Reklama

Kościół

Nadzieja dla chorych

Cierpienie, ból i lęk przed śmiercią w samotności to codzienność wielu osób poważnie chorych. Ratunek często znajdują w hospicjach prowadzonych przez Caritas Polska i zgromadzenia zakonne. Bez pomocy te placówki nie będą mogły dalej funkcjonować.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Osoby starsze i chore zasługują na naszą szczególną troskę. Ich liczba w polskim, szybko starzejącym się społeczeństwie będzie rosła z każdym rokiem. Już dzisiaj jeden na pięciu mieszkańców naszego kraju ma powyżej 65 lat.

Cierpienie nie wybiera, a poważne choroby i brak samodzielności na pewnym etapie życia mogą dotknąć każdego z nas. Bycie w pełni zależnym od pomocy innych ze względu na wiek lub stan zdrowia to perspektywa, o której trudno się myśli, a jednak dotyczy nas ona bardziej, niż mogłoby się wydawać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Cierpienie

Życie wielu osób ciężko chorych i starszych naznaczone jest ogromnymi trudnościami. Na co dzień mierzą się one z bólem, cierpieniem, lękiem przed śmiercią oraz ze świadomością, że są w pełni zależne od innych. Najbardziej podstawowe czynności stają się barierą nie do pokonania, a poczucie samotności jest ich wiernym towarzyszem. Miejscami, w których potrzebujący i ich najbliżsi mogą uzyskać stałą, niezbędną pomoc, są hospicja prowadzone przez Caritas oraz zgromadzenia zakonne.

Wsparcie Caritas

Caritas prowadzi w całej Polsce ponad 400 placówek opieki długoterminowej i hospicyjnej. Niosą one pomoc niemal 30 tys. osób rocznie. Celem ich działalności jest zapewnianie holistycznej opieki pacjentom, umożliwianie im życia bez bólu oraz godnego odchodzenia.

Reklama

Ważnym elementem pracy hospicjum jest wspieranie rodzin pacjentów. Poważna choroba odbierająca samodzielność wpływa na życie całej rodziny, a towarzyszenia duchowego i emocjonalnego potrzebują nie tylko sam pacjent, ale również jego najbliżsi. Wsparcie pozwalające zachować choremu możliwie dobrą kondycję wymaga nie tylko doświadczonego, dobrze wyszkolonego personelu i wolontariuszy, ale również znacznych nakładów finansowych.

– Jesteśmy świadomi, że osoby terminalnie chore w szczególny sposób potrzebują naszej troski – mówi ks. dr Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska. – Jako organizacja charytatywna powołana do niesienia pomocy wszystkim potrzebującym szczególnym wsparciem otaczamy hospicja i inne placówki opieki długoterminowej. Nie byłoby to możliwe bez naszych darczyńców. Potrzeby są ogromne i każda wpłata ma znaczenie. Razem naprawdę możemy zmienić wiele.

Najważniejsze potrzeby

Placówki hospicyjne i opieki długoterminowej zmagają się z wieloma niedoborami. Do najważniejszych potrzeb należą zakup sprzętu medycznego i leków czy sfinansowanie szkoleń dla personelu medycznego. Część budynków wymaga pilnych remontów i napraw. W przypadku hospicjów domowych, ze względu na specyfikę działalności, dochodzi także finansowanie zakupu paliwa na dojazdy pracowników do domów pacjentów.

W 2023 r. średni miesięczny koszt utrzymania pacjenta w hospicjum stacjonarnym wzrósł do 5,2 tys. zł! W przypadku podopiecznych hospicjów domowych koszty zwiększyły się średnio z 2 tys. do 2,5 tys. zł, czyli aż o 25%.

Jak pomóc hospicjom?

Bez wsparcia finansowego hospicja nie będą mogły dalej funkcjonować i nieść pomocy tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Ze względu na stale rosnące potrzeby Caritas Polska podjęła decyzję o przekazaniu tegorocznych wpływów z 1,5% podatku na rzecz hospicjów i apeluje o dokonywanie wpłat.

Jak zapewnić godne warunki osobom ciężko chorym?

Reklama

• Przekaż Caritas Polska 1,5% podatku. KRS: 0000198645,

• zadeklaruj comiesięczne wsparcie lub dokonaj wpłaty jednorazowej na stronie: caritas.pl/hospicja,

• wpłać dowolną kwotę na konto: PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 tytułem HOSPICJA,

• skontaktuj się z nami: darczyncy@caritas.pl , tel. 735 255 159.

Za treść artykułu odpowiada wyłącznie Caritas Polska.

2024-01-23 14:19

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polacy są szczodrzy w okazywaniu miłosierdzia

Dzieł miłosierdzia nie czyni się „na rozkaz”. To proces wzrastania. Choć polskie społeczeństwo wciąż uczy się tego miłosierdzia, jest zarazem otwarte i szczodre w jego okazywaniu. Wierzę, że przy mądrej formacji, jeszcze wiele dokona się na tym polu – mówi ks. prał. Marian Subocz, podsumowując dziesięcioletni okres kierowania dziełem Caritas Polska.

Dorota Abdelmoula (KAI): Księże Prałacie, od wielu lat obserwuje Ksiądz zaangażowanie charytatywne i dzieła miłosierdzia podejmowane przez Polaków. Czy tworzymy społeczeństwo, które jest skore do dzielenia się z innymi, czy wciąż się tego uczymy?
CZYTAJ DALEJ

Ewangelia może być głoszona w ubóstwie, pokoju oraz wolności od handlu świętością

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Rozdział 11 Ozeasza należy do najpiękniejszych tekstów o sercu Boga w całym Starym Testamencie. Pan wspomina Izrael jak ojciec wspomina dziecko. „Z Egiptu wezwałem mego syna”. To pamięć wyjścia, początku wolności oraz pierwszej miłości. Kolejne obrazy są bardzo bliskie życiu domu. Bóg uczy chodzić. Bierze na ramiona. Pochyla się, by karmić. W hebrajskim pojawiają się „więzy ludzkie” oraz „więzy miłości”. Pan prowadzi swój lud przez więź, cierpliwość oraz miłość. Jeden z trudniejszych wersetów mówi też o zdejmowaniu jarzma z karku oraz o schylaniu się ku dziecku. Sens pozostaje czytelny. Bóg troszczy się z czułością o wzrost swego ludu. Dramat polega na tym, że im bardziej Pan wzywa, tym bardziej lud odchodzi. W wersecie 8 następuje przełom. Bóg pyta o Efraima. Przywołuje Admę oraz Seboim, miasta kojarzone z zagładą. Wyrok całkowitego zniszczenia jednak nie zapada. Serce Boga porusza się głęboko. Pan ogłasza, że nie wybuchnie według żaru swego gniewu. Mówi też: „Jestem Bogiem, nie człowiekiem”. Świętość Boga ujawnia się tu jako miłosierdzie większe niż ludzka zapalczywość. Hieronim widział w tym różnicę zasadniczą. Człowiek karze, bo chce odpłacić. Bóg upomina, bo chce ocalić. Dobra nowina jest wielka. Świętość Pana nie oddala Go od grzesznika. Właśnie świętość sprawia, że Bóg pozostaje wierny miłości.
CZYTAJ DALEJ

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję