Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

U stóp Chrystusa

W sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju odbył się wieczór uwielbienia, który poprowadził o. Joseph Vadakkel z Indii, który również wygłosił słowo Boże podczas Eucharystii.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 34/2023, str. I

[ TEMATY ]

Sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju

Joanna Ferens

Błogosławieństwo relikwiami św. Pawła Apostoła

Błogosławieństwo relikwiami św. Pawła Apostoła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O misji o. Josepha mówił w rozmowie ks. Mateusz Januszewski, wikariusz w biłgorajskim sanktuarium. – O. Joseph Vadakkel to ksiądz, który pochodzi z Indii i tam spędza swoje kapłaństwo, jednak w pewnym momencie poczuł taką misję do narodów, które w jakiś sposób odeszły lub odchodzą od Chrystusa, ale zaczął również odwiedzać Europę i różne europejskie państwa takie jak Niemcy, Holandię, Szwajcarię czy Francję. Przyjeżdża z taką myślą, że chce budzić do takiej prawdziwej, żywej wiary, do tego, aby przede wszystkim zachęcać do adoracji Najświętszego Sakramentu. Można powiedzieć, że to najważniejszy punkt wiary, do którego on zachęca szczególnie, abyśmy sobie naprawdę uświadomili, że Chrystus jest z nami i warto poświęcać czas, wysiłek i tak planować swój codzienny harmonogram, aby dużo częściej być przy Jezusie obecnym w Najświętszym Sakramencie, niż przy telewizorze czy smartfonie. I on kładzie na to szczególny nacisk i rzeczywiście jest namaszczony do takiej modlitwy uwielbienia, o uzdrowienie i uwolnienie. Takie modlitwy prowadzi i dzieją się cuda – wyjaśnił.

Reklama

– Bardzo jestem szczęśliwy, że mogłem dzisiaj przybyć do sanktuarium św. Marii Magdaleny i miałem możliwość modlić się nowenną do tej wspaniałej świętej. A właśnie ta święta pokazuje nam, jak możemy znaleźć skarb w naszym życiu. To właśnie ona pierwsza przyszła do grobu Jezusa i zobaczyła tam anioła, płakała, gdy nie mogła znaleźć Chrystusa, który był jej największym skarbem. I znalazła Go niedaleko tego grobu, On zawołał do niej i od razu stała się szczęśliwa i radosna. W naszym życiu Jezus też może być takim skarbem, musimy Go tylko znaleźć. I gdy Go znajdziecie wasze życie stanie się szczęśliwe, gdyż tylko On może nam dać pokój i radość w sercu, a radość w Panu jest naszą siłą. Święta Maria Magdalena również jest waszym skarbem, zwracajcie się do niej w swoich modlitwach. Niech ta modlitwa pozwoli wam się jeszcze bardziej zbliżyć do Pana Boga. Niech Pan Bóg błogosławi wasze rodziny, miejsca pracy, niech da wiele błogosławieństwa i rozwiązań – mówił podczas homilii o. Joseph.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Ten wieczór był dla mnie niezwykłym doświadczeniem obecności Pana Boga. Wiem, że Bóg jest moim największym skarbem i bez Niego nic nie mogę. Jestem szczęśliwa, że mogłam w tych wydarzeniu uczestniczyć, dziękuję też Panu Bogu za o. Josepha i jego świadectwo wiary – mówiła w rozmowie jedna z uczestniczek.

Po Mszy św. o. Joseph poprowadził modlitwę uwielbienia oraz pobłogosławił indywidualnie wszystkich wiernych przywiezionymi relikwiami św. Pawła Apostoła. Następnie miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu oraz modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie. Na zakończenie o. Joseph pobłogosławił wiernych Najświętszym Sakramentem i wyraził swoją radość i wdzięczność z możliwości przybycia do sanktuarium św. Marii Magdaleny. Posługę muzyczną podczas modlitwy poprowadziła Wspólnota Przyjaciół Oblubieńca.

2023-08-14 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyż jest zwycięstwem

W sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju odbyła się adoracja krzyża, przygotowana w ramach comiesięcznych spotkań przez Wspólnotę Przyjaciół Oblubieńca.

Adoracja krzyża pomaga dźwigać cierpienia, a także pokazuje wielką miłość Pana Boga. – Myślę, że patrzenie na krzyż i uświadomienie sobie jego wartości w życiu pomaga w przeżywaniu cierpienia. Uświadamiamy sobie wówczas, że cierpienie ma sens, skoro Chrystus przez cierpienie i posłuszeństwo Ojcu zbawił świat, to i moje cierpienie może mieć wartość. Dlatego nie muszę od niego uciekać, nie muszę go szukać, ale zawsze mogę je ofiarować w bardzo konkretnej intencji i patrzenie na krzyż mi w tym pomaga. Widzę też w krzyżu wielką miłość Pana Boga, widzę kogoś, kto za mnie, całkowicie za darmo, nie pytając mnie nawet o zdanie, oddał swoje życie. I kiedy patrzę na krzyż to sobie uświadamiam, że jest ktoś, kto mnie kocha i to jest niesamowita wartość i moc – tłumaczył ks. Mateusz Januszewski.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Rada KEP ds. Apostolstwa Świeckich o przygotowaniach do Forum Mosty i współpracy świeckich z duchownymi

2026-03-26 17:54

[ TEMATY ]

Rada KEP ds. Apostolstwa Świeckich

BP KEP

Spotkanie Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich (Warszawa, 26.03.2026)

Spotkanie Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich (Warszawa, 26.03.2026)

Wspólne rozeznanie wyzwań i zadań w przygotowaniu do Forum Mosty, które odbędzie się 27 i 28 listopada w Warszawie, było głównym tematem obrad Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich. Spotkaniu 26 marca br. w Warszawie przewodniczył bp Grzegorz Suchodolski.

Bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich, podkreślił, że „dzisiejszy Kościół nie może funkcjonować bez głosu osób świeckich, dlatego Rada KEP ds. Apostolstwa Świeckich zrzesza liderów różnego rodzaju gremiów kościelnych, eklezjalnych, wspólnotowych z naszego Kościoła w Polsce”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję