Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

Ładowanie akumulatorów

Niedziela w Chicago 26/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakże chciałbym kiedyś mieć taki czas, by przeczytać wszystkie odłożone do przeczytania książki, zgłębić treść dotkniętych tylko a ważnych dla mnie artykułów, nadrobić zaległości w tym, co powinienem poznać, przemyśleć wiele problemów, które mnie nurtują... Myślę, że nie jestem w tych marzeniach odosobniony, wielu z nas myśli podobnie i odkłada ważną lekturę - właśnie na wakacje, na czas urlopu. Mamy świadomość, że w pośpiechu codzienności gubimy gdzieś istotę naszego życia, że musimy "podładować akumulatory", które się wyczerpują, zużywają. Może to wydaje się dziwne, ale jest jakoś tak, że umysł ludzki nie znosi pustki, że ciągle porządkuje sobie życie według pewnych kryteriów, tylko trzeba je wciąż na nowo precyzować. Stąd ten głód wiedzy - ale także analizy, refleksji, odniesienia do Boga.
Owszem, spotykamy nieraz ludzi, wydawałoby się poważnych, statecznych, którzy jednak w rozmowie odkrywają swoją płytkość, miałkość swojego myślenia, konformizm życiowy. Nie bardzo chce nam się z nimi rozmawiać, bo i nie ma o czym. To spotkanie z małością.
Dlatego czujemy, że trzeba bronić się przed niewiedzą, trzeba mieć ambicję szerokich horyzontów, być człowiekiem, którego dotyka przygoda intelektualna, człowiekiem oczytanym, myślącym, uczestnikiem poważnych konferencji, człowiekiem zainteresowanym światem. Należy bać się ludzi płytkich, siejących zamęt i wprowadzających niepokój, karmiących się plotką, a nawet nienawiścią. Z takiej mąki nie będzie dobrego chleba.
Kieruję to moje zamyślenie, do Ciebie, Czytelniku, właśnie teraz, kiedy masz więcej niż zwykle czasu - jesteś na urlopie, dzieci wyjechały na kolonie i masz trochę czasu dla siebie czy po prostu będziesz go sobie mógł zorganizować. Nie wahaj się: czytać czy włączyć telewizor. On ci dobrej książki, czasu na refleksję przed Bogiem i właśnie tego uporządkowania życia nie zastąpi. Lecz jeśli na czas urlopu o nim zapomnisz, odkryjesz piękny świat - żywy i rzeczywisty, nie wymyślony, a w nim prawdziwe piękno, mądrość, szczęście. Spotkasz się z poezja i muzyką, okazuje się, że możliwą do stworzenia zarówno przez geniuszy, jak i ludzi Tobie podobnych, a nade wszystko tą wypełniającą przestworza, pisaną przez przyrodę. Zobaczysz, jak wielki potencjał twórczy zawiera się w każdym człowieku, odkryjesz w sobie nowe moce i nowe zdolności.
Tylko chciej się zatrzymać - zatrzymać po to, by posłuchać, na co chce Ci zwrócić uwagę Pan Bóg.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

2026-08-16 09:22

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Tak zwane „wyznania” Jeremiasza - rozsiane w rozdziałach 11-20 poematy skargi - otwierają jedyne w swoim rodzaju okno na wnętrze proroka; czytany dziś fragment pochodzi z ostatniego i najgwałtowniejszego z nich. „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść” - czasownik patah należy do słownika uwiedzenia (tak w prawie o uwiedzeniu dziewicy, Wj 22,15); „ujarzmiłeś mnie i przemogłeś” dodaje słownik siły (chazaq - okazać się mocniejszym). Modlitwa ociera się o oskarżenie Boga - i Pismo przechowuje ją jako modlitwę, nie jako bluźnierstwo: lament jest w Biblii prawomocnym językiem wiary. Orygenes w homiliach o Jeremiaszu bronił śmiałości tej skargi i tłumaczył Boże „uwiedzenie” na wzór ojca i lekarza, którzy dla dobra dziecka i chorego mówią mniej, niż wiedzą: prorok został wprowadzony w drogę, której ciężaru nie mógł ogarnąć z góry.
CZYTAJ DALEJ

Duszniki-Zdrój. Zdjęcie, które przywróciło pamięć

2026-08-31 09:18

[ TEMATY ]

bł. ks. Michał Sopoćko

Duszniki ‑ Zdrój

Dariusz Giemza

ks. Karol Lubianiec

Archiwum prywatne

Potomkowie ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana.

Potomkowie ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana.

Odnaleziona na strychu domu w Dusznikach-Zdroju fotografia przypomniała postać wybitnego kapłana, wychowawcy ks. Michała Sopoćki i człowieka, którego współcześni nazywali świętym.

Przed laty podczas remontu dachu domu położonego niedaleko dusznickiego dworca kolejowego robotnicy natrafili między belkami na klisze i około 200 niewielkich fotografii z lat 30. XX wieku. Zbiór trafił do Dariusza Giemzy, regionalisty i twórcy Muzeum Skarbiec Dusznik-Zdroju. Większość zdjęć przedstawiała Bertolda i Klarę Dulke, małżeństwo związane wcześniej z Wilnem, które później zamieszkało w Dusznikach-Zdroju, ich przybranego syna oraz osoby z najbliższego otoczenia. Jednak jedna fotografia wyraźnie różniła się od pozostałych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję