Reklama

Aktualności

Papież przybył do Ekwadoru

„Przybywam jako świadek Bożego miłosierdzia i wiary w Jezusa Chrystusa”- powiedział Ojciec Święty 5 lipca podczas uroczystego powitania na międzynarodowym lotnisku „Mariscal Sucre” w, Quito. Papież przybył do stolicy Ekwadoru o godz. 15 czasu lokalnego (22.00 czasu polskiego)

[ TEMATY ]

Franciszek w Ameryce Łacińskiej

Cayambe/pl.wikipedia.org

Quito (pełna nazwa: San Francisco de Quito) – stolica Ekwadoru

Quito (pełna nazwa: San Francisco de Quito) – stolica Ekwadoru

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O godz. 14.45 (21.45 czasu polskiego) po 12.40 godzinach lotu samolot Alitalii A330, „Pietro della Francesca” wylądował na płycie Międzynarodowego Portu Lotniczego „Mariscal Sucre” w Quito. Jest to największy w Ekwadorze i jeden z największych w całej Ameryce Południowej port lotniczy pod względem liczby odprawianych pasażerów. Znajduje się w pobliżu miasta Tababela, 18 km na wschód od centrum Quito. Oddany został do użytku w lutym 2013 roku. Leży na wysokości 2300 m npm, a lądowanie jest bardzo spektakularne, ponieważ samoloty, zanim dotkną ziemi przelatują po kolei przez swego rodzaju kanion.

O godz. 15.02 papieski samolot zatrzymał się przed pawilonem prezydenckim. Na pokład samolotu weszli, aby pozdrowić Ojca Świętego nuncjusz apostolski, abp Giacomo Ottonello i szef protokołu Ekwadoru. U stóp schodów przy samolocie papieża powitał prezydent kraju, Rafael Correa z małżonką. Obecni byli biskupi a także młodzi przedstawiciele Indian w swoich tradycyjnych strojach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następnie orkiestra młodzieżowa odegrała hymny, kompania honorowa oddała honory wojskowe, przedstawiono delegacje.

Witając Ojca Świętego prezydent Rafael Correa podkreślił, że jego ojczyzna jest krajem miłującym życie od poczęcia oraz chroni rodzinę. Przypominając, że 20 procent jej powierzchni stanowią rezerwaty i parki narodowe zaznaczył, że z przyrodniczego punktu widzenia jest ona rajem. Dodał, iż mieszka tam 14 narodów tubylczych, a Ekwador jest państwem wielonarodowym i wieloetnicznym.

Ekwadorski przywódca zdecydowanie skrytykował nierówności społeczne, sprzeczne z chrześcijańską nauką społeczną i będące źródłem konfliktów, sprzeczne z godnością osoby i wskazał, że mają on przyczyny systemowe. Zaznaczył, że polityka i gospodarka winny służyć życiu. Odniósł się do tragedii emigracji, na którą najlepszą odpowiedzią jest tworzenie takich warunków, aby nikt nie musiał emigrować. Podkreślił też rolę Kościoła w trosce o najuboższych, przypominając postać niedawno beatyfikowanego arcybiskupa Oscara Arnulfo Romero czy arcybiskupa Heldera Câmary, rzecznika „Kościoła ubogich” na Soborze Watykańskim II i nieustraszonego obrońca praw człowieka w czasach dyktatury wojskowej w Brazylii (1964-85). Ojcze Święty - witaj w domu - zakończył swoje przemówienie prezydent Ekwadoru.

Reklama

Odpowiadając Ojciec Święty przypomniał, że nie jest to jego pierwsza wizyta w Ekwadorze, a tym razem jako papież przybywa jako świadek Bożego miłosierdzia i wiary w Jezusa Chrystusa. Zaznaczył, iż tą samą wiarą żyli święci tego narodu, wnosząc swój wkład w udoskonalenie ówczesnego ekwadorskiego społeczeństwa. Wskazał, iż kluczami do rozwiązania wyzwań, przed jakimi staje ono dzisiaj jest „dowartościowanie różnic, krzewienie dialogu oraz uczestnictwa bez wykluczeń, aby osiągnięcia w dziedzinie uzyskiwanego postępu i rozwoju zapewniły lepszą przyszłość dla wszystkich, zwracając szczególną uwagę na naszych najsłabszych braci i na najbardziej zagrożone mniejszości”. Zapewnił, iż w tej dziedzinie władze mogą liczyć zawsze na zaangażowanie i współpracę Kościoła. Pozdrawiając cały Ekwador papież zachęcił do dziękowania Bogu za to, co uczynił i co czyni, krzewienia zdolności do obrony maluczkich i prostych, troski o dzieci i starców, ufności do młodych oraz podziwiania szlachetności ekwadorskiego ludu i niepowtarzalnego piękna tego kraju.

Następnie dwoje dzieci wręczyło Franciszkowi kwiaty. Papież przywitał się też z obecną na lotnisku z młodzieżą i małym samochodem Fiat idea udał się do nuncjatury w Quito, gdzie spożyje kolację i spędzi noc.

2015-07-06 06:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prasa Ameryki Łacińskiej o “spokojnej rewolucji Franciszka”

[ TEMATY ]

Franciszek w Ameryce Łacińskiej

Grzegorz Gałązka

Niedzielne media kontynentu latynoamerykańskiego dokonują pierwszego bilansu kończącej się dziś ośmiodniowej podróży papieża Franciszka do Ameryki Południowej. „Spokojna rewolucja Franciszka” – tytułuje swoją relację dziennik „Ultima Hora” w Paragwaju, który po Ekwadorze i Boliwii był trzecim i ostatnim etapem papieskiej wizyty w tym regionie.

"Papież zaniepokoił Amerykę Południową i swoją wizytą napisał historię" - komentuje gazeta w swoim niedzielnym wydaniu. Dziennik „La Nación” pisze: “Papież kwestionuje pozbawioną wyrazu gospodarkę oraz ideologię”. W podobnym tonie wyraża się dziennik “ABC”: “Papież wzywa do dialogu i krytykuje ideologie”.

CZYTAJ DALEJ

Historia powołania. Znajomy w seminarium, Jezus na krzyżu i… Jan Paweł II

2024-05-18 10:30

[ TEMATY ]

świadectwo

zakonnica

archwium s. Joanny Cybułki

Chciałam wiedzieć, co ze sobą zrobić, ale… żeby to było na zawsze! Szukałam swojego miejsca. Czułam pewnego rodzaju niepokój – tak o początkach swojego powołania opowiedziała portalowi Polskifr.fr s. Joanna Cybułka z Instytutu Zakonnego Apostołek Jezusa Ukrzyżowanego. Ważną rolę w jej powołaniu odegrał św. Jan Paweł II, który przyszedł na świat dokładnie 104 lata temu.

„W ciągu nauki w szkole średniej zastanawiałam się nad sobą, moim życiem i przyszłością, szukałam mojej drogi. Po maturze z koleżanką z liceum zaczęłyśmy jeździć do Krakowa na skupienia i rekolekcje powołaniowe. Dało mi to dużo, bo mogłam poznawać siebie, pogłębiać życie modlitwy i znajomość Pisma Świętego” – podkreśliła s. Joanna.

CZYTAJ DALEJ

Krzyż w miejscu publicznym nie narusza wolności

2024-05-18 16:28

[ TEMATY ]

krzyż

rozmowa

archiwum dr. Błażeja Pobożego

dr. Błażej Poboży

dr. Błażej Poboży

O tym, kto w Warszawie boi się krzyża, pozornej bezstronności władz publicznych i dążeniu do starcia światopoglądowego mówi dr Błażej Poboży, doradca Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Dr Błażej Poboży: To jest w mojej ocenie odbieranie obywatelom, urzędnikom prawa do okazywania swoich uczuć religijnych i swojego związku z religią. Jest to sytuacja absolutnie niedopuszczalna i oburzająca. Stanowi pewną konsekwencję działań, które stołeczny ratusz podejmował od dłuższego czasu. Pamiętam, jako radny Warszawy z pięcioletnim stażem, jak najpierw niektórym radnym z zaplecza prezydenta Trzaskowskiego przeszkadzały kolędy w windach, które jeździły w Pałacu Kultury. Później, już dwa lata z rzędu, zrezygnowano z tradycyjnego „opłatka”, który przez lata, niezależnie od tego, kto był prezydentem stolicy, był czymś zupełnie naturalnym w okresie świątecznym. A teraz, w myśl zasady jednego z aktualnych ministrów w rządzie Donalda Tuska, który mówił o opiłowywaniu katolików z przywilejów, mamy skandaliczne, niezrozumiałe, w mojej ocenie sprzeczne z Konstytucją RP i z wyrokami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zarządzenie prezydenta Trzaskowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję