Prosiaczek i przyjaciele, nowy pełnometrażowy film animowany, został zrealizowany w wytwórni Walta Disneya. Autorzy ponownie (po filmie Tygrys i przyjaciele) sięgnęli
do popularnych powieści angielskiego pisarza A. A. Milne´a, który w latach 1926-28 stworzył postać Kubusia Puchatka, która weszła do wyobraźni dzieci na całym świecie. Twórcy filmu połączyli
wątki z trzech opowiadań z Kubusia Puchatka i Chatki Puchatka, w których na plan pierwszy wysuwa się łagodny i bojaźliwy Prosiaczek wraz z przyjaciółmi
ze Stumilowego Lasu.
Sympatyczny Prosiaczek czuje się sfrustrowany i niepotrzebny i pewnego razu znika. Przyjaciele ruszają więc na poszukiwania i przeżywają zabawne przygody, zaś Prosiaczek
na końcu udowodni, że umie dokonywać wielkich czynów. Koledzy zaczynają odtąd cenić naszego bohatera i doceniać wartość prawdziwej przyjaźni. Film zrealizowany został w pogodnym
nastroju zabawnej baśni, pozbawionej przemocy i agresji. Autorzy utrzymali atmosferę opowieści o Kubusiu Puchatku i charakterystyczną myśl pedagogiczną opowiadań Milne´a.
Świadczy to o tym, że tradycyjny świat disneyowskich filmów nie stracił racji bytu. W niektórych utworach rysunkowych w ostatnich latach pojawiły się niepokojące akcenty
treściowe, związane z ideologią politycznej poprawności. Okazało się jednak, że w dalszym ciągu autorzy wytwórni Disneya nawiązują do klasycznej literatury. Udaną polską wersję językową
zrealizowała Joanna Wizmur.
Poszkodowany ks. Łukasz - syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie, która wstrząsnęła wspólnotą wiernych nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całej Polsce. Alexandr L., obywatel Mołdawii, został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności za brutalny napad, do którego doszło w lipcu 2024 r. w Środzie Wielkopolskiej. W wyniku tego traumatycznego zdarzenia życie straciła 84-letnia pani stomatolog, a jej syn – ks. Łukasz – cudem przeżył brutalny atak, choć do dziś zmaga się z jego skutkami zdrowotnymi.
Tragedia rozegrała się w zaciszu domowym, gdzie ofiary powinny czuć się najbezpieczniej. Napastnik włamał się do domu przez otwarte okno, a następnie – po powrocie z narzędziem zbrodni – zaatakował śpiących i całkowicie bezbronnych domowników.
W spotkaniu uczestniczyły 32 osoby. Z uczestnikami skupienia spotkał się bp Tadeusz Lityński
W domu rekolekcyjnym w Lubniewicach 24 stycznia odbył się dzień skupienia diakonów stałych, kandydatów do diakonatu i ich małżonek.
W spotkaniu uczestniczyły 32 osoby. Wśród nich Andrzej Szablewski z żoną Iwoną. - Dzień skupienia jest dla nas przede wszystkim czasem zatrzymania i powrotu do źródła. W codzienności łatwo skupić się na zadaniach, obowiązkach i posłudze, a może zabraknąć chwili ciszy i słuchania Boga. Tutaj wszystko koncentruje się wokół Eucharystii, modlitwy i Słowa Bożego – wokół Chrystusa, który jest fundamentem naszego małżeństwa i drogi do diakonatu – mówią Szablewscy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.