Reklama

Z zakonnej kuchni

Curry z łososiem, warzywami i kaszą pęczak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

SKŁADNIKI:
5 łyżek kaszy jęczmiennej pęczak
140 g łososia atlantyckiego
50 g pieczarek
1 pomidor czerwony
1/2 małej cebuli
1 ząbek czosnku
100 g brokuła
1 łyżeczka oliwy z oliwek
7 sztuk orzechów nerkowca
1 łyżka sosu sojowego
2 łyżeczki pasty curry
5 łyżek passaty pomidorowej
5 g świeżej bazylii
1 łyżka posiekanego szczypiorku
10 g limonki

PRZYGOTOWANIE:
Kaszę przepłukać zimną wodą i ugotować w osolonej wodzie według instrukcji. Odcedzić, odstawić. Łososia umyć w zimnej wodzie i pokroić na równe kawałki. Pieczarki obrać. Pomidory sparzyć wrzątkiem, pokroić w kostkę. Cebulę obrać i pokroić w piórka, a czosnek w plasterki. Pokroić szczypiorek, podzielić brokuł na różyczki. W woku rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę i smażyć, aż zacznie się rumienić. Dodać orzechy nerkowca i po chwili plasterki czosnku. Smażyć, mieszając, przez mniej więcej 30 s. Dołożyć pieczarki i różyczki brokuła oraz sos sojowy. Całość smażyć ok. minuty. Dodać pokrojony pomidor oraz czerwoną pastę curry. Dokładnie wymieszać i wlać passatę pomidorową. Zagotować całość i włożyć kawałki łososia. Gotować przez 2 min, delikatnie mieszając, żeby nie uszkodzić mięsa ryby. Na koniec dodać liście bazylii. Do miseczek nałożyć porcję kaszy pęczak i dodać curry z łososiem. Posypać szczypiorkiem i ozdobić ćwiartką limonki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-11-14 13:52

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gorąca czekolada z pomarańczą

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 57

[ TEMATY ]

przepisy

adobe.stock.pl

Składniki:
kakao naturalne – 3 łyżki
filiżanka mleka kokosowego samemu przyrządzonego (przepis poniżej) lub z czystym składem (kokos + woda)
skórka otarta z pomarańczy lub suszona pomarańcza

CZYTAJ DALEJ

Święty ostatniej godziny

Niedziela przemyska 15/2013, str. 8

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

Nawiedzając pewnego dnia przemyski kościół Ojców Franciszkanów byłem świadkiem niecodziennej sytuacji: przy jednym z bocznych ołtarzy, wśród rozłożonych książek, klęczy młoda dziewczyna. Spogląda w górę ołtarza, jednocześnie pilnie coś notując w swoim kajeciku. Pomyślałem, że to pewnie studentka jednej z artystycznych uczelni odbywa swoją praktykę w tutejszym kościele. Wszak franciszkański kościół, dzisiaj mocno już wiekowy i „nadgryziony” zębem czasu, to doskonałe miejsce dla kontemplowania piękna sztuki sakralnej; wymarzone miejsce dla przyszłych artystów, ale także i miłośników sztuki sakralnej. Kiedy podszedłem bliżej ołtarza zobaczyłem, że dziewczyna wpatruje się w jeden obraz górnej kondygnacji ołtarzowej, na którym przedstawiono rzymskiego żołnierza trzymającego w górze krucyfiks. Dziewczyna jednak, choć później dowiedziałem się, że istotnie była studentką (choć nie artystycznej uczelni) wbrew moim przypuszczeniom nie malowała tego obrazu, ona modliła się do świętego, który widniał na nim. Jednocześnie w przerwach modlitewnej kontemplacji zawzięcie wertowała kolejne stronice opasłego podręcznika. Zdziwiony nieco sytuacją spojrzałem w górę: to św. Ekspedyt - poinformowała mnie moja rozmówczyni; niewielki obraz przedstawia świętego, raczej rzadko spotykanego świętego, a dam głowę, że wśród większości młodych (i chyba nie tylko) ludzi zupełnie nieznanego... Popularność zdobywa w ostatnich stu latach wśród włoskich studentów, ale - jak widać - i w Polsce. Znany jest szczególnie w Ameryce Łacińskiej a i ponoć aktorzy wzywają jego pomocy, kiedy odczuwają tremę...

CZYTAJ DALEJ

Trzy zakony...

2024-04-20 18:30

[ TEMATY ]

felieton

Ryszard Czarnecki

Archiwum TK Niedziela

W różnych katolickich gronach słyszę - wewnętrzne, nie publiczne! - dyskusje o tym kto będzie następcą Św. Piotra po papieżu z Argentyny (oby żył jak najdłużej)?

Uciekam od takich rozmów, ale trudno uciec od obiadu, od talerza z mięsiwem gdy osoby duchowne i świeckie rozprawiają o przyszłości Kościoła. Milczę zatem, kroję kotleta, ale słyszę, że po jezuicie nie będzie kolejny jezuita. Do jezuitów nic nie mam - wprost przeciwnie. Do końca życia będę podkreślał fakt, że chrzcił mnie jezuita, zresztą bardzo znany, autor katechizmów śp. ojciec Jan Charytanski. Wspominałem o tym fakcie kilku jezuitom i wszyscy albo go znali albo o nim słyszeli i to obojętnie od wieku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję