obraz przedstawiający świętych Cyryla i Metodego pędzla Jana Matejki/pl.wikipedia.org
Byli braćmi, łączyły ich nie tylko więzy krwi, ale i więzy wiary. To im słowiańska część Europy zawdzięcza przyjęcie słowa Bożego i rozwój kultury.
Wpływy Cyryla i Metodego są obecne niemal w każdym aspekcie kultury słowiańskiej i promieniują na duchowość tej części Europy – dostrzeżemy je w piśmiennictwie, śpiewie liturgicznym, sztuce sakralnej, a nawet w przydrożnych krzyżach i kapliczkach. Zdumienie może budzić fakt, że dzieło Braci Sołuńskich, mimo wielu przeciwności, nie obumarło, lecz nadal się rozwija i kwitnie. Nie bez powodu święci Cyryl i Metody są patronami Europy.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.