Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Kapłaństwo to łaska

Kilka dni po rocznicy powstania diecezji zamojsko-lubaczowskiej do katedry przybyli kapłani, osoby życia konsekrowanego i wierni świeccy.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 15/2024, str. I

[ TEMATY ]

Zamość

Paulina Zając

Kapłani uczestniczący w Mszy Krzyżma

Kapłani uczestniczący w Mszy Krzyżma

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielki Czwartek to szczególny dzień rozpoczynający czas Triduum Paschalnego. To także dzień dziękczynienia za ustanowione przez Chrystusa w Wieczerniku sakramenty Eucharystii i kapłaństwa. Tego dnia przed południem w katedrach sprawowana jest Msza Krzyżma Świętego. Tak też było w Zamojskiej Katedrze. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył pasterz diecezji, bp Marian Rojek. Wraz z nim przy ołtarzu modlili się: biskup pomocniczy Mariusz Leszczyński, biskup senior Jan Śrutwa oraz licznie zgromadzeni kapłani diecezjalni i zakonni, alumni seminarium duchownego, osoby życia konsekrowanego oraz wierni świeccy.

– Zostaliśmy przez Dobrego Pasterza wybrani. Zostaliśmy przez niego posłani i dzisiaj, w ten szczególny kapłański i eucharystyczny dzień przychodzimy do Matki wszystkich naszych diecezjalnych kościołów. Większości naszych kapłanów to kapłaństwo tu się zaczęło. Chcemy Bogu za tę łaskę dziękować, chcemy na nowo powierzyć naszą gotowość służenia i chcemy otrzymać Jego błogosławieństwo, byśmy Jego mocą działali ewangelizując, sprawując sakramenty i prowadząc nasze duszpasterstwo – mówił we wprowadzeniu do liturgii bp Marian Rojek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii bp Marian Rojek uwagę słuchaczy zwrócił na świętość, która jest drogą dla każdego kapłana.

Reklama

– Na wieki będę sławił łaski Pana. Te słowa odwołują się do świętości i do potęgi samego Boga, który jest wierny obietnicom, jakie uczynił swemu słudze Dawidowi, a nam – najpierw uczestniczącym w powszechnym kapłaństwie Chrystusa przez sakrament Chrztu świętego i następnie w kapłaństwie sakramentalnym – otrzymanym w dniu naszych święceń w stopniu diakonatu, prezbiteratu i biskupstwie. Jakie szczególne słowa przywołujemy w ten wielkoczwartkowy dzień. One pozwalają odwoływać się do nieskończonej miłości Boga Trójjedynego – wskazał hierarcha.

Kapłani uczestniczący w liturgii w zamojskiej katedrze, mogli podzielić się świadectwem własnego życia i powołania.

– Kapłaństwo to jest zaszczyt, wybranie, to jest łaska i dar od Pana Jezusa. I jeśli się to odczyta, to rzeczywiście Pan Bóg daje siłę, żeby z radością i gorliwie służyć – podkreślił ks. Julian Brzezicki, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Trzęsinach.

– Dzisiejsza Msza Krzyżma na której się tutaj gromadzimy, to jest moja pierwsza Msza Krzyżma jako kapłana. Jest właśnie tym potwierdzeniem tego, że chcę Panu Bogu powiedzieć jeszcze raz „tak” – to co powiedziałem w dniu święceń i że chcę służyć Jemu samemu jeszcze gorliwiej jak się tylko da i przez to ludziom do których On mnie posłał, w tej parafii, gdzie teraz jestem – tłumaczył w rozmowie z Katolickim Radiem Zamość ks. Artur Łakomy, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Łukowej.

2024-04-09 14:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie pożegnanie Zofii Szczur - animatorki Jerych Różańcowych

[ TEMATY ]

Zamość

bp Marian Rojek

Zofia Szczur

Teresa Bazała

Pogrzeb Zofii Szczur (1953-2022)

Pogrzeb Zofii Szczur (1953-2022)

Wypełniona po brzegi zamojska katedra stała się miejscem ostatniego pożegnania Zofii Szczur, wieloletniej organizatorki modlitewnych spotkań różańcowych.

CZYTAJ DALEJ

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

7-letni Filip pielgrzymuje na Jasną Górę. „Błagamy Matkę Bożą o cud”

2026-08-21 12:10

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Pielgrzymka łódzka

Joanna Popławska

Filip Fiks pielgrzymuje na Jasną Górę

Filip Fiks pielgrzymuje na Jasną Górę

W 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę uczestniczy także 7-letni Filip Fiks. Chłopiec wraz z mamą Aldoną, wolontariuszami i grupą akademicką, której przewodnikiem jest ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi, pokonuje pieszo drogę do Częstochowy.

Filip zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a, ciężką i postępującą chorobą, która prowadzi do stopniowej utraty siły i sprawności mięśni. Chłopiec wymaga stałego leczenia i przyjmuje 16 leków dziennie. Rodzina walczy także o możliwość sfinansowania terapii, której koszt przekracza ich możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję