Zapiski z wygnania dotykają duszy, budzą sumienie, bolą i zmuszają do refleksji. Są jak błoto nakładane przez Jezusa na oczy Bartymeusza. Adaptacja powieści Słomczyńskiego to z kolei kryminał pełną gębą, to jest: pokarm dla intelektu.
Mamy klasyczny model rodem z Agaty Christie – bogata posiadłość, zróżnicowane i przekrojowe społecznie towarzystwo, trup z nożem w plecach, detektyw, policjant i zagadka do rozwiązania. Rzecz jest właściwie skonstruowana, pisana wdzięcznie, lecz jako propozycja sceniczna ciekawa przede wszystkim z innych względów (bo po pewnej dozie kryminałów wszystkie zdają się na jedno kopyto, czyż nie?). Marek Bukowski proponuje nam bardzo atrakcyjną formę audiowizualną, głównie serwowaną przez tragicznie zmarłego świetnego operatora – Arkadiusza Tomiaka, którego jury festiwalowe doceniło nagrodą post mortem. Kadry są nasycone żywymi, intensywnymi kolorami (ale nie przesadzonymi), wnętrza skąpane są w półmroku i świetnie skomponowane z projekcją morza, a całość wieńczy horrorowa muzyka, która oscyluje gdzieś między niepokojącym fortepianem z Oczu szeroko zamkniętych Stanleya Kubricka a dystopijnym futuryzmem drugiej części Blade Runnera. Czapki z głów także za decyzję o obsadzeniu w roli policjanta śledczego Sebastiana Stankiewicza, znanego głównie z komedii i generalnie aktora bardzo komicznego. Tworzy to dysonans poznawczy i jestem pewien, że był to zabieg celowy – doceniam kreatywność.
Transformacja cyfrowa jest najtrudniejszym zadaniem przed którymi stoją redakcje na całym świecie. Niektóre upadają, inne ograniczają o połowę lub więcej swoje aktywności, inne poszukują najlepszych sposobów przeniesienia się do internetu bez utraty reputacji i renomy wiążącej się z wydaniem papierowym - pisze w swoim słowie z okazji jubileuszu 25-lecia portalu niedziela.pl Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.
Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.
Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
Czym są prawa człowieka i prawa obywatelskie? Definicji znaleźć można mnóstwo, ale jest z pewnością pewne powszechne odczucie. Czy wśród takich praw jest demokracja i prawa wyborcze? Z pewnością. Czy ich gwarantem może być człowiek, który podważał prawa obywateli do wyboru prezydenta? Śmiem wątpić.
Mam na myśli oczywiście panią Sylwię Abram-Gregorczyk, którą większość rządząca wybrała na nowego Rzecznika Praw Obywatelskiej. Jej poglądy są powszechnie znane i nie jest żadną zbrodnią, że bliżej im do obozu lewicowo-liberalnego. Problem w tym, że są one bardzo dalekie od szacunku do kilku podstawowych we współczesnym państwie europejskim kwestii: bezpieczeństwa obywateli, prawa wyborczego, przepisów prawa i pluralizmu. Te dwa ostatnie fundamenty bardzo poważnie naruszyło siłowe przejęcie mediów publicznych i próba zablokowania zaprzysiężenia wybranego przez Polaków prezydenta. W tej pierwszej sferze swoje piętno odcisnęła grupa „Wejście”, nieformalne zrzeszenie ludzi ze świata polityki, adwokatury i mediów, które aktywnie włączyło się w takie działania jak przejęcie Polskiego Radia, Telewizji Polskiej i Polskiej Agencji Prasowej oraz wyłączenie sygnału TVP Info, TVP World i portalów internetowych TVP. Do dziś nikt za to nie odpowiedział, a prokuratora Michała Ostrowskiego, który się tym zajmował – odsunięto od sprawy i spotkały go szykany. I nie chodzi tu tylko o złamane przepisy prawa medialnego, czy zablokowanie praw konstytucyjnych organów polskiego państwa, takich jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i Trybunał Konstytucyjny, ale jawny atak na pluralizm mediów, rozumiany jako jak najszerszy wybór oferty programowej i światopoglądowej, dostępnej obywatelom.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.