Wczasie uroczystości głos zabrał Kazimierz Krasiczyński, prezes Fundacji Internowani i Więźniowie Polityczni PRL, pomysłodawca tego pomnika. – Razem ze swoją mamą znalazł się on pod koniec II wojny światowej we Wrocławiu. Kiedy rozpoczął służbę w jednostce liniowej, z powodu nieprzeciętnych umiejętności szybko awansował. Kukliński zorientował się, że po rozpoczęciu napaści ZSRR na Europę ogromne składy broni atomowej znajdą się w Polsce i zostaną zniszczone przez Stany Zjednoczone. Polska wówczas stanie się niezamieszkałą pustynią przez kilkaset lat. Wobec tego Kukliński nawiązał kontakt z CIA i przekazał służbom amerykańskim kilkadziesiąt stron tajnych dokumentów armii radzieckiej, w tym współrzędne bunkrów przeciwatomowych armii radzieckiej i rządu ZSRR. Było to podstawą do porozumienia antyatomowego między mocarstwami USA i ZSRR. Ale stało się to podstawą skazania Kuklińskiego przez sąd PRL na śmierć. Udało mu się uciec do Stanów Zjednoczonych – powiedział prezes.
Aktu poświęcenia pomnika dokonał wikariusz generalny naszej archidiecezji ks. Adam Łuźniak. Odebrał również, w imieniu metropolity wrocławskiego abp. Józefa Kupnego, przyznany mu specjalny „Medal Ryszarda Kuklińskiego”.
W panelu historycznym wzięło udział wielu ekspertów, a towarzyszyła mu wystawa poświęcona działalności gen. Ryszarda Kuklińskiego.
„Bez nawrócenia chrześcijaństwo nie jest możliwe, bez podjęcia obowiązku przemiany serca nie zrozumiemy też tak nam potrzebnego Bożego Miłosierdzia” – napisał biskup włocławski Wiesław Mering w liście pasterskim na Wielki Post. Mówiąc o nawróceniu hierarcha podkreśla, że stanowi ono samo serce chrześcijaństwa.
„Nic też nie powinno nas tak mobilizować do nawrócenia, jak świadomość i pewność Bożej miłości” – stwierdza w liście do wiernych bp Mering. Za św. Pawłem przypomina, że tylko sam Bóg „może oceniać serce człowieka i to, czym jest ono napełnione! To również ważne przypomnienie w świetle różnych podziałów i wzajemnych oskarżeń w naszej Ojczyźnie! Miejmy odwagę nie tyle oskarżać innych, co pracować nad własną wiernością Bożemu Prawu”. Hierarcha zauważa, że inne byłoby życie społeczne w Polsce, „gdybyśmy umieli pohamować odruchy niechęci, pogardy czy nienawiści, zastępując je próbą realizowania dobra służącego wszystkim, gdybyśmy nie piętnowali poszczególnych grup obywateli, a zechcieli włączać się w pracę mającą na celu wspólne dobro!”
To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.
Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.